Protokoły z sesji Rady Miasta

Protokół Nr 29 z sesji Rady Miasta z dnia 31.05.2005r

Protokół z Sesji
Rady Miasta Puszczykowa
w dniu 31.05.2005
 
Godzina rozpoczęcie: 16:00
Godzina zakończenia: 20:40
 
 
I. Otwarcie sesji
-      Przewodniczący Rady M. Thiel- przywitał wszystkich przybyłych na Sesję- zaproszonych gości, mieszkańców, radnych.. Stwierdził quorum radnych na sali i oświadczył, że Rada jest władna do podejmowania uchwał.
II.  Porządek obrad
Przyjęcie porządku obrad
- Przewodniczący Rady M.Thiel - prosi o  wnioski do porządku obrad.
-      Radna I. Jankowska- Składałam wniosek, aby uwzględnić w obradach niniejszej Sesji Rady sprawozdanie z bieżących działań Komisji Rewizyjnej Rady Miasta Puszczykowa, z uwzględnieniem podziału zadań między członków Komisji. Chodzi o sprawozdanie z kontroli kanalizacji sanitarnej. Działanie to było uwzględnione w planie pracy Rady, pismo złożyłam w zeszłym tygodniu.
-      Przewodniczący Rady M. Thiel- Otrzymałem to pismo, co prawda dopiero w dniu wczorajszym, ale stwierdziłem, że niestety nie jest ono zgodne z przepisami naszego Statutu. Statut przewiduje tylko roczne sprawozdania, a ewentualne informacje w razie pilnej potrzeby.  Ponadto mówi Pani o istniejących zespołach - to też Statut na to odpowiada, że zespół kontrolny obejmuje całą komisję.
-      Radna I. Jankowska- Został złożony wniosek. W tej sytuacji będę kierować skargę na Pana Przewodniczącego.
-      Przewodniczący Rady M. Thiel- Trudno. Z ubolewaniem przyjmuję tą wiadomość. Ale proszę Pani jeszcze raz powtarzam- Rada zadecyduje, czy Pani sprawa będzie musiała być rozważana w tej chwili ponieważ, jak każdy wniosek, możemy to tylko w formie zmiany porządku obrad traktować.
-      Radna I. Jankowska- Wyraziłam się pod tym wnioskiem, że wierząc, że rozumiejąc podstawowe zasady przepływu informacji uwzględni Pan ten punkt w porządku obrad i wcześniej przekaże Pan mój wniosek Przewodniczącemu Komisji Rewizyjnej. Widzę, że Pan takiej woli nie ma.
-      Przewodniczący Rady M. Thiel- Czy podtrzymuje Pani swój wniosek?
-      Radna I. Jankowska- Tak, podtrzymuję swój wniosek.
-      Przewodniczący Rady M. Thiel- Kto jest za przyjęciem wniosku Pani Jankowskiej o wprowadzenie do dzisiejszego porządku obrad informacji z postępu kontroli największej inwestycji w mieście tj. kanalizacji sanitarnej? Pozwolę sobie dodać, że informacje przede wszystkim dotyczą rzeczy już zakończonych, a o ile mi wiadomo, postępy w kontroli są już na ukończeniu, ale jeszcze w tej chwili nie są zakończone.
W tym miejscu  na Sesję przybyła  Radna H. Rapalska-Kaczmarek.
-      Radny P. Bekas- W kwestii formalnej. Tak naprawdę to jest wniosek, który powoduje moim zdaniem zmianę Statutu. Bo zapisy Statutu wyraźnie mówią w jaki sposób należy postępować. W trakcie kontroli nie ma jeszcze żadnych wniosków, wnioski są formułowane na zakończenie kontroli, po zapoznaniu się z wszystkimi dokumentami. Ponadto, po wysłuchaniu również odpowiedzi na różne pytania, czy wnioski, przez osoby kontrolowane. W związku z tym myślę, że cała procedura działalności komisji rewizyjnej jest w naszym Statucie dokładnie określona- w którym momencie, jak, itd. Dlatego ten wniosek można traktować jako wniosek o zmianę statutu miasta. I to, sądzę, jeżeli już, to należałoby przekazać komisji statutowej do rozpatrzenia.
-      Przewodniczący Rady M. Thiel- w tej chwili tylko i wyłącznie sprawa dotyczy formalnego przyjęcia tej informacji do dzisiejszego porządku obrad. Wchodzi w rachubę tylko sprawa formalnego głosowania- czy Rada podejmuje taką decyzje, czy nie? A potem będziemy mogli się merytorycznie na ten temat wypowiadać i zastanawiać jeżeli taki wniosek będzie przyjęty.
Przypominam, że zmiana porządku obrad wymaga kwalifikowanej większości, w naszym wypadku 8 głosów popierających wniosek. Kto jest za przyjęciem tego wniosku?
W wyniku głosowania 5 głosów "za", 8 głosów "przeciw"- wniosek nie został przyjęty.
-      Przewodniczący Rady M. Thiel - Skoro nie ma więcej uwag stwierdzam, że porządek obrad został przyjęty.
 
III. Przyjęcie protokołu z sesji z dnia 26.04.2005 r.
- Przewodniczący Rady M. Thiel - Protokół był wyłożony w ciągu 14 dni do dyspozycji. Niektóre osoby wiem, że się zapoznawały z nim. Do tej pory nie mam żadnej informacji, jakoby wpłynął w terminie przepisanym jakikolwiek wniosek o uzupełnienie bądź zmianę protokołu.
Proszę o przegłosowanie. Kto jest za przyjęciem protokołu z 26 kwietnia tego roku?
W wyniku głosowania - 10 głosów "za", 0 głosów "przeciw", 3 głosy wstrzymujące- protokół został przyjęty.
 
IV. Sport, rekreacja i kultura w mieście
- Przewodniczący Rady M.Thiel -. Proszę o zabranie głosu p. Z. Gorzelanego.
-      Pan Z. Gorzelany- animator sportu w mieście- przedstawił informacje dotyczące życia sportowego w Puszczykowie. Do sprawozdania Pana Gorzelanego nie było pytań. Informacja stanowi załącznik do protokołu.
-      Pan S. Taraszkiewicz-  dyrektor MOK - przedstawił działalność kulturalną Miejskiego Ośrodka Kultury w Puszczykowie. W MOK-u odbywają się zajęcia dla dzieci i prowadzą je ludzie uzdolnieni artystycznie. Na zajęcia uczęszcza około 20 osób. Odbywają się też zajęcia teatralne w formie warsztatów. W tym roku Ośrodek zorganizował m.in. Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy, 1 maja- Festyn Europejski dla dzieci. 2 maja odbył się koncert muzyczny współorganizowany z R. Friedrichem. Ośrodek uczestniczy corocznie przy organizacji "Dni Puszczykowa" oraz zajmuje się obsługą techniczną innych imprez. W MOK-u odbywają się próby muzyczne zespołów muzycznych. Tych zespołów jest 5. Problemem jest brak odpowiednich warunków lokalowych do działania MOK.
Wykaz zajęć i imprez kulturalnych organizowanych przez MOK stanowią załączniki do protokołu.
-     Radna I. Jankowska- Chciałabym prosić o opinię Przewodniczącego Komisji Sportu, Przewodniczącego Komisji Kultury oraz Pana Burmistrza na temat sportu i kultury w mieście.
-      Radny K. Jopek-. Nie widzę potrzeby komentowania tych wypowiedzi.
-      Burmistrz J. Napierała- W zakresie sportu jest dobrze. Boiska i sale gimnastyczne są regularnie zajęte. Dużo dzieje się w  tym zakresie w naszym mieście. Natomiast co do kultury to mam pewien niedosyt.
-      Radny P. Bekas-  Mam pytanie do Pana Taraszkiewicza- dlaczego rzadko organizowane są występy zespołów muzycznych MOK-u.
-      Pan S. Taraszkiewicz- Jest problem związany z hałasem. Ludzie mieszkający w sąsiedztwie mają do tego zastrzeżenia. W okresie letnim planujemy więcej tego typu imprez.
-      Burmistrz Napierała- Chciałem dodać, że MOK nie jest jedyną instytucją realizującą kulturę w naszym mieście. Jest też Pracownia Arkadego Fiedlera, która prowadzi działalność kulturalną.
-      Pani D. Mankiewicz- dyrektor Biblioteki Miejskiej w Puszczykowie przedstawiła działalność Biblioteki. Pani Mankiewicz w swoim wystąpieniu zreferowała sprawozdanie opisowe Biblioteki do 30.04.2005, plan pracy Biblioteki na 2005 rok oraz kalendarium planowanych przez Bibliotekę imprez. Wszystkie te informacje stanowią załączniki do protokołu.
Do sprawozdania Pani Mankiewicz nie było pytań.
-      Pani I. Jankowska- Oczekiwałam, w związku z tematem, dyskusji. Było wiele uwag i wniosków komisji i one powinny być w tej chwili przedstawione. Ubolewam, że nie ma dyrektor Liceum Ogólnokształcącego w Puszczykowie. Komisja Edukacji i Kultury miała zastrzeżenia do działania MOK-u.
-      Przewodniczący Rady M. Thiel- Oczywiście mogą się nasuwać jakieś uwagi i wnioski i Komisje są od tego, żeby się tymi sprawami zajmować.
-      Radna H. Rapalska-Kaczmarek- Czy na Komisjach były formułowane wnioski i czy takie wnioski były przekazywane osobom do których powinny trafić.
-      Radny J. Szafarkiewicz- W przypadku Komisji Sportu jesteśmy w stałym kontakcie z Panem Gorzelanym i wszystkie uwagi są przekazywane na bieżąco.
-      Radna H. Rapalska-Kaczmarek- Czy idzie to w kierunku zwiększenia ilości imprez?
-      Radny J. Szafarkiewicz- Ilość imprez na terenie naszego miasta jest grubo ponad przeciętną sąsiednich gmin i to życie sportowe jest u nas bardzo rozwinięte. Baza sportowa, która jest w naszym mieście- sale i boiska, w tej chwili są maksymalnie wykorzystane. Zajęcia odbywają się do późnych godzin wieczornych. Jest taka cicha nadzieja Komisji, że może uda się wybudować drugie boisko ze sztuczną nawierzchnią przy szkole w Puszczykówku, ponieważ od wczesnej wiosny boisko, które powstało w zeszłym roku przy Szkole Podstawowej nr 1 jest wykorzystywane przy sprzyjającej pogodzie od rana do późnych wieczornych godzin. Jest tam takie średnie oświetlenie i nawet przy tym średnim oświetleniu wiele osób gra głównie w piłkę nożną.
-      Przewodniczący Rady M. Thiel- Chciałem tylko zwrócić uwagę na jedną rzecz. My dzisiaj tutaj tylko przedstawialiśmy informacje dla wszystkich- jaki jest aktualny stan, co ewentualnie się robi. Myślę, że jeśli chodzi o jakieś robocze sprawy to są przecież na każdej Sesji wystąpienia Komisji i jeżeli Komisje mają jakieś sprawy do ogólnego omówienia na Radzie, to wtedy z tymi sprawami występują
-      Radny K. Jopek-  Nasze opinie na pewno trafiają na ręce Pana Burmistrza i myślę, że jako zarządzający Miastem, bierze pod uwagę opinie Komisji. Także mogę tylko w kontekście ostatniego posiedzenia Komisji się wypowiedzieć, że omawialiśmy sprawę kultury i ogólnie wniosek był taki, że ta kultura w mieście zaczyna iść w lepszym kierunku, że nie jest tak źle jak się potocznie słyszało. Być może dużo trzeba jeszcze zmienić przy niektórych jednostkach podlegających Miastu, natomiast bardzo prężnie działa Pracownia A. Fiedlera. W mojej opinii kultura w naszym mieście nie jest najgorsza. Także to jest teraz kwestia oceny Państwa.
-      Radna M. Ornoch-Tabędzka - Proszę mi powiedzieć czemu służy ta informacja. Bo ja rozumiem, że informacja członków Rady służy podjęciu jakiejś dyskusji. My zadajemy pytania i jesteśmy ciekawi konfrontacji. Pan jakby tej konfrontacji się obawia ponieważ wycofuje się i nie pozwala na kontynuowanie tego, tak to odczuwam. Pan Przewodniczący Komisji Kultury wyraźnie uchyla się od odpowiedzenia nad czym pracowała Komisja, a ja niejednokrotnie słyszałam o tym, że są zarzuty co do pracy dyrektora Ośrodka Kultury w Puszczykowie. Pan dyrektor przedstawił swoje działania, które wyglądają w sumie znakomicie jak na tak szczupłą bazę. Chciałabym usłyszeć jakie w związku z tym jest Pana zdanie na ten temat. Czy cokolwiek Komisja Edukacji i Kultury zrobiła w tym kierunku, albo robi w tym kierunku, żeby zmienić politykę kulturalną, co się równa w przyszłości np. pozyskaniu jakiegoś obiektu na ośrodek kultury, czy w ogóle jest w planie budowa, czy zaadaptowanie jakiegoś pomieszczenia na ośrodek kultury. Czy ten temat był całkowicie pomijany na komisjach.
-      Przewodniczący Rady M. Thiel- Chciałbym tylko prosić Panią, żeby jeżeli Pani ma jakieś wątpliwości, to bez tych ozdobników, jakiś insynuacji, przeczuć.
-      Radny P. Bekas- Spójrzmy na to inaczej, od lat sport bardzo dobrze  działa. Jest to jedno z miast gdzie udaje się bardzo wiele rzeczy, za bardzo niewielkie pieniądze, którymi dysponujemy i uważam to za duży sukces. Jest sala, jest sztuczna nawierzchnia. Za te pieniądze, którymi dysponujemy, to jest naprawdę duże osiągnięcie. A co najistotniejsze jest to wykorzystywane. Pewnie, że jest wiele niedociągnięć i sądzę, że to jest podstawowa sprawa, którą należy rozwiązać. Co do kultury. Mam swoje zdanie na temat Ośrodka Kultury, który uważam, że wszedł za bardzo pod ziemie, jest mało widoczny w mieście. Dlatego z dużą pilnością słuchałem co Pan Taraszkiewicz nam mówił, przeanalizuję, mam jeszcze inne pytania. Ale też uważam, że w Puszczykowie za te pieniądze, udało się- Biblioteka jest w nowym pomieszczeniu z ładną czytelnią.  Mam pytanie- czy ludzie odpowiedzialni za sport, za bibliotekę, za kulturę, mają do nas, jako do Rady jakieś pytania, czy widzą jakieś problemy.
-      Radna M. Ornoch-Tabędzka- Faktycznie powinnam inaczej sformułować moje pytanie, przepraszam, jeśli kogokolwiek uraziłam. Nie moją intencją jest robienie złej atmosfery jak to zostało odebrane. Natomiast moją intencją jest zapytanie- co z tych informacji wynika. I co dokładnie w obliczu różnych uwag krytycznych, które do mnie docierały, jest możliwe do zrobienia. Mówię tylko o polityce kulturalnej ponieważ na temat sportu również są informacje, które wielokrotnie słyszałam i mnie te informacje satysfakcjonują. Natomiast jeśli chodzi o kulturę, wszyscy dobrze wiemy, że w Puszczykowie, nie ma budynku Ośrodka Kultury. Co w związku z tym w Puszczykowie jest możliwe do zrobienia, żeby takie centrum kulturalne powstało. Kiedy możemy przymierzyć się do tego, żeby jeśli nie o inwestycji, to pomyśleć o adaptacji i rzeczywiście w jakiś sposób pomóc Panu Taraszkiewiczowi, żeby ta kultura nie była, jak Pan Bekas powiedział, w podziemiu.
-      Przewodniczący Rady M. Thiel- To zostało oczywiście zaprotokołowane i będzie przedmiotem analizy i niewątpliwie komisje będą musiały się do tego ustosunkowywać.
-      Radna I. Jankowska- Mnie zastanawia właśnie czyjej analizy, skoro Komisja Edukacji i Kultury już wielokrotnie się na ten temat wypowiedziała i właściwie zajęła stanowisko. I właściwie jedyna droga, która teraz jest to jest decyzja Rady. Czy decyduje się budować jakiś budynek, czy decyduje się ogłaszać konkurs na dyrektora Ośrodka, jaka jest rola Pana Taraszkiewicza, czy Pan Taraszkiewicz powinien pomagać przy koncertach czy pełnić rolę, tak jak Pan Gorzelany, animatora, a w związku z tym także pozyskiwać środki i fundusze z zewnątrz na nie tylko koncerty, ale na wszelką działalność kulturalną. To wszystko było już przedmiotem prac Komisji Kultury. Nie uważam, żebyśmy przez ostatnie blisko trzy lata, siedzieli i nic nie robili. Wiele wniosków i opinii już sformułowaliśmy i chyba nic nowego nie wniesiemy. Chyba, że część członków Komisji zmieniła zdanie. Pytanie- co dalej?
-      Przewodniczący Rady M. Thiel- Ponieważ było zapytanie Pana Bekasa- czy któryś z Państwa ma jakieś problemy, postulaty.
-      Pan S. Taraszkiewicz- Uczestniczyłem w debacie na temat Planu Rozwoju Lokalnego i tam został umieszczony punkt- budowa ośrodka kultury. Z tego co wiem sprawa dzierżawy budynku starej szkoły jest nadal aktualna. Także mi jest naciskać ponieważ byłem w Zarządzie Miasta i wiem jak realia wyglądają z drugiej strony. W Puszczykowie może być teatr, kino, opera, tylko czy jesteśmy w stanie zdobyć na to środki.
Takie działanie wśród młodzieży jak robię ja, dyrektor ośrodka jest też animatorem. To nie jest tak, że ja mam stołek, siedzę i odwalam swoje godziny. Nie jest to praca biurowa.To nie jest tylko organizowanie koncertów, ale również współdziałanie ze szkołami w różnego rodzaju akademiach, imprezach szkolnych. W tej chwili ze względu na szczupłość bazy, wiadomo, że wykorzystujemy to w takich zakresach, w których jest największe zapotrzebowanie dzieci i młodzieży.
-      Przewodniczący Rady M. Thiel- Czy Pan Fiedler zechciałby zabrać głos?
-      Pan A. Fiedler- Ten rok jest 31 rokiem działalności Muzeum Pracowni Literackiej Arkadego Fiedlera. Przez te lata Muzeum cały czas się rozwijało i nadal się rozwija. Wielu gości przyjeżdża z całej Polski, a również dość dużo z zagranicy. Przyjmujemy gości i oprowadzamy ich po Muzeum. Od pewnego czasu coraz intensywniej robimy jakieś wydarzenia kulturalne. Od 10 lat jest już impreza, która bardzo mocno wpisała się w naszą działalność- przyznawanie nagrody Bursztynowego Motyla. Tworzymy nowe imprezy kulturalne i zależy nam, żeby były to imprezy cykliczne. We wrześniu odbywa się spotkanie z kulturami- w tym roku po raz trzeci. Latem odbędą się tańce, moda, inspirowane wybraną kulturą. Za 6 dni obędzie się przegląd piosenek szantowych- jest to impreza o wymiarze powiatowym. Jest jeszcze kilka innych pomysłów i myślę, że na tym nie poprzestaniemy.
Cały czas trwają prace nad budową statku Santa Marii. Nasze Muzeum istnieje dlatego, że jest w Puszczykowie i ono jest nierozerwalnie związane z naszym Miastem i te więzy są coraz ściślejsze.
-      Radna U. Rudzińska- W związku z imprezami, które Państwo organizujecie, bardzo dziękuję jak otrzymuję każde zaproszenie z tym, że żałuję, że jest to w poniedziałki o godz. 12. I niestety myślę, że większość z nas nie może się pojawić z prostego powodu. Czy ten poniedziałek zostanie na zawsze?
-      Pan A. Fiedler- Dlatego poniedziałek, że jest to jedyny dzień kiedy mamy wolne. Jeśli chodzi o godzinę to jest to już pewna tradycja i jest to dobre też dla mediów.
-      Przewodniczący Rady M. Thiel- Myślę, że spełniło to swoje zadanie i te informacje przybliżyły nam stan naszej kultury i sportu. Jeżeli po przeanalizowaniu tego będą jakieś propozycje ze strony Państwa to proszę je kierować do poszczególnych komisji i przecież nic nie stoi na przeszkodzie, żebyśmy mogli sobie na roboczo do  prace zainspirowanych  przez komisje wrócić na jednej z następnych sesji.
 
Zarządzono pięć minut przerwy.
 
V. Podjęcie uchwał
 
1) projekt uchwały nr 158 - w sprawie nabycia nieruchomości na rzecz Miasta Puszczykowa
-      Przewodniczący Rady M. Thiel- proszę o zabranie głosu p. Burmistrza.
-      Burmistrz J. Napierała - W ramach porządkowania kwestii własnościowych gruntów, na których zlokalizowane są drogi, przedkładamy Państwu projekt uchwały nr 158 dotyczący wykupienia fragmentu ulicy Langego za podaną kwotę 10.080 zł, to wychodzi około 80 zł/m2 tej ulicy. Jest to fragment ul. Langego, który w planie jest opisany jako droga. Nie był dotychczas właściwie fizycznie użytkowany jako droga, ale jest niezbędny z punktu widzenia zlokalizowanych już tam instalacji w postaci kanalizacji oraz przepompowni.
-      Przewodniczący Rady M. Thiel- Jeżeli chodzi o stronę formalną to nie ma zastrzeżeń.
-      Radny Szafarkiewicz- Komisja Budżetowa nie miała zastrzeżeń do projektu tej uchwały.
-      Radny A. Balcerek- Komisja Mienia i Majątku Komunalnego opowiedziała się pozytywnie za projektem uchwały nr 158.
-      Radna H. Rapalska-Kaczmarek- Chciałam poruszyć sprawę, która była poruszana na Komisji Inwestycji i zadać jedno pytanie Panu Burmistrzowi- dlaczego sytuacja prawna tego terenu nie została rozwiązana, dlaczego nie został teren wykupiony przed realizacją inwestycji, przed realizacją przepompowni na tej działce?
-      Burmistrz J. Napierała- Były trudności z uzgodnieniem pewnych szczegółów z właścicielem. I dlatego też była zgoda właściciela, żeby tą instalację tam zbudować, ale tutaj zapewnienia z naszej strony, że zrealizujemy  wykup
-      Radna H. Rapalska-Kaczmarek- Uważam, że inwestycje miejskie, które są robione, powinny być wykonywane na gruntach, których sytuacja jest wyjaśniona, czyli są one własnością miasta. I dlatego wydaje mi się, że w tym wypadku kanalizacja powinna być realizowana na gruntach miejskich z tego powodu, żeby potem uniknąć takich sytuacji. Tutaj można cieszyć się, że kwota została ustalona w takiej wysokości ponieważ tak naprawdę taka osoba, która już ma taką inwestycję zrealizowaną na swojej działce, tak teoretycznie mogłaby tą kwotę podbijać, ponieważ miasto jest jakby zmuszone do wykupienia fragmentu tej działki i myślę, że takich sytuacji powinno być jak najmniej, a właściwie takich sytuacji nie powinno być
-      Przewodniczący Rady M. Thiel- Jeżeli nie ma więcej uwag, możemy przystąpić do przegłosowania. Kto jest za przyjęciem projektu nr 158 w sprawie nabycia nieruchomości na rzecz miasta Puszczykowa.
W głosowaniu projekt uchwały nr 158 został przyjęty jednogłośnie (13 głosów "za").
 
 
2) projekt uchwały nr 159- w sprawie zbycia udziału w nieruchomości
-      Burmistrz J. Napierała- Miasto stało się właścicielem 1/12 działki wymienionej w projekcie uchwały. I właściciel pozostałych 11/12 części wystąpił z wnioskiem, żeby mógł nabyć tą 1/12 część na własność od Miasta w trybie bezprzetargowym i stąd też przedkładany jest Państwu projekt tej uchwały.
-      Przewodniczący M. Thiel- Komisja Statutowo-Prawna stwierdza prawidłowość zastosowanych podstaw formalnych.
-      Radny A. Balcerek- Komisja Mienia i Majątku Komunalnego pozytywnie opiniowała projekt uchwały nr 159.
-      Radny J. Szafarkiewicz- Komisja Budżetowa nie ma zastrzeżeń.
-      Radny S. Balbierz- Panie Burmistrzu, jaka to będzie kwota za tę działkę?
-      Burmistrz J. Napierała- W par. 1 ostatnia część zdania brzmi- za cenę ustaloną przez Burmistrza Miasta Puszczykowa na podstawie wyceny rzeczoznawcy majątkowego. Czyli praktyka jest taka, że wszelkie maski, uzupełnienia działek były sprzedawane według wyceny rzeczoznawcy majątkowego.
-      Radny S. Balbierz- Czyli jak rozumiem ceny na razie nie wiemy?
-      Burmistrz J. Napierała- Tu jest napisane, że według wyceny rzeczoznawcy majątkowego.
-      Radny S. Balbierz- To dlaczego Pan geodeta nam powiedział, że jest to około 12 tys. zł?
-      Radny A. Balcerek- Przypominam sobie tą rozmowę. Zaprosiliśmy Pana Luthera na posiedzenie Komisji i Pan Luther stwierdził, że kwota ta będzie około 100 zł/m2, ale nie powiedział, że to jest 100 zł/m2. Także nie jest to jednoznaczne, że tutaj jakaś kwota będzie podana. A tak jak Pan Burmistrz tutaj stwierdził, że rzeczywiście musi być najpierw wycena rzeczoznawcy majątkowego.
-      Przewodniczący Rady M. Thiel- Wobec tego przystępujemy do głosowania. Kto jest za przyjęciem projektu uchwały nr 159.
W głosowaniu projekt uchwały nr 159 został jednogłośnie przyjęty (13 głosów "za")
 
3) projekt uchwały nr 160- w sprawie upoważnienia Burmistrza Miasta Puszczykowa do zaciągnięcia kredytu długoterminowego.
-      Skarbnik J. Gielniak- Jak Państwo wiedzą w budżecie na 2005 rok po stronie przychodów w załączniku nr 4 do tego budżetu zakładaliśmy zaciągnięcie  pożyczki i kredytu w celu zrealizowania naszych zamierzeń w 2005 roku. W związku z tym nie jest to nic innego jak właśnie kontynuacja tego co już zostało uchwalone w budżecie na 2005 rok i co przewidują nasze ustalenia Statutu, że za każdym razem musi być to upoważnienie Burmistrza do zaciągania takich kredytów, czy pożyczek.
-      Przewodniczący Rady M. Thiel- Komisja Statutowo-Prawna nie ma zastrzeżeń.
-      Radny J. Szafarkiewicz- Komisja Budżetowa dwoma głosami "za", jednym "przeciw" i jednym wstrzymującym wyraziła swoje stanowisko. Na Komisji była prośba do Pani skarbnik o przybliżenie zadłużenia Miasta z tytułu pożyczek i kredytów, jaki jest na dzień dzisiejszy. Zadłużenie na dzień 31.03.2005 roku- 5.268.989,30 zł, natomiast zadłużenie Miasta na dzień 30.06.2005 r.- 4.715.989,30 zł co mieści się w przepisach dopuszczających maksymalne zadłużenie miasta, jesteśmy w bezpiecznej w strefie.
-      Skarbnik J. Gielniak- Takie były wnioski Państwa na Komisji Budżetowej, żeby również podać jaki będzie stan zadłużenia na półrocze wobec czego w drugiej części tego pisma jest stan na dzień 30.06.2005- po umorzeniu tych 240 tys. zł.
-      Radna H. Rapalska-Kaczmarek- W uzasadnieniu jest napisane, że jest to kredyt przeznaczony na wypłatę odszkodowań za grunty przez miasto pod drogi gminne. Jak wygląda sytuacja w budżecie, jaka kwota jest potrzebna do wypłaty odszkodowań, które zostały zasądzone. Czy to jest ta kwota czy ta kwota jest większa?
-      Burmistrz J. Napierała- Ta uchwała ma wypełnić brakujący element uchwały budżetowej, który określa, że miasto zaciąga kredyt na odszkodowania za grunty przejęte pod drogi wcześniej w wysokości 500 tys. zł i na dzień dzisiejszy nie ma takiej potrzeby, żeby te pieniądze zapłacić, ale jak już Państwo nieraz słyszeliście, terminy płatności w przypadku odszkodowań w momencie ustalenia przez Starostwo i uprawomocnienia się decyzji, wynoszą 14 dni. I w związku z tym chcemy być przygotowani na taką ewentualność, że jak zaistnieje potrzeba, żeby tą kwotę można było pozyskać i należności zapłacić.
-      Radna H. Rapalska-Kaczmarek- Pytanie do Pani skarbnik- czy istnieje taka możliwość, że taki kredyt nie jest brany jednorazowo tylko ustala się wysokość kredytu w banku, że np. miasto zaciąga kredyt w wysokości 500 tys. zł i dane kwoty wypłaca wtedy kiedy jest konieczność zapłaty i od tego momentu dopiero liczy się dopiero odsetki od kredytu. Czyli będzie to kredyt kroczący, że nie jednorazowo.
-      Skarbnik J. Gielniak- Myślę, że banki są absolutnie otwarte w temacie udzielania kredytów i wobec tego, ponieważ jak Państwo wiecie ma to się odbywać w drodze przetargu, a więc myślę, że jest to sprawa do dyskusji. Można warunki przetargu ustalić w ten sposób, żeby to tak wyglądało, aby nie trzeba było tego brać jednorazowo.
-      Radna H. Rapalska-Kaczmarek- Jeśli jest taka możliwość to ja składam wniosek, żeby taki zapis w tych warunkach przetargu został uwzględniony, ponieważ uważam, że będzie to dla miasta finansowo korzystniejsze niż jednorazowa wypłata, jeśli nie ma ona już przeznaczenia na konkretne, konieczne już do zapłacenia, odszkodowania.
-      Radny J. Szafarkiewicz- Są takie kredyty oczywiście. Banki w takim wypadku mają swoją prowizję za gotowość kredytową, czyli to jest to o co Pani pytała. Dlatego trzeba wyliczyć, która z opcji będzie lepsza. I myślę, że Państwo na pewno dopuszczają taką możliwość tym bardziej, że tak jak Pan Burmistrz mówił, jest to kredyt na wszelki wypadek.
-      Radna H. Rapalska-Kaczmarek- Uzasadnię dlaczego. W zeszłym roku akurat okazało się, że ten nadmiar gotówki z przeznaczeniem na wykup w mieście, pozostał nam dosyć duży, ponieważ udało się odroczyć pewne płatności i te pieniądze leżały na koncie. Myślę, że żeby tego uniknąć, można próbować coś takiego zrobić jeśli to jest możliwe.
-      Radny J. Szafarkiewicz- Z tego co wiem to nie były pieniądze w kredycie.
-      Burmistrz J. Napierała- Ogłaszając przetarg na kredyt podaje się cel na jaki ten kredyt jest przeznaczony. I musi być ścisłe skorelowanie terminu otrzymania kredytu i zapłaty należności. Także Pani mówi o rzeczach oczywistych, które miały już miejsce w tym Urzędzie i w tym mieście. Natomiast środki, które były wolne na końcu roku i stanowiły nadwyżkę budżetową, to były środki z dochodów własnych, a nie z jakichkolwiek kredytów. Zresztą wszystkie kredyty, zarówno z banku na opłacenie odszkodowań, jak również np. z funduszy, są kredytami celowymi, znaczącymi, które na te cele idą.
-      Przewodniczący Rady M. Thiel- Możemy przystąpić do przegłosowania. Kto jest za przyjęciem projektu uchwały nr 160- w sprawie upoważnienia Burmistrza do zaciągnięcia kredytu długoterminowego?
W głosowaniu projektu uchwały nr 160- 12 głosów "za", 1 głos "przeciw", 0 głosów wstrzymujących- uchwała została przyjęta.
 
4) projekt uchwały nr 161 - w sprawie upoważnienia Burmistrza Miasta Puszczykowa do zaciągnięcia pożyczki długoterminowej z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.
-      Skarbnik J. Gielniak- Uchwała o podobnej treści jak poprzednia z tym, że zaciągnięcie pożyczki z WFOŚiGW z kolei na realizację inwestycji- budowa kanalizacji co również jest wyszczególnionym w załączniku nr 4 do budżetu na 2005 rok. Jest to pożyczka częściowo umarzalna. W jakim procencie to będzie to określała dopiero zawarta umowa.
-      Przewodniczący Rady M. Thiel- Komisja Statutowo-Prawna nie ma zastrzeżeń co do podstaw prawnych. Był natomiast wniosek Pani Rudzińskiej odnośnie przeprowadzenia pewnej symulacji dotyczącej korzyści jakie tego rodzaju sytuacje przynoszą w sprawie zaciągania pożyczek, a następnie zrobionych prac na rzecz Aquanetu. Przekazałem to Panu Burmistrzowi, który jeżeli będzie mógł w tej chwili się do tego ustosunkować, względnie ustosunkuje się w innym terminie.
-      Burmistrz J. Napierała- Jedno małe sprostowanie- my nie przekazujemy tego do Aquanetu, my nie pozbywamy się prawa władania tym majątkiem, tylko zamieniamy konkretny majątek, czy jakiś fragment w tym przypadku kanalizacji na udziały. A ponieważ następuje zamiana formy własności spółki z o.o. na spółkę akcyjną, to na akcje. Także wartość tego majątku jest wyrażona tylko w innej formule.
Oprocentowanie tej pożyczki jest w granicach połowy stopy redyskonta weksli oraz jest umorzenie. Tutaj powiedziała Pani skarbnik, to umorzenie może się wahać od 20 do 40 % w zależności od stanowiska zarządu WFOŚiGW.
-      Radny J. Szafarkiewicz- Komisja budżetowa opiniowała pozytywnie.
-      Radna I. Jankowska- Skoro Rada ma podjąć decyzję chciałabym wiedzieć dokładnie na jakie ulice, na jaki zakres prac ma być zaciągnięta pożyczka?
-      Burmistrz J. Napierała- Przy konstruowaniu uchwały budżetowej był załącznik przedstawiony jakie ulice w tym roku będą finansowane jeśli chodzi o kanalizację, także w tej chwili Pani nie odpowiem, jest tam szereg ulic wymienionych. Są zadania określone, które będą finansowane z budżetu, a tym samym z pożyczki jak również są zadania, które będą robione czy wykonywane z Aquanetu.
-      Przewodniczący Rady M. Thiel- Przystępujemy do głosowania. Kto jest za przyjęciem projektu uchwały nr 161- w sprawie upoważnienia Burmistrza miasta do zaciągnięcia pożyczki długoterminowej z WFOŚiGW? Kto jest przeciw?
W wyniku głosowania projektu uchwały nr 161- 8 głosów "za", 5 głosów "przeciw", 0 głosów wstrzymujących- uchwała została przyjęta.
 
5) projekt uchwały nr 162- w sprawie pokrycia kosztów dotacji udzielanej przez Miasto Poznań na dzieci zamieszkałe na terenie Miasta Puszczykowa, uczęszczające do przedszkoli niepublicznych na terenie Miasta Poznania.
-      Burmistrz W. Ewicz- Na terenie miasta Poznania do przedszkoli niepublicznych uczęszcza kilka dzieci z naszego miasta W związku z tym, że miasto Poznań dotuje te przedszkola i ta dotacja jest konsumowana przez nasze dzieci, miasto Poznań ma roszczenie w stosunku do gminy Puszczykowo o zwrot tych nakładów.
-      Przewodniczący Rady M. Thiel- Komisja Statutowo-Prawna na posiedzeniu zbadała przepisy jakie towarzyszą tej uchwale, nie stwierdziła niezgodności podstawy prawnej uchwały z przepisami i zaopiniowała bez zastrzeżeń.
-      Radny J. Szafarkiewicz- Komisja Budżetowa również nie miała zastrzeżeń.
-      Radny W. Kociemba- Chciałbym tylko zapytać czy to tylko miasto Poznań takie roszczenia ma, czy nie trzeba zrobić uchwały uwzględniającej inne gminy? Bo tak samo gmina Mosina, czy Komorniki mogą domagać się zwrotu kosztów.
-      Burmistrz W. Ewicz- My z kolei mamy roszczenia w stosunku do gminy Mosina i wystąpiliśmy z tym, że akurat na wzięcie pieniędzy należnych, uchwały nie potrzeba. Uchwała jest potrzebna tylko i wyłącznie dla wydania pieniędzy. Ale my to roszczenie w stosunku do Mosiny mamy i w tej chwili też toczy się taka sama kwestia w stosunku do Mosiny, tylko, że my żądamy zwrotu należnych nakładów.
-      Radny P. Bekas- Wyobraźmy sobie sytuację, że mamy wolne miejsca w naszych przedszkolach. Czy my jako Miasto wyrażamy zgodę, że dzieci gdzieś tam są? Bo może być sytuacja, że przygotowane przez nas miejsca przedszkolne będą niewykorzystane, a będziemy otrzymywali z różnych miejsc, dotyczy to dzieci zameldowanych w Puszczykowie. Jak to od strony prawnej wygląda?
-      Radca Prawny A. Szawelska- Niestety nie ma przepisów, które by dyscyplinowały rodziców, aby dzieci zawozili do przedszkola miejscowego. Czasami z uwagi na miejsce zatrudnienia rodzicom łatwiej jest, o wiele wygodniej, zawozić do przedszkola, które działa blisko miejsca pracy. i nie ma takiej możliwości, aby Rada zobowiązała rodziców, żeby kierowały dzieci do przedszkoli w miejscu zamieszkania.
-      Radny P. Bekas- Nie chciałbym dyscyplinować tylko, żeby konsekwencje takich decyzji ponosili rodzice, a nie miasto.
-      Radca Prawny A. Szawelska- Ale z ustawy wynika, że to co inne miasto wyłożyło na nasze dzieci my musimy oddać.
-      Radna I. Jankowska- Chciałabym zauważyć, że my jako miasto, nie dysponujemy przedszkolami, my dotujemy przedszkola. W związku z tym rodzic ma możliwość wybrania tam gdzie mu bardziej odpowiadają warunki, miejsce zamieszkania, miejsce pracy i także cena. Druga sprawa, gdzie jest jeszcze obowiązek po naszej stronie, to przepisy teraz upoważniają zażądania ze strony gminy przez matkę, czy ojca , którzy by chcieli przez 5 godzin przetrzymać dziecko w przedszkolu, zapewnienia tego w sposób bezpłatny. Dotyczy to w szczególności osób, które podejmują prace, a były długotrwale bezrobotne. Nie wiem jak my ten obowiązek spełniamy, wiem, że to może nie jest to temat teraz do dyskusji. Nie wiem czy kiedy nie mamy tych przedszkoli na własność czy jesteśmy w stanie takie zobowiązanie spełnić.
-      Radny P. Bekas- Dziękuję za pouczenie Panią Radną. Wytłumaczenie Pani radczyni mi wystarcza, rozumiem o czym rozmawiamy. Mam jeszcze jedno pytanie- jak się mają nasze dotacje w stosunku do tego co Poznań żąda?
-      Burmistrz W. Ewicz- Jest to liczone średnią. My musimy Poznaniowi oddać za dziecko w granicach 230 lub 235 zł za dziecko, a z kolei Mosina nam około 223 zł, czyli jest to porównywalne.
-      Burmistrz J. Napierała- Odnośnie kwestii, którą poruszyła Pani Jankowska. Nasze przedszkola są przygotowane i mają obowiązek przyjąć dzieci na pięciogodzinną opiekę przedszkolną, ale pod jednym warunkiem- że wówczas bez dopłaty ze strony rodziców to dziecko nie otrzymuje żadnego posiłku. I to jest kwestia, która z jednej strony jest omawiana w mediach, natomiast to by musiały być takie oddziały właściwie ochronki, że dziecko przychodzi albo ze swoim posiłkiem, albo też w ogóle nie je, a inne dzieci np. jedzą. W umowach, które zawieraliśmy i są ważne w dalszym ciągu z Paniami, które prowadzą przedszkola, jest zapis, że my ponosimy koszty utrzymania kadry podstawowej i połowy koszty utrzymania substancji materialnej, w takim zakresie, jakby to przedszkole było czynne przez pięć dni w tygodniu, pięć godzin dziennie. Natomiast rodzice płacą za pozostały czas przebywania dziecka w przedszkolu oraz za posiłki, jak również inne zajęcia, które są organizowane.
-      Przewodniczący Rady M. Thiel- Możemy przystąpić do przegłosowania. Kto jest za przyjęciem uchwały nr 162- w sprawie pokrycia kosztów dotacji udzielanej przez miasto Poznań?
W wyniku głosowania projektu uchwały nr 162- 13 głosów "za", głosów "przeciw" i wstrzymujących nie było- projekt został jednogłośnie przyjęty.
 
6) projekt uchwały nr 163- w sprawie zmiany uchwały Nr 146/04/IV Rady Miasta Puszczykowa z dnia 30.12.2004 r. w sprawie uchwalenia budżetu miasta na 2005r.
-      Skarbnik J. Gielniak- Nie będę referować szczegółowych objaśnień co do dochodów i wydatków ponieważ one są zawarte w tym załączniku do projektu uchwały i szczegółowo opisane są odnośnie każdego z paragrafów. Wyjaśnię tylko ostatnie poprawki, które pozwoliłam sobie wręczyć Państwu przed Sesją. Na Komisji mówiliśmy o tym, że istnieje wątpliwość czy w punkcie 7 w załączniku nr 7- mówiącym o wykazie inwestycji realizowanych przez Miasto, czy tam powinien znaleźć się ten zapis odnośnie rozliczenia jeszcze z gminą Mosina, kwota tych odsetek. Po wyjaśnieniach wiem, że nie jest to wydatek majątkowy, w związku z tym, z tego załącznika o inwestycjach wykreślamy ten punkt 7. Państwo otrzymaliście już wersję poprawioną. W związku z czym zmiana również jest w samej uchwale na str. 2- tam gdzie wyszczególniamy wydatki bieżące i wydatki majątkowe. Bo oczywiście zwiększa się wtedy kwota wydatków bieżących o te 110 tys. zł, a zmniejszają się wydatki majątkowe. Wydatki majątkowe i bieżące ulegają zmianie o te 110 tys. zł w stosunku do projektu uchwały, który Państwo otrzymaliście tydzień wcześniej.
-      Radna I. Jankowska- Tutaj jest chyba jakaś pomyłka. Jest zapis- wydatki majątkowe- i tutaj jest mowa- zgodnie z załącznikiem nr 4. Przychody i rozchody o czym Pani mówi, że mają być w załączniku nr 4, to jest jednak załącznik nr 3, bo taki załącznik mamy.
-      Skarbnik J. Gielniak- Tak, przepraszam. I w uchwale on też jest nr 3. Proszę zobaczyć, że zmniejsza się rozchody o 240 tys. zł. To tu jest błąd- w wydatkach, w punkcie 3 b uchwały. Powinno być- wydatki majątkowe zgodnie z załącznikiem nr 7. A w par. 3 ma być tak jak jest- załącznik nr 3. Ciągle odnosimy się do załączników według numeracji w pierwszej uchwale budżetowej. W dziale 801 dlatego pozwoliłam sobie dać nowe ksero wydatków- tam gdzie przenosimy, w myśl wytycznych Ministerstwa Edukacji, wydatki, które były do tej pory na przedszkola w rozdziale 80104, przenosimy teraz do tych oddziałów przedszkolnych z powrotem, tak jak to było w poprzednich latach, zrobiliśmy tylko zwiększenie. Natomiast w poprzednim załączniku o wydatkach nie były wyszczególnione te paragrafy, tylko w jednej kwocie było to podane. Teraz również Państwu wyszczególniamy zmniejszenie i zwiększenie. Kwota ogólna oczywiście nie zmienia się ani po stronie zmian, ani ogólnych wydatków, tylko wyszczególniamy te paragrafy. Wynikło to z mojego przeoczenia.
-      Radna I. Jankowska- Pytanie do Pana Burmistrza dotyczące objaśnień- wydatki, punkt 4- wyposażenie i remont starej szkoły, tam jest kwota w sumie 65 tys. zł. Co to mają być za wydatki, jakie ma być ich przeznaczenie? Rozumiem, że koncepcja AWF-u odpadła.
-      Burmistrz J. Napierała- Ta kwota 65 tys. zł składa się z dwóch części- 15 tys. zł jest na wyposażenie, a 50 tys. zł jest na remont. Jak niektórzy z Państwa wiedzą, że w budynku starej szkoły wykończony jest wysoki parter natomiast brakuje jeszcze sanitariatów na pierwszym piętrze. I to co już wcześniej mówiliśmy, że będziemy to wykańczali w miarę potrzeb. Pojawiła się teraz oferta instytucji nazwijmy to edukacyjno-kulturalnej, która chce wynająć na piętrze dwie duże sale i jedną małą, łącznie z korytarzem. Poza tym są wnioski z różnych naszych organizacji, sekcji sportowych do udostępnienia pomieszczeń również dla ich działalności. I żeby można było cokolwiek na tym pierwszym piętrze już tak planować na poważnie, to trzeba tam te sanitariaty wykonać, jak również w sali, która byłaby dostępna dla tzw. organizacji pozarządowych, działających na terenie Puszczykowa jakieś trzeba by postawić meble, urządzenia, które pozwalałyby z tych sal korzystać.
-      Radna I. Jankowska- Mam jeszcze dalsze pytanie- oczywiście te postulaty, aby tam miały siedzibę organizacje pozarządowe pojawiały się dość często. Ale jest to zmiana sposobu użytkowania. Wiem, że Komisja Inwestycji zajmuje się remontami w budynkach komunalnych od nawet 200 zł, jak czasami byłam na Komisji i słyszałam. W związku z tym moje pytanie- jak Komisja Inwestycji i Majątku Komunalnego odniosła się do tej pozycji? Czy rozważała tą koncepcję, wyraziła opinię pozytywną, negatywną?
-      Radny A. Balcerek- O jaką koncepcję Pani chodzi? Pan Burmistrz odpowiedział, że w miarę potrzeb będą remontowane te sale i mi wydaje się, że ta odpowiedź była wystarczająca.
-      Radny A. Balcerek- Oczywiście, że pozytywnie. Przynajmniej mamy remontowaną szkołę i coś się dzieje w miarę potrzeb. Jeżeli jest dzierżawca, który chce wydzierżawić pomieszczenia, to wydaje mi się, że jest to bardzo korzystne dla miasta.
-      Radna I. Jankowska- Pytam dlatego, że była propozycja, żeby była tam siedziba Urzędu i też organizacji pozarządowych. Wiem, że była propozycja, aby MOK się do części przeniósł. Czyli Państwo zdecydowali, żeby były tam te organizacje pozarządowe i część do wydzierżawienia?
-      Radny A. Balcerek- Przeprowadzenie całego Urzędu Miasta do Szkoły Podstawowej nr 1- byłby to proces dość długotrwały. I sytuacja, która teraz wystąpiła, że są te pomieszczenia remontowane i są też ludzie, którzy chcą to wydzierżawić, a trwa to już chyba dwa lata, gdzie ciągle były apele Radnych, że nic się nie robi w tej szkole, że ta szkoła niszczeje, że ta szkoła stoi odłogiem dla miasta, to teraz zaczęło coś się dziać. I widzę, że występują jakieś nowe problemy, jakieś pomysły. A uważam, że najważniejszą rzeczą byłoby tą szkołę całą wyremontować i całą oddać ludziom, którzy chcieliby tam pracować, albo wydzierżawiać te pomieszczenia.
-      Radny S. Balbierz- To w związku z tym dlaczego przez Komisję Inwestycji i Majątku Komunalnego ta sprawa nie przechodzi?
-      Radna H. Rapalska-Kaczmarek- Jako członek Komisji chciałabym się zapytać- czy Pan Przewodniczący mówił w swoim imieniu, czy w imieniu Komisji w tej chwili?
-      Radny A. Balcerek- Było pytanie Pana Balbierza i niestety nie jestem na tyle kompetentny, żeby odpowiedzieć i to pytanie skierowałem do Pana Burmistrza. Jeżeli Pan Burmistrz odpowie, względnie udzieli odpowiedzi później, to wydaje mi się, że wszyscy będą usatysfakcjonowani.
-      Radna H. Rapalska-Kaczmarek- Ponieważ Pan Przewodniczący przed chwilą powiedział, że Komisja pozytywnie zaopiniowała wydanie tej kwoty na remont szkoły,  a z tego co sobie przypominam, tej sprawy w ogóle na Komisji nie dyskutowaliśmy, o takiej kwocie i o remoncie szkoły w ogóle nie było mowy. Pan powiedział, że pozytywnie opiniowaliśmy wydanie 50 tys. zł na remont szkoły. Czy Pan wypowiada się w imieniu Komisji czy w imieniu swoim?
-      Radny A. Balcerek- Jeszcze raz Pani powtarzam, że wyraziłam swoją opinię i przekazałem pytanie do Pana Burmistrza.
-      Radna H. Rapalska-Kaczmarek- Nie, Pan powiedział wcześniej, że Komisja pozytywnie zaopiniowała kwotę 50 tys. zł. A w ogóle Komisja nie opiniowała tego tematu. Z tego co pamiętam, na ostatnich dwóch Komisjach robiliśmy objazd miasta, oceniając potrzeby miasta z zakresu remontu budynków komunalnych. Objeżdżaliśmy wszystkie budynki z wyjątkiem budynku starej szkoły. Opiniowaliśmy kwoty, które wydajemy na remonty mające wysokość 1 tys. zł, 1,5 tys. zł, remont płotu, remont dachu i tym Komisja się zajęła. Ale w ogóle nie było mowy o tym, że jakakolwiek kwota ma zostać przeznaczona na remont starej szkoły. W starej szkole jako Komisja nie byliśmy. O kwocie 50 tys. zł w ogóle nie wiedzieliśmy i w ogóle na ten temat na Komisji nie dyskutowaliśmy. I dlatego uważam, ponieważ jest to kwota bardzo duża, jest to bardzo duży procent w kosztach remontów budynków komunalnych, które przeznacza na ten cel miasto, że jako Komisja Inwestycji powinniśmy chociaż ten temat poruszyć, przedyskutować, poznać koncepcję o której Pan Burmistrz dzisiaj powiedział, zapoznać się z nią, pojechać do tego budynku i ocenić faktycznie i wyrazić swoje zdanie jako Komisja, jeśli robimy to w stosunku do innych budynków komunalnych i do kwot, które są nieraz dziesięciokrotnie albo dwudziestokrotnie mniejsze od tej kwoty i tylko o to mi chodzi.
-      Radny A. Balcerek- Jeżeli mogę przypomnieć zarówno Pani, jak i Pan Balbierz nie byliście na wszystkich objazdach domów komunalnych ponieważ mieliście inne sprawy w Urzędzie do załatwienia w tym czasie. A jeżeli chodzi o pytanie, które Pani powiedziała- to myślę, że byśmy poprosili Pana Burmistrza w tej kwestii, jeżeli można?
-      Radny P. Bekas- Wydaje mi się, że odchodzimy bardzo daleko od tematu i zaczynamy rozważać czy było coś na komisji czy nie. Chciałbym przypomnieć, że budynek jest remontowany od lat sukcesywnie w miarę środków. Oczywiście, jeżeli są wygospodarowane środki, zawsze jest to zgłaszane w ramach nowelizacji uchwały budżetowej i to jest jeden z tych środków. Jeżeli, to co przed chwilą Burmistrz mówił, jest chętny, żeby wynająć pomieszczenia, to oczywiste jest, że musimy zapewnić warunki, żeby móc wynająć te pomieszczenia. Przypomnijmy ile było hałasu o to, że ten budynek stoi pusty, niewykorzystany, że skandaliczna umowa itd. Jeżeli jest możliwość, są środki do przesunięcia i jest chętny na wynajęcie, to oczywista sprawa, że ten budynek, który jest naszym majątkiem, trzeba remontować. Jest to nasz obowiązek jako gminy i jako właściciela tego budynku. W związku z tym cała ta dyskusja nie bardzo wiem do czego prowadzi.
-      Radna H. Rapalska-Kaczmarek- Nie chcę polemizować ze zdaniem Pana Bekasa bo zawsze ma swoje i zawsze jest jakby mądrzejszy od innych. Chodzi o to dlaczego opiniujemy tysiąc złotych, tak samo na remonty w mieście przeznaczamy pieniądze sukcesywnie do potrzeb. Jeśli jako Komisja opiniujemy remont dachu, czy balkonu za tysiąc złotych, dlaczego jako Komisja Inwestycji nic nie wiemy na temat remontu, który ma kosztować 50 tys. zł. Nie mówię w tej chwili, że jestem przeciwko temu remontowi, w ogóle tego nie powiedziałam. Bo uważam, że jeżeli jest pomysł na zagospodarowanie tej szkoły, ten remont ma umożliwić realizację tego pomysłu, to jest on jak najbardziej potrzebny. I ja nie neguję kwoty 50 tys. zł. Chcę tylko się dowiedzieć dlaczego Komisja Inwestycji opiniując wszystkie inne wydatki na budynki komunalne, nic nie wiedzieliśmy o tym. i nie mogliśmy się ani zapoznać z zasadami co ma być w tym budynku, czy z kosztorysem, co ma zostać zrobione w tej szkole i zaopiniować to.
-      Burmistrz J. Napierała- Nie ustalam planu pracy komisji. Natomiast myślę sobie, że Państwo sprawdzaliście potrzebę inwestycji w domach komunalnych, ale to rozumiem, że w ramach budżetu, który został już wcześniej uchwalony. Gdyby troszeczkę było dobrej woli tych z Państwa, którzy mają niedosyt informacji, to projekty uchwał są dostarczane 7 dni przed sesją. I można byłoby ewentualnie do Urzędu zadzwonić i umówić się na spotkanie, że chcielibyście Państwo to, czy tamto zobaczyć. Ponieważ mówienie w tej chwili, że Państwo nie opiniowaliście, tak może było, ja nie wiem, na Komisji Mienia i Majątku Komunalnego tej inwestycji, to jest jedna rzecz. Natomiast druga rzecz jest taka- czy chcemy, żeby ta szkoła była wreszcie wykończona czy nie chcemy tego. Jeżeli mamy teraz możliwości korekty budżetu i znajdujemy środki, żeby tą szkołę wykończyć, to Państwu przedstawiamy taki projekt uchwały. A jeżeli kwestie pozamerytoryczne są ważniejsze, to jest to kwestia Państwa do rozważenia.
-      Radna M. Ornoch-Tabędzka- Mamy tutaj załącznik nr 7 i wykaz inwestycji realizowanych przez miasto w roku budżetowym 2005 oraz wysokość nakładów inwestycyjnych i tej kwoty 50 tys. zł nie widzę w tym wykazie, czy 65 tys. zł- czy mogę usłyszeć wyjaśnienie. Cieszę się, że coś się zacznie dziać w starej szkole, natomiast nie wyobrażam sobie, że wynajęcie tych pomieszczeń jakiejkolwiek firmie, która się zgłosi, będzie na podobnej zasadzie jak to było z umową użyczenia AWF. Wydaje mi się, że po takich doświadczeniach, miasto powinno zorganizować może przetarg, może rozpocząć jakąś kampanią promocyjną i pozyskać jakąś większą liczbę ofert, ponieważ obawiam się, że możemy w tym momencie tak samo zostać wystawieni do wiatru, jak w wypadku AWF-u. I myślę, że jest tu nasza wspólna troska o to, żeby to mienie komunalne było wykorzystane jak najlepiej.
-      Skarbnik J. Gielniak- W sprawie, że nie ma tego w inwestycjach, to są inwestycje- załącznik o odbywających się inwestycjach na terenie miasta. A to nie będzie inwestycja tylko remont. Obiekt istnieje, jest definicja inwestycji i remontu i to nie mieści się w granicach definicji inwestycji.
-      Radny P. Bekas- Chciałem się odnieść do określenia, że mam zawsze swoje. Nie, jestem Radnym, wybranym przez mieszkańców Puszczykowa i moim zdaniem interesu publicznego, czyli mieszkańców bronię.
-      Radna H. Rapalska-Kaczmarek- Jak Komisja Budżetowa do tego się odniosła?
-      Radny J. Szafarkiewicz- Komisja generalnie do zmian budżetowych odniosła się pozytywnie- dwa głosy były "za", jeden wstrzymujący. U nas ta inwestycja była omawiana i nie było zastrzeżeń.
-      Radna I. Jankowska-  Najpierw musi coś przejść przez komisje merytoryczne, żeby mogło znaleźć się na komisji budżetu. Uważam, że część rzeczy jako komisja budżetowa, nie musimy dyskutować merytorycznie. Głosujemy nad całością. Miałam pytanie czy propozycja przedstawiona przez Burmistrza przeszła przez Komisję Inwestycji dlatego, że moim zdaniem prowadzenie i przygotowanie remontu wiąże się często z potrzebami inwestora i z koncepcją. Jeśli będzie to organizacja pozarządowa to ona ma zupełnie inne potrzeby, aniżeli firma. To też zależy czy umywalka jest w pomieszczeniu czy nie. Był jeden z postulatów na Komisji Komunikacji Społecznej, aby w pomieszczeniu była wydzielona "kanciapa" na telefon, na faks, a pozostała część, na możliwości spotkań. Nie wiem czy tego typu remont by odpowiadał potencjalnej firmie, nawet edukacyjnej. W związku z tym uważam, że najpierw merytorycznie powinno przejść to przez komisje. Nie decyzje jak tu Panowie mówią, tylko opinie. I z tą opinią powinniśmy się jako Rada zapoznać. Myślę, że nikt z nas nie kwestionuje celowości potrzeb inwestowania, czy remontów w tej szkole, tylko pomysłu na to.
-      Przewodniczący Rady M. Thiel- Wydaje mi się, że tu chodzi o kwestię czy w ogóle w tym kierunku iść. Wszyscy Państwo mówią, że rzeczywiście dobrze, że coś się w tej szkole dzieje. Wydaje mi się, że jeżeli przyjdzie do realizacji tego punktu to wtedy Komisja Inwestycji, która się interesuje sprawami remontu itd. będzie mogła się ustosunkować i ewentualnie zaopiniować pewne propozycje. Wydaje mi się, że zbaczamy trochę z tej dyskusji. Chodzi o to, żebyśmy zastanowili się czy te zmiany budżetowe wszystkie nam odpowiadają. Jeżeli odpowiadają to możemy głosować, jeżeli nie odpowiadają, to w późniejszym czasie komisje mogą na ten temat się wypowiedzieć i zaproponować korektę.
-      Radna I. Jankowska- W takim razie proponuję, jeśli Szanowna Rada przyjmie tą pozycję, aby jak najszybciej jakiś pomysł, który nie trafił do Komisji Inwestycji, aby trafił i by Komisja zaopiniowała i przynajmniej swoje uwagi wniosła.
-      Radna U. Rudzińska- Mam drugą kwestię zmiany w budżecie- pozycja w wydatkach inwestycyjnych w punkcie 11- budowa ogrodzenia boiska piłkarskiego. Jeżeli sobie dobrze przypominam koszt planowany w budżecie był 10 tys. zł. Miał to być niski płotek, który był wymogiem, aby mogły być przeprowadzane mecze na boisku MOSIR-u. Skąd jest kwota tych 30 tys. zł. Byliśmy na wizji i nic nie było mowy, że coś ma być wyżej, więcej itd.
-      Burmistrz J. Napierała- O ile dobrze pamiętam to pod tą inwestycją kryją się dwie inwestycje tj. budowa tego ogrodzenia oraz oświetlenie drugiego boiska- boiska ze sztuczną trawą przy SP 1. I założyliśmy w naszym pierwotnym budżecie po stronie wydatków kwotę, okazało się, troszkę za niską- mianowicie tam muszą jednak być wyższe słupy, więcej lamp. Te słupy, które będą postawione przy boisku ze sztuczną trawą będą również od razu wykorzystywane do monitorowania tego terenu. I dlatego też wzrosną koszty budowy tego oświetlenia, natomiast zmaleją koszty budowy systemu monitorującego. Jest to kwota według naszych szacunków realna, natomiast ta pierwsza była niedoszacowana.
-      Radna U. Rudzińska- Bo tutaj punkt wyżej jest- budowa oświetlenia boiska.
-      Burmistrz Napierała- Są 3 miejsca do poprawy oświetlenia tj. boisko przy SP 1, przy SP 2- korty i tam będzie również zmiana przede wszystkim lamp, tam zostaną słupy ponieważ są wysokie i na razie nie będziemy ich wymieniać, też posłużą po części na montaż kamer. I jest jeszcze boisko sportowe na Niwce, gdzie też wymaga oświetlenia i tam też będzie dostawiony jeden słup, który oświetli część zachodnią boiska do kosza oraz stół do ping-ponga. I będzie jeszcze wymiana lamp na słupie, który stoi przy ul. Niepodległości. Także te 3 miejsca będą miały zmianę oświetlenia. Słupy na których w tej chwili są lampy przy SP 1 będą wykorzystane do poprawy oświetlenia przy ul. Przecznica- tej części zalesionej.
-      Skarbnik J. Gielniak- Dopisujemy w punkcie 17 objaśnień- budowa oświetlenia.
-      Radny J. Szafarkiewicz- Jeśli dobrze sobie przypominam to było to tak- budowa oświetlenia boiska do piłki nożnej- 10 tys. zł, czyli ten punkt 10 zostaje. A punkt 11- budowa ogrodzenia boiska powinien być rozszerzony ponieważ tam mówiliśmy o oświetleniu jednego boiska, teraz doszło boisko przy SP 2 i na Niwce.
-      Burmistrz J. Napierała- Mam taką propozycję, że kwota ogólna się nie zmieni, natomiast ze spokojem Pani Skarbnik to przeanalizuje, ponieważ tu nastąpiło prawdopodobnie przeniesienie kwot.
-      Radny J. Szafarkiewicz- Tam jest kwestia, że te 10 tys. zł, które było zaplanowane musi być trochę zwiększone ponieważ są wyższe słupy niż były planowane. I te 10 tys. zł w punkcie 10 nie starczy. Proponowałem do 11 punktu dopisać oprócz MOSIR-u, budowę oświetlenia przy SP 2.  Ponieważ jest to w tych samych paragrafach to nie będzie problemu.
-      Skarbnik J. Gielniak- Proponujemy, żeby zrobić to w jednej pozycji, nie będzie punktu 10 i 11, tylko będzie jeden z tych dwóch i będzie wpisana kwota 40 tys. zł tak jak jest w końcowej wersji budżetu w tym rozdziale 926. I w treści- budowa oświetlenia boisk i budowa ogrodzenia. Zrobimy to w jednym punkcie.
-      Radna U. Rudzińska- Chciałam odczytać wniosek i informację najpierw, która będzie w końcu wnioskiem do zmian w budżecie- Radna Rudzińska odczytała pismo dotyczące wzięcia pod uwagę możliwości wynajęcia fotoradaru (w załączeniu do protokołu).
-      Burmistrz J. Napierała- Na tej sali z niektórych ust Państwa wcześniej padały takie wnioski, żeby miasto miało fotoradar. To właściwie nie jest fotoradar bo fotoradar jest tylko jednym z elementów systemu, który rejestruje prędkość. Był problem natury formalnej- dostępu do bazy kierowców i pojazdów, żeby można było ewentualne zdjęcia, które będą wykonane później obrobić- czyli znaleźć pojazd, kierowcę i mandat ukierunkować do tego kierowcy. Pojawiły się takie pomysły, żeby firmy, które posiadają fotoradary wykonywały usługi na rzecz gmin dzieląc się przychodami. W tej kwestii może się wypowiedzieć Pan Ewicz ile razy była na ten temat dyskusja i jakie są tego efekty.  W przypadku miasta Lubonia z tego co wiem, to jest tam porozumienie z Komendą Ruchu Drogowego w Poznaniu i ta Komenda ten fotoradar ustawia.  Natomiast następna kwestia trwałych szykan- są ulice na których trwałe szykany nie mogą zaistnieć ze względu na istniejące przepisy m.in. ulice o statusie dróg powiatowych.  Nie jesteśmy w stanie na wszystkich ulicach, przynajmniej tych głównych Puszczykowa takich szykan zbudować, bo to by rzeczywiście ograniczyło ruch. Natomiast fotoradar, który byłby obsługiwany przez naszego Strażnika i przez ewentualnie jakiegoś pracownika policji, bo takie wspólne patrole są teraz realizowane, by wykonywał część tego zadania, a policja, bo takie jest też porozumienie wstępne z miejscowym Komisariatem, dokonywałaby już tej części drugiej czyli identyfikowała pojazdy i kierowców i właściwie by udostępniała nam już gotowe adresy pod które należy mandaty kierować.
Posiadanie własnego fotoradaru da ten aspekt, że będzie mógł być użytkowany codziennie, w różnych miejscach miasta. I stąd też, ponieważ pojawiła się możliwość skierowania środków teraz przy zmianie budżetu, taki projekt został przedstawiony. Otrzymujemy do Urzędu co jakiś czas pisma od mieszkańców, którzy wnoszą, żeby niektóre ulice po prostu pozamykać. To jest oczywiście nierealne ponieważ dojechać trzeba. I wydaje nam się przynajmniej, że ten pomysł z fotoradarem byłby najbardziej skuteczny i by się to przedsięwzięcie w niedługim czasie zwróciło.
-      Radna U. Rudzińska- Ponieważ rozmawiałam z odpowiedzialnym pracownikiem Urzędu Miasta w Luboniu, który jest blisko informacji i wpływu do kasy i kwestii technicznej i oni bardzo sobie chwalą ten właśnie system bo oprócz tego, że jest zespół strażnika z tym pracownikiem i samochodem, który daje firma wynajmująca, to jednocześnie oprócz tego korzystają z fotoradaru z zespołem policyjnym. To jest jeszcze kwestia zebrania szczegółowych informacji jak to funkcjonuje, w każdym razie oni są zadowoleni bo już z tych wpływów zakupiono samochód i dla straży miejskiej i w tej chwili myśli się o drugim zakupie. Nie wiem czy nie warto byłoby tytułem próby, chociażby przez te pół roku, spróbować właśnie coś takiego. Opłata jest tam taka, podpisując umowę, że jest to część od mandatu, z tym, że nie wyższa niż 24 tys. zł, oczywiście jeżeli mandatów jest za mniejszą kwotę to jest to mniejsza kwota. I myślę, że może tytułem próby jak to by funkcjonowało w naszym mieście, warto by było przez pół roku chociaż spróbować właśnie w ten sposób i może część środków by się pozyskało, taka jest propozycja nasza.
-      Burmistrz W. Ewicz- Od samego początku brałem udział, również Mosina, Puszczykowo i Luboń, w tych rozmowach z firmą, która wypożycza radar. Wynikało z tego, że jest to doskonały interes. Ale okazuje się, że największym kłopotem, czy najbardziej kosztownym kłopotem, jest jak gdyby ta obróbka dalej. Bo samo zdjęcie to jest drobiazg. Wzorowano się na bydgoskich doświadczeniach, Bydgoszcz wprowadziła to chyba dwa lata temu. Bo okazuje się, że ta windykacja, okazuje jest najbardziej kosztowna, bo musi zaistnieć tzw. skuteczne doręczenie mandatu. Czyli może otrzymać mandat ten, który został sfotografowany.    
Okazuje się, że funkcjonowanie tego fotoradaru w takim układzie, że są to w części służby miejskie- strażnik i w części firma z zewnątrz, są takie opinie prawne, że jest to niewłaściwe. I z tego co wiem w Bydgoszczy jest w tej chwili wielki kłopot prawny. Bo uprawnienia, które ma straż miejska, nie mogą być scedowane, czy wykonywane przez inne podmioty jakim jest np. firma.
-      Radna U. Rudzińska- Mam jeszcze jedno pytanie ponieważ orientowałam się w cenie fotoradarów i mnie wytłumaczono, że 120-130 tys. zł kosztuje fotoradar, który nie identyfikuje kierowcy. Natomiast taki, który identyfikuje, kosztuje 160 tys. zł i więcej.  W związku z tym, czy my, kupując taki właśnie, osiągniemy taki cel, który chcemy.  
-      Burmistrz W. Ewicz- Kupując sam radar, to jest to samo urządzenie, ale musi ktoś działać, zawiadomienia, cała ta biurokracja.  
-      Radna U. Rudzińska- Czy nasz strażnik miejski ma takie uprawnienia? Bo wtedy ten drugi Pan z firmy funkcjonuje jako obsługa techniczna. Nie wiem czy zostanę wydelegowana, ale mogę zebrać szczegółowe informacje, bo jest to kwestia dość istotnego wydatku. Być może przez te pół roku byśmy zorientowali się jak to wygląda w mieście, jaka skala jest tych mandatów i jaka jest ewentualnie kwestia zrekompensowania kosztów.
-      Przewodniczący Rady M. Thiel- Proponuję to przeanalizować, żeby nie było żadnych nieporozumień. Bo o ile ja rozumiałem ta kwota wystarczy na ten ruchomy fotoradar i on odpowiednie zdjęcia robi. Ale proszę to skontrolować co nie przeszkadza, żebyśmy tą kwotę już zarezerwowali. W jakiś sposób będzie to trzeba realizować jak najszybciej.
-      Radna M. Ornoch-Tabędzka- Pytanie do Pana Burmistrza- ponieważ zakładacie Państwo, że będzie jakaś skuteczność przy patrolu mieszanym policja-strażnik miejski. Ale proszę powiedzieć jak Pan sobie to wyobraża w sytuacji jednego strażnika, który jak wiemy jest bardzo nieefektywny, który po godzinie 15 już nie pracuje, nie odbiera telefonów. Czyli będzie to dyżur od poniedziałku do piątku od godz. 8 do 15, a sobota i niedziela- te najbardziej ruchliwe i najbardziej narażone na mandaty będą niewykorzystane. Propozycja Pani Rudzińskiej idzie w kierunku większych korzyści.
-      Radny W. Kociemba- Chciałem prosić, żeby tą dyskusję przenieść na posiedzenie rady poświęcone bezpieczeństwu.
-      Burmistrz J. Napierała- Wracając do kwestii tej formuły, którą w tej chwili realizuje Luboń odnośnie pomiaru i rejestracji prędkości przejeżdżających pojazdów, to o ile dobrze pamiętam, Pan Wiceburmistrz w Luboniu mówi, że przeciętnie raz na dwa tygodnie jest ta kontrola. Także jest to trochę zbyt mała częstotliwość. Zanim ten projekt budżetu zaczęliśmy zmieniać i taka propozycja padła, to konsultowaliśmy to z naszym Komendantem. I gdyby nie było z jego strony zapewnienia, że policja włączy się aktywnie w tą fazę formalną, czyli identyfikacji pojazdów i kierowców, to bym Państwu tego projektu nie przedkładał. Dlatego też zanim przystąpimy do jakichkolwiek działań w zakresie zakupu, na pewno po tych wszystkich głosach, poprosimy tu jeszcze różnych ludzi. Być może zróbmy wspólne spotkanie np. z przedstawicielami Lubonia, którzy korzystają z tego, z komendantem policji. Bo te uwarunkowania formalne, o których mówił Pan Ewicz, są już istotne w tej chwili. Już są przypadki procesów gdzie kierowcy nie chcą płacić mandatów bo uważają, że jest to nieformalne, zresztą policja tych firm nie akceptuje. I stąd też są np. obawy, że to może być niepoprawne z punktu widzenia formalnego. Także na pewno nie zrobimy żadnego ruchu z wydaniem pieniędzy dopóki wszystkie wątpliwości się w tej kwestii nie rozstrzygną. Wracając do tego co mówiła Pani Ornoch-Tabędzka- oczywiście gdyby w sposób ciągły wykorzystywać ten fotoradar, to konieczny będzie drugi strażnik. Natomiast na dzień dzisiejszy możemy zmienić naszemu strażnikowi godziny pracy, bo on nie musi pracować od poniedziałku do piątku, tylko w godzinach popołudniowych, ewentualnie w weekendy.
Kluczowym argumentem jest to, żeby ten fotoradar był prawie codziennie na ulicach, bo to jest istotne. Bo jak będzie np. raz na dwa tygodnie to są problemy. Spójrzcie Państwo na ul. C. Ratajskiego- Wczasowa- dzieją się tam dantejskie sceny, ul, Poznańska, Dworcowa. I dopiero jakby kilku kierowców zapłaciło mandat, to wtedy by to może trochę utemperowało.
-      Przewodniczący Rady M. Thiel- Pamiętajmy jeszcze, że przyświeca nam bezpieczeństwo ludzi. Przychody to są przy okazji.
-      Radna I. Jankowska- Ponieważ zakupienie fotoradaru i stawianie go w jednym miejscu powoduje to, że wszyscy wiedzą gdzie ten fotoradar stoi, jeszcze w odpowiednich godzinach kiedy pracuje strażnik i wszyscy wiedzą kiedy można jechać szybko, kiedy wolno.
W niektórych miastach kupuje się jeden fotoradar i kilka tzw. puszek, w które można ten fotoradar wkładać i przemieszczać. W związku z tym nie ma informacji dla potencjalnych chętnych do łamania przepisów. Stosowane w małych gminach, przed wjazdami do gminy jest informacja o kontroli radarowej i przy wyjeździe.
-      Burmistrz J. Napierała- To też jest pewien mit, że można mieć pięć, czy sześć puszek postawić i przenosić urządzenie pomiarowe. Okazuje się, że te rejestratory prędkości muszą być praktycznie, po każdym zainstalowaniu w puszce, homologowane, nie mogą być przenoszone. Dlatego jest druga kategoria fotoradarów, które mają możliwość przenoszenia z miejsca na miejsce. Oczywiste jest, że jeżeli są jakieś stałe miejsca pomiarowe, to trzeba te miejsca oznakować. I gdyby np. oznakowanie wystarczyło, żeby ludzie zwalniali, to byłby już sukces. Na pewno takie miejsca będą gdzie takie oznakowanie będzie. Chodzi o wyhamowanie prędkości kierowców na terenie miasta.
-      Radna H. Rapalska-Kaczmarek- Myślę, że wszyscy mamy na celu osiągnięcie poprawy bezpieczeństwa na drogach. I nie rozumiem dlaczego tak bronimy się przed stosowaniem tych zabezpieczeń, które nie są uzależnione od tego czy strażnik stoi w miejscu w którym stoi od godziny, czyli po prostu szykany. Na ulicy Wczasowej były szykany. Rozwaliła się na nich jakaś ciężarówka i je zlikwidowano. Chodzi o to, żeby zrobić takie zabezpieczenia na ulicach, które nie będą uzależnione od pracy strażnika, od dnia, od godziny, które będą działały cały czas. I np. na ul. Wczasowej, nie wiem dlaczego, zostały te dwie wysepki zlikwidowane. Szykany to jest jedyny skuteczny sposób, czy spowalniacze, naklejone na asfalcie gumowe pasy, to są różne sposoby w jaki sposób można spowolnić ruch. One działają 24 godziny na dobę i są uniezależnione od tego czy ktoś stoi w danych godzinach, czy ten mandat zapłaci, czy będzie go unikał, po prostu kierowca musi zwolnić i efekt jest osiągnięty w tym momencie. A tak to zastanawiamy się, czy będzie stał ktoś, czy ten mandat ściągniemy itd. Głównie chodzi o to, żeby było bezpiecznie, czyli żeby spowolnić ruch. I dlatego propozycja, żeby tą kwotę spróbować podzielić na dwie rzeczy czyli i na badanie prędkości i wykonanie za te pieniądze jakiś zabezpieczeń, które spowolnią ruch, wydaje się w miarę racjonalna.
-      Przewodniczący Rady M. Thiel- Wydaje mi się, że zaczynamy trochę zbaczać z toru bo tu nam chodzi o zabezpieczenie finansowe w ramach budżetu dla kupna jakiegokolwiek fotoradaru. Ponieważ wszyscy są zgodni co do tego, że fotoradar będzie spełniał swoje zadania, wszyscy mamy na myśli nasze bezpieczeństwo. Wobec tego nie zastanawiajmy się w tej chwili nad tym jak to będzie realizowane, tylko chodzi o to, żeby w budżecie ta kwota figurowała. Gdybyśmy doszli do wniosku, że są inne, tańsze możliwości, to wtedy nic nie stoi na przeszkodzie, żebyśmy odpowiednią zmianę w budżecie zrobili jeżeli będzie to potrzebne.
-      Radna U. Rudzińska- Czy mogę w takim razie prosić o skierowanie wniosku, nie wiem jak to się nazywa, do Wydziału Ruchu Drogowego chyba Starostwa, jakie prawne, dopuszczalne formy ograniczenia, czyli położenia spowalniaczy, jakie są możliwości prawne zamontowania spowalniaczy ruchu na drogach powiatowych. Jeżeli dostaniemy taką odpowiedź to potrafimy ustosunkować się czy my możemy coś takiego zrobić. Nie na zasadzie, że nam się wydaje tylko konkretną odpowiedź.
-      Radna M. Ornoch- Tabędzka- Mam wniosek, żeby wszystkie koncepcje, możliwości, czy zamontowania fotoradaru, czy spowalniaczy, czy wynajęcia fotoradaru, które zostaną przeanalizowane, żeby zostały skierowane do Komisji Bezpieczeństwa i Ochrony Środowiska ponieważ, nie chcę być uszczypliwa, ale te 130 tys. zł też przez naszą Komisję nie przeszły. I wydaje mi się, że jest to pewna procedura, która powinna jednak być zachowana więc proszę, aby ten wniosek został rozpatrzony.
-      Radny P. Bekas- Wydaje mi się Panie Przewodniczący, że tam przejęzyczenie nastąpiło, bo Pan powiedział- jakikolwiek fotoradar. Spowalniacze typu garby, wszystkie nakładki, mają tyle samo wrogów co i zwolenników. Ludzie, którzy mieszkają obok, jest hałas, jest z tym wiele problemów. Kupno fotoradaru jest moim zdaniem niezbędne.
-      Radny S. Balbierz- Walczymy o to, żeby była bezpieczna droga, żeby mieszkańcy nie przekraczali prędkości. Od dwóch lat ulica Kos. Miłosławskich prosi się o garbiki i do dzisiaj nie mogą tego załatwić.
-      Radna H. Rapalska-Kaczmarek- Mamy jeszcze jedną pozycję- rezerwujemy 110 tys. zł na ewentualną wypłatę odsetek dla Mosiny. Jaka jest w ogóle wielkość odsetek o które wnioskuje Mosina? Bo niestety żadnych materiałów w tym temacie nie mamy.
-      Burmistrz J. Napierała- W 2003 roku, gdy była sprawa wyrównania kosztów budowy i rozliczenia się z kosztów budowy z Mosiną, dostaliśmy pismo- to było 5 maja, gdzie było napisane między innymi, że gmina Mosina może skutecznie dochodzić odsetek ustawowych od dnia 1 stycznia 2001 roku od całej kwoty uzgodnionej w wysokości 1.634.108 zł. I jak Państwo wiecie my wystąpiliśmy o to, żeby ta kwota mogła być spłacona w ratach. Dostaliśmy zgodę na spłatę tej należności od 1 czerwca do końca grudnia 2003 roku. Następnie Mosina w 2004 roku rozpoczęła polemikę z nami na temat tychże odsetek od 1 stycznia. Polemika trwała przez cały rok. I ostatecznie, ponieważ my podpierając się opiniami radców prawnych, uznawaliśmy cały czas, że odsetki się nie należą. Ostatecznie Mosina skierowała sprawę do sądu, uznała niech to sąd rozstrzygnie. Ale już teraz nie występuje o odsetki od 1 stycznia 2001 roku, tylko interesują ją odsetki jakie powstały w 2003 roku, w wyniku niezapłacenia w ciągu 1 miesiąca całej kwoty 1,634 mln zł. Ponieważ płaciliśmy tą kwotę w kilku ratach, między innymi na ten cel została zaciągnięta pożyczka w wysokości miliona złotych, w związku z tym nie nastąpiła zapłata 7 kwietnia jak to sobie życzyła Mosina, tylko sukcesywnie w ciągu całego roku. I zdaniem Mosiny w tymże roku z tego tytułu nazbierało się około 100 tys. zł odsetek i o takie odsetki wystąpiła na drogę sądową. Otrzymaliśmy nieco ponad tydzień temu informację z sądu i sąd daje nam dwa tygodnie czasu na wniesienie sprzeciwu. Pani mecenas Szawelska przygotowuje w tej kwestii sprzeciw ponieważ w dalszym ciągu podtrzymujemy to nasze stanowisko, że również za rok 2003 Mosinie nie należą się odsetki i mamy do czwartku czas na wysłanie tego sprzeciwu. Ponieważ nie chcemy tutaj rozstrzygać co sąd postanowi, w związku z tym, dokonując teraz korekty w budżecie, proponujemy przyjąć taką rezerwę na okoliczność gdyby się okazało, że sąd ma inne zdanie niż my. Natomiast nie ukrywam, że mam wielką satysfakcję, że Mosina wreszcie przestała nas dręczyć odsetkami za rok 2001 i 2002 jak to było wcześniej wielokrotnie podnoszone i miało to być przez nas płacone.
-      Radna H. Rapalska-Kaczmarek- Czy cała kwota, którą życzy sobie Mosina zostanie zakwestionowana?
-      Burmistrz J. Napierała- Tak, ponieważ uważamy, że po pierwsze absurdalne było żądanie zapłaty w ciągu 1 miesiąca. Po drugie Mosina wyraziła zgodę na spłatę w ratach w okresie od 1 czerwca 2003 roku do końca grudnia 2003 roku. I my wywiązaliśmy się za wyjątkiem jednego szczegółu- mianowicie Mosina życzyła sobie spłaty w ratach miesięcznych, a my płaciliśmy to w czterech ratach. Raz to było 100 tys. zł, potem pamiętam był to milion złotych kiedy wzięliśmy pożyczkę, potem były kwoty bodajże 300 tys. zł i ponad 200 tys. zł. Także zostało to wszystko w tym terminie, określonym przez Mosinę, zapłacone.
-      Radna H. Rapalska-Kaczmarek- Czy jakieś odsetki zostały już Mosinie zapłacone?
-      Burmistrz J. Napierała- My tylko, jak otrzymaliśmy wezwanie do zapłaty ze strony radcy prawnego, uznaliśmy, że skoro Mosina życzyła sobie spłaty w ratach miesięcznych, pomimo tego, że było ustne zapewnienie Pani Burmistrz, że mogą być raty tzw. niesymetryczne, to obliczyliśmy jakie byłyby odsetki gdybyśmy płacili w ratach miesięcznych. I wyszło na to, że te nasze płatności w tych 4 ratach, w stosunku do płatności w ratach miesięcznych, byłyby dla Mosiny mniej korzystne i wyszło nam około 6,8 tys. zł tych odsetek, z tego tytułu, że nie płaciliśmy w ratach miesięcznych, ponieważ takich pieniędzy nie mieliśmy wtedy.
-      Radna H. Rapalska-Kaczmarek- I to jest tylko za to opóźnienie tak?
-      Burmistrz J. Napierała- Praktycznie w tym przypadku to nie są odsetki za zwłokę tylko za opóźnienie
-      Radna H. Rapalska-Kaczmarek- I ta kwota została już zapłacona?
-      Burmistrz J. Napierała- Bodajże około 6,8 tys. zł.
-      Radna I. Jankowska- Zwróciłam się do Pana Przewodniczącego o dokumenty przed Komisją Budżetu i Finansów dlatego, że mnie nie zadowalają wyjaśnienia ustne. I w związku z tym, że jeszcze tych dokumentów nie otrzymałam, zwróciłam się z wnioskiem o dostęp do informacji, w celu udostępnienia mi dokumentacji pomiędzy gminą Mosina a Puszczykowem. Tych materiałów również nie otrzymałam przed ostatnią sesją. Powiem szczerze, że dziwi mnie, że w sytuacji kiedy w zeszłym roku było kierowane pismo do Rady Miasta, myśmy go nie otrzymali. Teraz się dowiadujemy, że Pan Burmistrz zapłacił jakieś 6 tys. zł. Jak rozumiem jest to wpłata od środy, od naszej Komisji Budżetu i Finansów, bo wówczas otrzymałam informację, że żadnych do tej pory odsetek, czy kwot, poza tymi gdzie zaciągnęliśmy kredyt, nie zostały zapłacone. Nie wiem w tej chwili co mam zrobić bo teoretycznie powinnam powiedzieć, że poproszę najpierw dokumenty i dopiero później możemy porozmawiać na temat tej sprawy. Oczywiście zgadzam się, że jak najszybciej trzeba to zapłacić i takie moje stanowisko było bodajże w czerwcu 2003 roku. Nie będę tutaj dyskutować, prosiłam o dokumenty i nadal podtrzymuję swój wniosek i mam nadzieję, że je otrzymam jak najszybciej.
-      Burmistrz J. Napierała- Dokumenty są przygotowywane ponieważ od 2003 roku trzeba to pokserować teraz. Pani, która w tej chwili jest w sekretariacie, to przygotowuje i  zgodnie z ustawą o dostępie do informacji publicznej, Pani te dokumenty otrzyma. Natomiast ja nie powiedziałem nic innego niż to wynika z dokumentów. Natomiast to, że była korespondencja między nami, polemizowaliśmy z Mosiną, to w zasadzie trudno mówić Państwu o każdym piśmie, które jest wysyłane z Puszczykowa do Mosiny i odwrotnie. Mówimy o zdarzeniach natomiast nie mówimy o korespondencji. A jeżeli Pani w 2003 roku mówiła o konieczności zapłacenia odsetek, zgodnie z tym co żądała Mosina, to chciałem zauważyć, że wtedy byłoby tego milion złotych więcej  niż teraz ponieważ odsetki ustawowe w roku 2001 i 2002 były na poziomie dwudziestu kilku procent..
-      Przewodniczący Rady M. Thiel- Ponieważ wyczerpaliśmy już cały temat, dyskusję zamykam i proszę o przystąpienie do głosowania. Kto jest za przyjęciem zaproponowanych zmian w budżecie z tymi poprawkami jakie zostały przyjęte dzisiaj na Sesji i w związku z tym egzemplarzem, który na Sesji został nam dostarczony. Kto jest za przyjęciem projektu uchwały nr 163? Kto jest przeciwny?
W wyniku głosowania projektu uchwały nr 163- 8 głosów "za", 5 głosów "przeciw", 0 głosów wstrzymujących- projekt uchwały został przyjęty.
 
7) projekt uchwały nr 164- w sprawie udzielenia Burmistrzowi Miasta Puszczykowo pełnomocnictwa do zatwierdzenia i podpisania projektu: "Aktywna kobieta w Puszczykowie i okolicach".
-      Przewodniczący Rady M. Thiel-  proszę o zabranie głosu p. Jaworskiego.
-      Pan R. Jaworski- Projekt dotyczy problemu bezrobocia. Jak Państwo wiedzą problem bezrobocia w Polsce istnieje. Miejskie Centrum Informacji w ubiegłym roku przeprowadziło badania, z których wynika, że głównym problemem dotyczącym bezrobocia na terenie Puszczykowa jest bezrobocie kobiet i młodzieży. Z badań wynika, że jest ponad 200 bezrobotnych kobiet na terenie Puszczykowa, które nie mogą znaleźć pracy z takich lub innych powodów. Jak wynika z tych badań większość z tych kobiet chciałoby znaleźć pracę. Większość z tych kobiet widzi problem w znalezieniu pracy w zbyt niskich kwalifikacjach, nie posiadaniu odpowiednich umiejętności bądź posiadaniu umiejętności, które są nieadekwatne do potrzeb rynku pracy. Aby umożliwić tym bezrobotnym kobietom znalezienie pracy potrzebne jest podjęcie jest podjęcie bardzo kompleksowych, fachowych i długotrwałych działań. A z kolei do podjęcia takich działań potrzebna jest fachowa kadra i działania przeprowadzone przez taką doświadczoną kadrę. Jak Państwo wiedzą fachowa kadra to jest to są dosyć duże koszty i miasto nie ma środków, żeby taką fachową kadrę ze środków własnych zatrudnić. W związku z tym konieczne jest wsparcie zewnętrzne. I właśnie możliwe jest uzyskanie takiego wsparcia ze źródeł europejskich, a konkretnie z Europejskiego Funduszu Społecznego z SPO RZL. Po przeprowadzeniu rekrutacji tych kobiet powinno odbyć się badanie preferencji zawodowych, czyli do jakich zawodów te kobiety powinny zostać przygotowane, do jakich zawodów mają predyspozycje, a jednocześnie te predyspozycje powinny uwzględniać potrzeby lokalnego rynku pracy. Takie badania muszą być przeprowadzone indywidualnie przez doświadczonych doradców zawodowych. Po przeprowadzeniu takich badań dla każdej z tych kobiet będzie sporządzony indywidualny plan działania- czyli jakie szkolenia, jakie treningi, jaki działania powinny być podjęte na rzecz tych kobiet. I później te działania plus działania motywacyjne, ponieważ długotrwałe bezrobocie prowadzi do utraty motywacji przy szukaniu pracy, taki działania przeprowadzone przez psychologów początkowo, przez doradców zawodowych, później przez doświadczonych trenerów zawodowych będą prowadzone. Będą prowadzone szkolenia również w kierunku podjęcia własnej działalności gospodarczej. Jeśli te szkolenia się zakończą zainteresowane osoby mają możliwość otrzymania dotacji na rozpoczęcie działalności gospodarczej bowiem nie jest możliwe w tej chwili rozpoczęcie działalności gospodarczej bez własnych środków. Dlatego też będzie też możliwość z tych środków europejskich, udzielenie dotacji na rozpoczęcie działalności gospodarczej. W ramach projektu będzie również pomoc w rejestracji, będzie doradztwo w pierwszym etapie działalności. W tym projekcie zakładane są działania towarzyszące. Kobiety bezrobotne często są bezrobotne z powodu koniecznością opieki nad osobami zależnymi- nad dziećmi, nad starszymi rodzicami, nad osobami niepełnosprawnymi. W związku z tym w ramach projektu również jest opieka nad tymi osobami na czas szkolenia, na czas treningów będzie zapewniona. Zarządzanie takim projektem jest związane ze sprawdzeniem dosyć trudnej, szczegółowej dokumentacji w związku z tym, będzie przeprowadzone również szkolenie dla kadry, która będzie zarządzała tym projektem, dla kadry Urzędu Miasta. I oczywiście tak jak wspomniałem będą udzielone dotacje. Miasto Puszczykowo jako ten podmiot, który będzie wnioskował o udzielenie dotacji nie posiada w tej chwili kadry, która byłaby w stanie zrealizować cały ten projekt, czyli tych doświadczonych trenerów zawodowych. Nie ma również doświadczenia w realizacji projektów europejskich z zakresu aktywizacji osób bezrobotnych. Natomiast Miasto by szukało doświadczonych partnerów, którzy są skłonni podpisać umowę partnerską do realizacji tego projektu. Pierwszym z tych partnerów jest Fundacja Królowej Polski Św. Jadwigi, która działa na terenie Puszczykowa, na terenie powiatu poznańskiego i województwa wielkopolskiego. Fundacja w tej chwili realizuje projekt z funduszu PHARE, czyli z funduszu europejskiego- projekt warty 320 tys. zł, obejmujący działaniami aktywizującymi 100 osób z terenu powiatu poznańskiego. Te 100 osób jest poddane podobnym działaniom jakie będą odbywały się na terenie Puszczykowa. Są już pierwsze efekty. Część z tych osób nie uczestniczy w dalszych działaniach bowiem już podjęła pracę. Drugim podmiotem, który będzie wspierał te działania głównie merytorycznie jest instytucja szkoleniowa- Czarneccy grupa edukacyjna, która w tej chwili realizuje dwa projekty z Europejskiego Funduszu Społecznego więc też ma doświadczenie w realizacji tego typu projektów. Projekty o wartości1,2 mln zł w ramach, których ponad 100 osób bezrobotnych z terenu północnej wielkopolski jest przeszkolonych, udzielone są tym osobom dotacje na rozpoczęcie działalności gospodarczej. Grupa edukacyjna Czarneccy od 10 lat na zlecenie urzędów pracy prowadzi szkolenia dla osób bezrobotnych, również w kierunku zakładania własnych firm.
W związku z tym na potrzeby realizacji projektu będzie podpisane porozumienie partnerskie, które bardzo szczegółowo określi zakres obowiązków poszczególnych partnerów. Do Urzędu Miasta należało będzie przede wszystkim obsługa administracyjna projektu- czyli zarządzanie administracją i finansami projektu, obsługa i rozliczanie poszczególnych transz dotacji. Do Fundacji Królowej Polski Królowej Jadwigi będzie należała przede wszystkim promocja projektu, ponieważ działania finansowane z funduszy europejskich, konieczne jest objęcie bardzo szczegółowymi działaniami promocyjnymi. Natomiast instytucja szkoleniowa- Grupa Edukacyjna Czarneccy- zajmie się merytorycznie przeprowadzeniem treningów aktywizujących, badaniem preferencji zawodowych i przeprowadzeniem wszystkich tych szkoleń i obsługą udzielanych dotacji ponieważ w tej materii ma szerokie doświadczenia. Porozumienie partnerskie oczywiście będzie przygotowane zgodnie z wymogami Europejskiego Funduszu Społecznego, wcześniej będzie zaopiniowane przez radcę prawnego Urzędu Miasta Puszczykowa. Jaki jest wkład własny Puszczykowa? Europejski Fundusz Społeczny zakłada wkład własny od 1 do 3% i może to być wkład finansowy, może być to wkład rzeczowy lub może być to wkład w postaci pracy zaangażowanych osób. I w tym projekcie wkład Urzędu Miasta będzie wkładem rzeczowo-kadrowym. Czyli będą udostępnione na potrzeby realizacji sale szkoleniowe i będą wolontariusze zajmujący się techniczną obsługą szkolenia. Ci wolontariusze będą zrekrutowani przez Fundację Królowej Polski Św. Jadwigi, która w swoich szeregach ma odpowiednią grupę doświadczonych w tej materii wolontariuszy. Ze strony Państwa Radnych były zgłaszane sugestie by w ramach projektu również doposażyć salę szkoleniową, bądź przeprowadzić drobne prace remontowe w tych pomieszczeniach, w których będą się odbywały te działania. I tutaj nic nie stoi na przeszkodzie by takie pozycje budżetowe dopisać. Całość projektu, który miałby trwać półtorej roku, poczynając od września tego roku, szacujemy w tej chwili na wartość 800 tys. zł. Dlaczego tak dużo? Ponieważ ta grupa kobiet, która będzie objęta tymi działaniami, jest to grupa 50 kobiet. Z szacunków Miejskiego Centrum Informacji wynika, że na terenie Puszczykowa jest około 200 bezrobotnych kobiet. Natomiast doświadczenie pokazuje, że to bezrobocie, które jest na papierze, bardzo rzadko pokrywa się z bezrobociem, które jest faktyczne. Skuteczność takiego projektu jest na poziomie 10-20 %. Szkolenia, które będą się odbywały będą nakierowane na lokalny rynek, w związku z tym, koncepcja, która jest w Strategii Miasta Puszczykowa, miasta-ogrodu, związana z rozwojem miejscowych walorów będzie bardzo mocno brana pod uwagę. Być może firmy, które będą powstawały będą nastawione na opiekę nad ogrodami, opiekę nad zielenią miejską. Może będzie możliwe zgodnie z właściwymi przepisami, częściowo zlecanie tym nowopowstałym firmom również przez miasto jakiś drobnych działań związanych z opieką nad zielenią. To wszystko jest kwestią, która wyjdzie w trakcie projektu. Dlaczego należy upoważnić Pana Burmistrza do podpisania tego wniosku i wszystkich innych dokumentów, które są związane ze złożeniem wniosku do EFS? To wynika z wytycznych programu. By ktoś mógł podpisać ten wniosek i wszystkie inne dokumenty, które są załącznikami do wniosku musi posiadać upoważnienie wydane właśnie przez Radę Miasta i dlatego ta kwestia staje dzisiaj na Radzie.
-      Przewodniczący Rady M. Thiel- Jeśli chodzi o Komisję Statutowo-Prawną, to co do samej zasady formalnej, nie ma zastrzeżeń.
-      Radna M. Ornoch-Tabędzka- Członkowie Komisji Komunikacji Społecznej mieli kilka szczegółowych pytań i sugestii, o których Pan Jaworski już mówił. Komisja zaopiniowała ten wniosek pozytywnie.
W wyniku głosowania projektu uchwały nr 164 - 13 głosów "za", nie było głosów "przeciw" i wstrzymujących.
 
 
 
VI. Przyjęcie postanowienia
-      Przewodniczący Rady M. Thiel- Pozostaje nam zmiana planu pracy Rady Miasta Puszczykowa w przedmiocie zniesienia terminu sesji wyznaczonej na 5 lipca. Uzasadnienie zostało podane. I wobec tego proponowałbym tą sesję znieść. Jeżeli chodzi o termin kolejnej sesji, to jest on oczywiście utrzymany, a w międzyczasie niestety możemy spodziewać się sesji nadzwyczajnej związanej ze sprawami dotyczącymi wyborów na jesień, jakie nas czekają. I w ramach tej sesji, w razie jakby wyskoczyły jakieś pilne sprawy do podjęcia uchwał, to wtedy byśmy też na takiej sesji jeszcze mogli podjąć.
Jeżeli Państwo zgodzą się na zniesienie tego terminu, to pozostałaby jeszcze tylko kwestia przeniesienia sprawy tematu na tą sesję przewidzianego- gospodarki przestrzennej. Jeżeli byśmy tą sprawę mieli przyjąć to gospodarkę przestrzenną trzeba byłoby przenieść na jedną z następnych sesji planowych. Proponowałbym w tym wypadku obok służby zdrowia w październiku, również umieścić sprawę gospodarki przestrzennej. Czy Pani Rapalska zgodziłaby się na to?
-      Radna M. Ornoch-Tabędzka- To, że akurat nie będzie sesji w tym terminie to nie znaczy, że musi być tak długa przerwa. Ponieważ akurat Pan Przewodniczący nie miał okazji zapoznania się z moimi pismami, niemniej ja wyraziłam swój niepokój z powodu braku finalizacji prac w odniesieniu do dwóch uchwał opiniowanych przez Komisję Komunikacji Społecznej, a mianowicie uchwałę o konsultacjach społecznych oraz uchwałę w sprawie ustanowienia wyróżnień honorowych. Również składaliśmy projekt uchwały w sprawie umożliwienia realizacji inwestycji lokalnych z udziałem mieszkańców oraz wspierania inwestycji o znaczeniu lokalnym. Te wszystkie rzeczy wiszą w powietrzu i w końcu trzeba by się za nie zabrać. Myślę, że spotkanie Rady za 3 miesiące, to jest naprawdę zdecydowanie za długi czas. Chciałabym prosić o uwzględnienie innego terminu, który pozwoli na wrócenie do spraw zaniechanych i niezałatwionych.
-      Przewodniczący Rady M. Thiel- Chciałbym tylko zaznaczyć jeszcze raz, że na pewno będzie nas czekała sesja w drugiej połowie lipca, albo po pierwszej połowie sierpnia, dotycząca wyborów jesiennych. I tego prawdopodobnie nie unikniemy. Być może, że wtedy będziemy mogli wkleszczyć spokojnie jedną z tych spraw. Z tym, że uprzedzam to co chciałem powiedzieć w informacjach, że jeśli chodzi o sprawę statuetki, to znowu komisja nie przyjęła żadnego z projektów mimo, że 10 było złożonych. I ta sprawa została otwarta na dalsze dwa miesiące. Także przed jesienią tej sprawy nie zakończymy. Wolałbym w tej chwili nie proponować żadnego, stałego terminu, żebyśmy mieli potem kłopot z ewentualnymi zmianami, które przecież nie od nas zależą.
-      Radna M. Ornoch-Tabędzka- Ponieważ wspomniał Pan o komisji, która nie przyjęła 10 projektów- chciałabym zapytać kto jest w tej komisji.
-      Pani A. Stempniak- Pan prof. Drążkiewicz, Pan Paszkowski, Pan Mika, Pani nauczycielka plastyki z SP 1 i ja.
-      Radna M. Ornoch-Tabędzka- I jest taka szansa, żeby te projekty zobaczyć?
-      Pani A. Stempniak- Tak.
-      Radna I. Jankowska- To nie jest odstęp 3 miesięcy tylko mamy dzisiaj 31 maja, a następna sesja ma być we wrześniu. Nie wiem jak mają się przepisy, iż sesje zwołuje się raz na kwartał. Rozumiem, że można wybrnąć z tego, że liczymy kwartały rocznie a nie od ostatniej sesji. Uważam, że nie ma przeszkód, aby utrzymać sesję, ten termin, natomiast zrezygnować z tematyki. Jak już wspomniała Pani Tabędzka jest wiele spraw, które mamy miesiąc, żeby uzgodnić, przedyskutować, przygotować projekty uchwał. Jest z tego co wiem Pan Wiceburmistrz, jest Radca Prawny. Nie widzę przeszkód, żeby podjąć tego typu projekty uchwał, tym bardziej, że jest to lipiec. I jeśli ma być nadzwyczajna sesja to okaże się, że na tej nadzwyczajnej sesji będzie bardzo dużo spraw.
-      Przewodniczący Rady M. Thiel- Proszę o przegłosowanie postanowienia nr 4- w sprawie zmiany planu pracy Rady Miasta Puszczykowa na rok 2005. Kto jest za tym projektem postanowienia? Kto jest przeciw? Kto się wstrzymał?
W wyniku głosowania postanowienia nr 4 - 7 głosów "za", 4 głosy "przeciw", 2 głosy wstrzymujące- postanowienie zostało przyjęte.
-      Przewodniczący Rady M. Thiel- Wobec tego znosimy. Jeżeli chodzi o sprawę gospodarki przestrzennej to rozumiem, że nie ma sprzeciwu, żeby zmienić to w tej sytuacji na październik. Pozwolę sobie przekazać przewodnictwo Panu Szafarkiewiczowi.
 
VII. Informacja Przewodniczącego Rady- sprawy bieżące, komunikaty.
-      Przewodniczący Rady M. Thiel- W sprawie uhonorowania ś.p. Papieża sprawa została przekazana Burmistrzowi, żeby Urząd przygotował odpowiednie ustosunkowanie się, przeprowadził analizę wniosków jakie wpłynęły, przeprowadził stosowne symulacje i następnie będziemy dalej kontynuować. Myślę, że w ciągu wakacji ta sprawa zostanie już sfinalizowana.
Sprawa statuetki o której już powiedziałem, że jeszcze nam ten konkurs nie wyłonił odpowiedniego wzoru. Sprawa tej konsultacji również mi leży na sercu, ale niestety tutaj się sprawa zahaczyła.
Jeszcze raz pozwalam sobie zaapelować o sprawozdania za ubiegły rok przewodniczących poszczególnych komisji. Dzisiaj otrzymałem jedno sprawozdanie. Proszę w ciągu dwóch tygodni mi te sprawozdania dostarczyć.
Oświadczenia Radnych zostały skompletowane i zostaną niedługo opublikowane w internecie. Poza tym mogę tylko powiedzieć, że w poprzednich miesiącach, od ostatniej sesji, mieliśmy kilka miłych spotkań i uroczystości m.in. pszczelarze mieli swoją uroczystość, Gimnazjum nr 1 uroczyście nadawało imię Alberta Einsteina, Muzeum A. Fiedlera- Bursztynowego Motyla, Związek Emerytów obchodził swoje 55-lecie, 25-lecie Proboszcza Puszczykowa.
-      Radna M. Ornoch-Tabędzka- Panie Przewodniczący- minęło 15 lat samorządu i w bardzo wielu gminach były z tego tytułu uroczystości, akcentowano to bardzo uroczyście, byłam na kilku takich spotkaniach. I trochę jestem zawiedziona i zaskoczona, że w Puszczykowie Pan Przewodniczący nie podjął żadnej inicjatywy w tym kierunku ponieważ wydaje mi się to bardzo znaczące. I można by uhonorować wszystkich Radnych, którzy tutaj zasiadali w Radzie od początku jak ten samorząd powstał.
W sprawie nadania nazwy ulicy im. Jana Pawła II- chciałabym, żeby w tych wnioskach, które wpłynęły do Pana Burmistrza dokładnie przeczytano protokół z Komisji Komunikacji Społecznej ponieważ wydaje mi się, że redaktor, który sporządzał informacje do Echa Puszczykowa tego protokołu nie przeczytał, gdyż nie było wniosku o nadanie imienia Jana Pawła II pomnikowi, a była prośba o wymianę tego pomnika na tablicę lub obelisk. I była to jedna z bardzo wielu propozycji. A pierwszą propozycją, którą przedstawiłam była propozycja nadania imienia Jana Pawła II Ośrodkowi Sportu i Rekreacji, względnie rynkowi.
Ponieważ są to dwa miejsca w centrum miasta, publiczne, nowe, gdzie nie trzeba żadnych zmian dokonywać, a można nowe imię nadać.
-      Przewodniczący Rady M. Thiel- Jeżeli chodzi o pierwszą sprawę, to być może rzeczywiście ja tutaj przeoczyłem tą okazję do uhonorowania tego15-lecia. Ale wydaje mi się, jeżeli będzie taka wola, możemy sobie tą sprawę jeszcze uzupełnić.
Druga sprawa dotyczy redakcji Echa Puszczykowa i Pana Burmistrza. Też zauważyłem nieścisłość jak czytałem, że nie chodziło o przemianowanie obeliska. Zwrócę uwagę redakcji, że takie sprostowanie należałoby zrobić.
-      Radna M. Ornoch-Tabędzka- Chodzi o to, żeby zostały uwzględnione te wnioski z protokołu.
-      Radna I. Jankowska- Jeśli są projekty uchwał, nawet pomysły na projekty uchwał, to one najpierw powinny trafić do merytorycznych komisji, a dopiero potem na Sesję. Bo to się notorycznie powtarza, że coś nie przeszło przez odpowiednią komisję. Jeśli są projekty uchwał budżetowych, są tam zapisy, które dotyczą merytorycznych komisji, to wpierw to powinno trafić do merytorycznych komisji, a dopiero po tych opiniach do Komisji Budżetowej. My jako Komisja Budżetowa nie powinniśmy wnikać czy jest celowe zasadzenie kwiatków tu czy tam, bo tym powinna zająć się komisja merytoryczna. A my co najwyżej możemy próbować szukać środków w innych paragrafach, żeby więcej było, jeśli komisja merytoryczna stwierdzi, że na ten cel potrzebnych jest więcej środków.
Uważam, że rola przewodniczącego jest tylko do prowadzenia obrad. Jeśli są zaproszenia dotyczące przeróżnych przedsięwzięć, chociażby nadanie imienia jednej ze szkół i odsłonięcie jakiejś tablicy, to od razu powinien dostać informację przewodniczący danej komisji, żeby on tam był, przynajmniej żeby o tym wiedział. Bo wiele było wspaniałych inicjatyw gdzie my jako Radni o nich nie wiedzieliśmy. Myślę, że większość z nas wzięłaby w tym udział, a zwłaszcza przewodniczący komisji, który powinien się poczuwać do odpowiedzialności, aby w takich miejscach być w takich momentach.
-      Radny S. Balbierz- Chciałem nawiązać do tematu, który poruszyła Pani Tabędzka, dotyczącym nadania imienia Jana Pawła II. Pomysłodawcą jeśli chodzi o zmianę ulicy był Pan Chorostkowski. Jestem bardzo zaskoczony, że Pan Burmistrz się podpisał dzień wcześniej, że był pomysłodawcą i uchwałę taką wydał. Natomiast drugim inicjatorem był Pan Sobkowicz. Więc dlaczego w prasie piszemy coś innego, a co innego się dzieje. Bardzo bym prosił, żeby uczciwe były wiadomości.
-      Radna U. Rudzińska- Podobno dwa dni po ostatniej sesji odbyła się msza za zdrowie naszego kolegi Radnego. Była podobno od Radnych. Jest nam niesamowicie przykro, że jako współradni nie zostaliśmy przynajmniej poinformowani, bo to było dwa dni po sesji. Nie chcę tego określać jak to odebraliśmy. Myślę, że chociaż w takich momentach jesteśmy jedną Radą i bardzo proszę, żeby na przyszłość tak nas nie wyróżniać.
-      Radny J. Szafarkiewicz- ta msza była od Burmistrza i  grupy Radnych, a nie od Rady.
 
VIII. Informacje Burmistrza Miasta- sprawy bieżące.
Pan Burmistrz musiał wyjechać ponieważ udaje się do Brukseli, żeby załatwiać sprawy służbowe, ale nie Puszczykowa, tylko WOKISS-u. Została nam dostarczona informacja z działalności Burmistrza i Urzędu Miasta w okresie od 23.04- 27.05.2005 r. (sprawozdanie to stanowi załącznik do protokołu).
-      Burmistrz W. Ewicz- Do tego sprawozdania jest jeszcze jedna informacja- Pan Przewodniczący już powiedział na temat wyboru tej statuetki. Wpłynęły  propozycje, nie wybrano żadnej i przełożono termin do ponownego rozeznania sprawy na 30.10.2005 r.
-      Radny J. Szafarkiewicz- Czy są pytanie co do informacji Burmistrza?
-      Radny S. Balbierz- Chciałem zapytać Pana Ewicza- czy w tym zestawieniu są prace zrealizowane, czy są też niezrealizowane?
-      Burmistrz W. Ewicz- Proszę zauważyć, że część terminów podanych już minęła i te już i tę są zrealizowane.
-      Pan P. Bekas- Pytanie z zakresu ochrony środowiska co do 6 firm, którym pozytywnie zaopiniowano program gospodarki odpadami niebezpiecznymi.
-      Burmistrz W. Ewicz- To rzeczywiście są firmy, podmioty, które zwracają się do Starostwa Powiatowego, taka jest droga formalna, o wydanie decyzji na prowadzenie działalności, która zajmuje się gospodarką odpadami niebezpiecznymi. I Starostwo takie decyzje wydaje. Starostwo nas zapytuje o opinię. My tą opinię przekazujemy Starostwu i Starostwo tą decyzję wydaje. Dlaczego np. firma z Warszawy musi mieć opinię z Puszczykowa? Chodzi o to, że każdy podmiot z całego kraju może wystąpić do danego Starostwa z wnioskiem bo np. przewiduje, że będzie na naszym terenie takie usługi wykonywał i to bierze się tylko i wyłącznie stąd.
-      Radny P. Bekas- Czyli rozumiem, że wszystkie te sześć firm wystąpiło, że chce wykonywać tą działalność na terenie Puszczykowa.
-      Burmistrz W. Ewicz- Między innymi na terenie Puszczykowa. Tego typu opinii wydajemy bardzo dużo. Jest tak, że zdecydowana większość tych firm nigdy tutaj tych prac nie wykonuje. Ale może przez wydanie tej opinii te prace wykonywać.
 
IX. Interpelacje i zapytania radnych
-      Radny J. Szafarkiewicz- Przechodzimy do następnego punktu- punkt nr 9- interpelacje i zapytania Radnych. Myślę, że na te pytanie, na które będzie mógł Pan Ewicz odpowiedzieć to odpowie, a jeżeli nie, to będziemy protokołować i Pan Burmistrz w terminie ustawowym ustosunkuje się do tych pytań.
-      Radna U. Rudzińska- Mam wątpliwości czy powinno to być w tym punkcie, ale zmobilizowana głosami mieszkańców chciałabym, żeby w formie interpelacji załatwiono sprawę cmentarza ewangelickiego. Chodzi mi o zorientowanie się jak wygląda ta sprawa. Ja z Panią Stempniak już tu w przerwie rozmawiałam, jak wygląda sprawa ewidencji tego gruntu, własności tego gruntu i być może wystąpienia do właściciela z jakimś pismem, że coś takiego tu ma, że jest to w takim stanie jakim jest, być może warto byłoby przesłać zdjęcia, zaczekać na odpowiedź i podjąć ewentualnie działania za zgodą Burmistrza, czy z inicjatywy Burmistrza, żeby zrobić coś z tego. Czy zaproponować park. Jeżeli nie zgodzi się właściciel zadbać o to, to możemy, wydaje mi się, złożyć jakieś propozycje. Jeżeli mamy pokryć jako miasto koszty utrzymania tego, to myślę, że możemy zaproponować pewne formy. Niewątpliwie rozmawiamy już z Panem Burmistrzem od 3 lat. Zostały już podjęte pewne działania ze dwa lata temu czyli wyczyszczenia, jest przejrzyście. Były to miejsca spotkań psów, panów przy okazji libacji itd. I myślę, że czas najwyższy, ponieważ już nie tylko ja zwracam na to uwagę jako sąsiad, ale też mieszkańcy zwracają się z tym, że chodzą ze znajomymi na spacer i wstyd im za to miejsce. Dlatego uważam, że czas najwyższy, żeby coś z tym miejscem zrobić i w związku z tym zwracam się, żeby wszcząć działania, przynajmniej rozpoznawcze, jak tą sprawę załatwić.
Docierają informacje od mieszkańców ul. Prusa, która jest przewidziana w programie równania ulic. Ostatnio byłam tam rowerem, bo proszono mnie, żeby zobaczyć jak wygląda- każde równanie opiera się na zdejmowaniu kolejnej warstwy gruntu. W tym momencie krawężniki, które mają wysokości 50-60 cm w ogóle nie są już osadzone w ziemi. Jest wysokość chodnika 60-70 cm nad drogą, tworzą się olbrzymie różnice między wjazdem do bram, a każdym wyrównaniem drogi. Myślę, że nie powinno tak być, bo zagraża to temu, że te krawężniki albo się obsuną, albo runą, albo ktoś spadnie. Myślę, że jest to niedopuszczalny stan tej drogi. W związku z tym też, nie wiem czy to w tych interpelacjach się mieści, coś z tą drogą trzeba zrobić.
-      Burmistrz W. Ewicz- Dokładnie wiemy jaka jest sytuacja i rzeczywiście ta różnica poziomów jest bardzo duża i niebezpieczna. I już od pewnego czasu zastanawiamy się co zrobić. Można tam dosypać tylko, że natychmiast się pojawia kwestia odwodnienia i tu jest problem. Tam nie ma możliwości sprowadzania tej wody do kanalizacji burzowej. Trzeba będzie wykonać studnie chłonne. One dobrze się spisują przy delikatnych opadach, ale będzie szansa, że woda zejdzie.
-      Przewodniczący Rady M. Thiel- Czy ustalony jest właściciel cmentarza ewangelickiego?
-      Radny Szafarkiewicz- Te pytania zostały zapisane, ale myślę, że Pan Burmistrz wypowie się na ten temat później.
-      Radny S. Balbierz- Po tych równaniach ulic w dalszym ciągu zostają dziury. Przypuśćmy u mnie, przy wjeździe z ul. 3 Maja na ul. Norwida jest  dziura, że stoi kałuża wody. Kto to ma wyrównać?
-      Burmistrz W. Ewicz- Nie po równaniu bo równanie było wykonane prawidłowo, ale od tego czasu minęło trochę czasu. I od tego czasu zdarzyły się opady. Także to jest normalna kolej rzeczy, że one powstają. Oczywiście, że my to wyrównujemy, dosypujemy tłucznia. Zrobimy to.
-      Radny S. Balbierz- Rozmawialiśmy już Panie Burmistrzu na temat tego koszenia trawy na boisku na Nowym Osiedlu i te wszystkie pobocza zieleni, Pan mówił, że to ma właściciel robić, kosić trawę od granicy do chodnika, jeżeli jest pobocze. A od chodnika do krawężnika miasto kosi. Prosiłbym, żeby w Echu było napisane, żeby każdy właściciel, który ma pas zieleni od granicy do chodnika, żeby sam kosił. Bo niech Pan przejedzie ul. Poznańską, niech Pan zobaczy jak to wygląda.
-      Radna I. Jankowska- Kiedyś składałam wniosek, żeby zastanowić się nad jednokierunkową ul. Kościelną- Nowa. I cieszę się, że jest jednokierunkowa, niemniej jednak w moim odczuciu, nie w tą stronę, gdyż z założenia generuje się ruch odchodzący od jakiegoś punktu zbiorczego. A na dzień dzisiejszy to raczej generujemy ruch w stronę kościoła. Wydaje mi się, że powinno to być w drugą stronę.
-      Burmistrz W. Ewicz- Proszę zwrócić uwagę na jeden fakt- skąd wziął się pomysł zrobienia tego jednokierunkowego ruchu? Ruch dojazdowy do Kościoła, widzimy to z obserwacji, jest w miarę uporządkowany. Natomiast jak się zbiorą samochody przed Kościołem, wtedy wszyscy chcą szybko, że tak powiem- "uciec", bo robi się ciasno, to część jedzie Poznańską, a część wjeżdża natychmiast w ul. Powstańców Wlkp. I tam się zaczyna tłok. I mieszkańcy, którzy mieszkają przy tych ulicach, to oni spowodowali, że tak zrobiliśmy. Prosili, żeby ten ruch skanałować w tym kierunku bo w południe powrót z Kościoła jest uciążliwy.
Na ul. Kościelnej jest ograniczenie prędkości do 20 km/h. Trudno, ludzie będą musieli wyjeżdżać po mszy po kolei, w kolejce, wolno i wyjadą.
-      Radna I. Jankowska- Moim zdaniem sugestia, którą konsultowałam wcześniej z mieszkańcami, ale tak na logikę zawsze generuje się ruch wychodzący w jak najwięcej ścieżek I moim zdaniem jeśli już robić ruch tego typu, to raczej wjazd ul. Kościelną, ale wtedy zrobić jednokierunkową w okresie niedziel- można napisać, że obowiązuje w niedziele i święta i wyjazd ul. Nową- w sytuacji gdy będzie już wyasfaltowana.
-      Burmistrz W. Ewicz- Mamy pisma mieszkańców z podpisami, że życzą sobie właśnie tak i są zadowoleni.
-      Radna I. Jankowska- Zgłaszałam kiedyś wniosek o ul. Reja-Reya, która ma z dwóch stron inaczej napisaną tą nazwę. Czy ta sprawa została wyjaśniona bo mieszkaniec dzwonił do mnie ostatnio, że on nadal nie wie na jakiej ulicy mieszka.
-      Radna H. Rapalska-Kaczmarek- Na czym polega interwencyjna naprawa nawierzchni nieutwardzonej?
-      Burmistrz W. Ewicz- Na dosypaniu, w większości, w miejscach wybitych drogi np. tłucznia, głównie to o to chodzi.
-      Radny S. Balbierz- W styczniu jeżeli zleca się wykonanie robót- awaryjna naprawa chodników. Co ma być zrobione w tej awaryjnej naprawie chodników? Jest wymienione 10 albo 12 ulic. Skąd wiadomo, że te 12 ulic było już w tym zleceniu?
-      Burmistrz W. Ewicz- Jeżeli następuje jakaś awaria np. rozjechanie chodnika. Prace wykonywane są na bieżąco.
-      Radny J. Szafarkiewicz- Myślę, że ta dyskusja nie prowadzi do żadnych konstruktywnych wniosków.
-      Radna M. Ornoch-Tabędzka- Zacznę od spraw mieszkańców. Zgłosił się do mnie mieszkaniec Puszczykowa Starego, ponieważ Pan Wojtkowiak jest chory i nie może go reprezentować, w sprawie związanej z własnością i używalnością drogi, gruntu, który w tej chwili jest rozkopywany ponieważ jest tam kładziona kanalizacja. Jest to prywatny grunt, sprawy własności nie zostały uregulowane, droga nie została wykupiona przez Miasto. Jest to Pan Mirosław Przybył i Pan Kazimierz Szczepaniak. Jest to droga od ul. Jarosławskiej, na wysokości ul. Żwirowej gdzie tylko kawałek drogi jest objęty tzw. służebnością czyli został tam ustanowiony przejazd do następnej działki. Natomiast wszystkie pozostałe działki takiego zapisu nie mają. I Pan Szczepaniak zadaje poprzez moją osobę 3 pytania. Po pierwsze- dlaczego wydano pozwolenia na budowę pozostałych domów skoro nie było tam dostępu do drogi publicznej. Dlaczego miasto na prywatnym gruncie buduje kanalizację? Dzisiaj Pan Szczepaniak zawiadomił policję, która przyjechała i interweniowała ponieważ nie wpuścił firmy budowlanej. Pani Mulczyńska twierdziła, że firmę budowlaną poinformowała, że jest to grunt prywatny i, że nie mają tam działać. Firma  budowlana wyparła się i powiedziała, że nie uzyskała z Urzędu żadnej informacji na ten temat. Dla nich sytuacja stresująca i nieprzyjemna. I również nieprzyjemne jest dla nich to, że Pani Mulczyńska upowszechnia informacje, że oni nie chcą kanalizacji, a on mówi, że oni nie mają nic przeciwko kanalizacji, wręcz przeciwnie, chcą tylko, żeby to zostało załatwione zgodnie z prawem i żeby własność ich drogi została ustalona na takich warunkach jakich oni się spodziewają. Nie wiem jakich oni spodziewają się warunków. Napiszę to na piśmie, żeby można udzielić odpowiedzi. Jest tutaj Pani Stempniak, która może będzie mogła coś na ten temat powiedzieć.
Druga sprawa, którą mam dotyczy mieszkańców ulicy Słonecznej, którzy po raz kolejny byli zbulwersowani hałasami w ubiegłą niedziele z powodu imprezy, którą organizowało na terenie MOSIR-u Auchan. Pomijając sprawę, że oni nie chcieliby, żeby to się powtarzało do godziny drugiej w nocy w niedzielę, to proszą i to jest wniosek, który też będzie na piśmie, o zbudowanie tam jakiegoś ekranu akustycznego, ponieważ dla nich jest to coraz bardziej uciążliwe.
Panie Przewodniczący chcę przekazać meritum  pism. Przeczytam fragment- Komisja Komunikacji Społecznej okresowo opiniuje stan lokalnych mediów publicznych. Na ostatnim posiedzeniu w dniu 18 maja omawiano m.in. jakość informacji w Echu Puszczykowa, na stronie internetowej miasta i w BIP. Z przyjemnością informuję, że Komisja dostrzegła znaczącą poprawę szaty graficznej, jakości druku i publikacji informatora miejskiego. Przedmiotem troski pozostają nadal koszty związane z wydawaniem gazety. W odczuciu Radnej Jankowskiej jak i moim własnym koszty prowadzenia i kolportowania Echa są zbyt wysokie i dla obniżenia ich należy zastanowić się nad przekazaniem prowadzenia Echa podmiotowi, który wygra konkurs ogłoszony przez Burmistrza. Załączam w tej sprawie wniosek Pani Radnej Iwony Jankowskiej.
To jest wniosek Pani Jankowskiej, która prosi o możliwość rozpisania konkursu na prowadzenie Echa Puszczykowa.
Drugie pismo, które napisałam dotyczy mojego zaniepokojenia brakiem finalizacji spraw i różnych uchwał, które wpłynęły jako projekty uchwał m.in. ode mnie. Chciałabym jednocześnie zapytać, ponieważ Państwo oddaliliście projekt uchwały dotyczący partycypacji mieszkańców w budowaniu dróg twierdząc, że jest to niezgodne z prawem. Potem zapoznawaliście się Państwo z przykładami realizacji takich projektów na terenie miasta Poznania, tak jakby ta sprawa w ogóle nie istniała. Nie wrócił Pan do niej, a ja się spodziewałam, że otrzymam odpowiedź choćby na radzie bądź na piśmie.
Również zwracam uwagę na opieszałość organów miasta w zakresie zakończenia prac nad folderem o mieście Puszczykowie opiniowanym wielokrotnie przez Komisję Komunikacji Społecznej. Przypomnę, że po raz pierwszy spotykaliśmy się w tej sprawie jako Komisja w lutym 2003 roku, to już są 2,5 roku. Jak również w sprawie ustalenia autorstwa herbu miasta Puszczykowa- w tej sprawie spotykaliśmy się też wielokrotnie, nie wiem co przeszkadza w ukończeniu pracy nad folderem. Powiem przy okazji taką przyjemną informację, że powstał bardzo estetyczny folder o Puszczykowie autorstwa Pana Andrzeja Przybysza, jest to jego prywatna inicjatywa, efekt jego pracy magisterskiej, która nazywa się- Promocja miasta na przykładzie miasta Puszczykowa. I też wnioskowaliśmy na Komisji Komunikacji Społecznej, miałam nadzieję, że ten wypis trafi do Pana Przewodniczącego, byśmy na Radzie mogli zapoznać się z efektem tej pracy, obejrzeć ją.
Wpłynęło do mnie jako Przewodniczącego Komisji Komunikacji Społecznej, właściwie skarga, Pani Gabrieli Ozorowskiej- Prezesa Stowarzyszenia Przyjaciół Puszczykowa w sprawie nieudzielenia jej przez Burmistrza Miasta niezbędnego zaświadczenia, wymaganego rutynowo, niezbędnego do uzyskania statusu organizacji pożytku publicznego. Sprawę tą przekazałam do Pana Przewodniczącego z prośbą o podjęcie stosownych działań.
-      Radny P. Bekas- Pani Ornoch-Tabędzka wypowiadała się tak prawie jako Przewodnicząca Komisji Komunikacji Społecznej. Chciałbym odnieść się do jednego z punktów. Przedstawiony był wniosek na temat Echa Puszczykowa i Kuriera, na temat kosztów z tym związanych. Była długa dyskusja i były różne zdania. To nie było tak, że tylko było takie zdanie i to jest wniosek Komisji. A w szczegółach to prosiłbym się zapoznać protokołami, bo takie tendencyjne przedstawienie sprawy mija się z prawdą.
-      Radna M. Ornoch-Tabędzka- Nie powiedziałam, że to jest wniosek Komisji. Wyraźnie napisałam, że jest to wniosek Radnej Jankowskiej, który przekazuję.
-      Radny P. Bekas- Ale moim zdaniem uczciwość powodowałaby to, żeby przedstawić, że były różne głosy na komisjach.
-      Radna M. Ornoch-Tabędzka- Chciałabym uzyskać odpowiedź od Pani Stempniak na temat sprawy powierzonej mi przez mieszkańca Puszczykowa.
-      Pani A. Stempniak- Jeśli chodzi o lokalizację to jest to na podstawie planu zagospodarowania z 1994 roku. Wszystkie budynki, które tam są wybudowane dostały decyzję o warunkach zabudowy od nas bo nie było powodu, żeby odmówić. Nie było możliwości dogadania się od tamtego czasu z właścicielami w sprawie przejęcia gruntu pod drogę, pozwolenia udziela Starostwo Powiatowe w Poznaniu, wówczas jeszcze Urząd Rejonowy i też nie widział powodów, żeby odmówić pozwolenia na budowę. Natomiast od tamtego czasu są prowadzone rozmowy w sprawie przejęcia drogi na rzecz miasta. I ci Państwo, którzy złożyli Pani te zapytania, żądają od miasta około 150-160 zł/m2  za teren, który w planie jest przeznaczony pod drogę, ale na taką cenę Pan Burmistrz nigdy się nie zgodził. Proponował im 60 zł/m2 i nie można na razie dojść do porozumienia, rozmowy są trudne, dziesięcioletnie, są nadal w trakcie. Na terenie Państwa Szczepaniak i Przybyłów nie ma żadnej w tej chwili infrastruktury lokalizowanej. Kanalizacja jest budowana w części też prywatnej, równolegle do granicy ich własności. Na tych trzech metrach, które tam są jest i gazociąg położony, nawet dzisiaj była wizja lokalna z gazowni przeprowadzona i komisja stwierdziła, że tylko narożnikiem na granicy posesji tych Państwa, przebiega gazociąg, ale w granicy, także w ich grunt nie wchodzi. A właściciele tych posesji po drugiej stronie drogi, żeby umożliwić budowę kanalizacji, rozbierają swoje płoty, żeby w ogóle można było przejechać, bo ci Państwo zagrodzili drogę takimi betonowymi słupami i nie idzie tam się poruszać. Jest tam tyle właścicieli i jeszcze stare zaszłości prawne. Najwyżej będzie wywłaszczenie gdzie wiadomo, że trwa do 5 lat.
 
X. Wolne głosy
-      Radny J. Szafarkiewicz- Może tylko zasygnalizuję, że w międzyczasie przeszliśmy z punktu 9 do punktu 10, także jesteśmy w dwóch punktach jednocześnie.
-      Burmistrz W. Ewicz- Dzisiaj rzeczywiście zawrzało w tym miejscu, policja interweniowała w sumie 4 razy. I Komendant Policji konsultował się z nami ponieważ nie wiedział jaki jest stan prawny. Pytałem jaki jest główny powód tychże interwencji i Pan Komendant stwierdził, zresztą jest chyba notatka na ten temat, że te nerwy powstały dlatego, że koparka jednym kołem naruszyła własność prywatną tego gruntu. Byłem też przy tych rozmowach wyjaśniających.
-      Radna H. Rapalska-Kaczmarek- Panie Burmistrzu, ale nastały takie czasy, że niestety własność jest święta. Robiąc taką inwestycję jak kanalizacja, jeśli na etapie pozwolenia na budowę nie zadba się o to, żeby ta inwestycja powstawała na gruntach już miejskich, to niestety można się liczyć z różnymi reakcjami ludzi- jedni będą ułatwiać, drudzy będą utrudniać. I są to problemy nieuregulowania sytuacji prawnej wcześniej- przed inwestycją.
-      Burmistrz W. Ewicz- Tam nie ma zgody tych ludzi jeśli chodzi o cenę, o wykup. Bo ci Państwo zażądali ceny, która jest jeszcze wyższa niż mówiła Pani Stempniak, to jest cena z księżyca. I o żadnych innych kwotach nie ma mowy.
-      Radny J. Szafarkiewicz- Jak długo trwają negocjacje z tym Państwem? Dwa lata.  Z jednej strony Pani ma rację, że trzeba budować na swoim gruncie, natomiast przepisy prawne u nas są takie, które umożliwiają wstrzymanie inwestycji. Nie ze wszystkimi ludźmi można dojść do porozumienia.
-      Radny K. Jopek- To są specyficzne sytuacje. Wychodząc z takiego toku myślenia musielibyśmy przerwać np. ul. Żwirowa jest cała niewykupiona, ul. Przeniczna niewykupiona, takich ulic mamy za miliony złotych do wykupu. To w tych miejscach w ogóle nie budować na dzień dzisiejszy? Wiadomo, że te drogi nie będą prywatne bo to jest kwestia czasu i negocjacji. Nie można wstrzymywać inwestycji w całym mieście i sprawdzać, która droga jest wykupiona, a która nie.
-      Radna I. Jankowska- Nie zgodzę się z tym, że możemy realizować inwestycję mimo, iż jest to prywatny grunt i nie są sprawy własnościowe uregulowane. Najbardziej absurdalna kwestia budki z kurczakami w Poznaniu, gdyby postępować tak jak Pan mówi, to tak naprawdę władze miasta dawno mogłyby już coś tam postawić, to zburzyć i się nie przejmować bo jeden "wariat" blokuje całą inwestycję. W planach zagospodarowania też mamy poszerzenie ul. Głogowskiej w Poznaniu w kierunku Komornik i wszyscy wiemy jak wygląda sytuacja. Jeśli tutaj w planie jest kanalizacja, ale to jest czyjś grunt i on nie wyraża zgody, to moim zdaniem trzeba brutalnie przerwać inwestycję, ale wtedy jest to sygnał dla tych okolicznych mieszkańców, którzy może wywrą presję na pozostałych.
-      Radna M. Ornoch- Tabędzka- Wiele rzeczy, które dzieje się w tej chwili jest konsekwencją arogancji Urzędu, który był zawsze przyzwyczajony do tego, że wchodził, nie pytał. Przykładem jest w tej chwili sytuacja na ul. Podleśnej. Pisałam kiedyś o tym w felietonie, że właściciele zaczną grodzić drogę, jeden już zagrodził. Ja wprawdzie się z tym nie zgadzam osobiście jestem jego sąsiadką i uważam, że on mógłby to rozwiązać zupełnie inaczej. Tam jest właśnie dokładnie brak dobrej woli, on chce postawić na swoim, chce udowodnić, że on ma rację.. Utrudnienie dla miasta wielkie. Gdyby wcześniej z nim inaczej rozmawiano, gdyby nie pisano, widziałam te pisma, obraźliwych pism, że absolutnie nie ma prawa do tej drogi ponieważ jest tam chodnik. I on przecież widzi, że skoro jest chodnik, to znaczy, że jest to droga publiczna. Wiem, że facet jest trudny, ale niestety takie są konsekwencje nieliczenia się z własnością prywatną .
-      Radna U. Rudzińska- Zafundowało nam Starostwo ścieżkę rowerową wzdłuż ul. Nadwarciańskiej. Jechałam nią ostatnio i z żalem muszę stwierdzić, że część płytek chodnikowych, które są wcześniej, nie wiem kto je tam układał, czy kto sfinansował, są już poprzewracane. Mylę, że przy takiej inwestycji może warto byłoby zastanowić się nad trwałym zabezpieczeniem, które służy bezpieczeństwu rowerzysty, czy pieszych. Może trzeba robić co roku kawałek dobrze niż plastikowe słupki, które są w zasadzie w tym piachu obruszane i które w zasadzie żadnej funkcji nie spełniają.
Widziałam taką bardzo ładnie zrobioną z Kicina do Koziegłów, gdzie ciągnie się chyba z       5 km, są porządne biało-czerwone słupki z łańcuchem, jest to co 3 m i wtedy nie ma problemu jak na ul. Wczasowej zimą, widać po śladach samochodów, że co niektórzy robią sobie slalom między tymi słupkami. Bo po prostu za chwilę obudzimy się, że będzie to kompletnie zniszczone. I nie wiem czy warto byłoby wystąpić do Starostwa o jakieś współfinansowanie, żeby to służyło nam wiele lat. Natomiast w tym momencie już jest zniszczone a co będzie za dwa, trzy lata, trudno pomyśleć.
-      Burmistrz W. Ewicz- Po tym zdarzeniu, czyli zniszczeniu tych płytek, bo to pojazd tam wjechał, postanowiliśmy zabezpieczyć  barierami metalowymi najbardziej newralgiczne punkty. Są takie bariery- metr bariery i metr przerwy. I w tej chwili szukamy takiego wykonawcy, który się podejmie, także będzie to zrobione.
-      Radny J. Szafarkiewicz- Przeszliśmy wcześniej do punktu 10- wolne głosy- czy ktoś z mieszkańców chciałby wypowiedzieć się na jakiś temat? Ponieważ   nikt się nie zgłasza  proszę Pana Przewodniczącego o zamknięcie Sesji.
-      Przewodniczący Rady M. Thiel- Zamykam Sesję i do zobaczenia, niestety, w nieuregulowanym jeszcze terminie.
 
Lista wiadomości