Protokoły z sesji Rady Miasta

Protokół Nr 8/03/IV z Sesji Rady Miasta Puszczykowa z dnia 13.05.2003r.(część III)

Protokół Nr 8/03/IV
z Sesji Rady Miasta Puszczykowa
z dnia  13.05.2003r.
część III
 
Wobec powyższego możemy przejść do uchwały
- M. Ornoch Tabędzka - - Czy można poprosić o przerwę, wniosek formalny.
-    Przewodniczący Rady M. Thiel - Chwileczkę, jeszcze tylko uchwałę. Przegłosujemy uchwałę Nr 47 wg starej wersji w tym tekście jaki mamy przed sobą.
-    P. I. Jankowska - Prosiłabym, aby w tym projekcie była mowa, gdzie jest siedziba Młodzieżowej Rady Miasta, ponieważ tego w statucie nie ma, a także kwestia w jakim celu powołuje się Młodzieżową Radę bo to też jest ważna sprawa, ponieważ nie ma uzasadnienia tak, że powinno być co jest celem Młodzieżowej Rady. Czyli Rada Miasta Puszczykowa powołuje Młodzieżową Radę Miasta Puszczykowa, aby celem  działania Młodzieżowej Rady Miasta było rozpowszechnianie idei samorządowej wśród młodzieży oraz wspieranie aktywności młodych ludzi w Puszczykowie.
-    Przewodniczący Rady M. Thiel - Proszę Pani, ale w ustawie nie ma że trzeba wskazywać cel. Ustawa mówi wyraźnie o powołaniu Młodzieżowej Rady Gminy, a nie ma potrzeby podawania celu to wynika potem ze statutu. Czy jest jeszcze jakaś kwestia, co do siedziby - Pani Mecenas.
-    Radca Prawny G. Tracz - Uważam, że wystarczy określić gdzie będą się odbywały posiedzenia tej Rady. Proszę Państwa generalnie rzecz biorąc, nie podchodźmy do tego tak instytucjonalnie i formalistycznie bo nie taki jest cel powołania tej Rady uważam, że im bardziej proste i jasne, krótkie są przepisy tym bardziej zrozumiałe są zasady funkcjonowania jakiegoś gremium które się tworzy. Jeśli jest to Rada która ma wyłącznie charakter konsultacyjny, prawda, bo to wynika z ustawy o samorządzie gminnym, to nie może to być organizacja młodzieżowa, która będzie zajmowała się strukturą, organizowaniem przyjęć itd. Chociaż to byłoby fantastycznie gdyby tak mogło być, ale nie w oparciu o te przepisy, tylko o inne które mówią o powoływaniu organizacji. Natomiast ta Rada ma być tak jakby nauką młodego pokolenia jak w przyszłości zostać radnym, na czym ta praca polega, o czym tu się mówi, ma nauczyć odpowiedzialności, ma wprowadzić w przyszłość. Bo generalnie tej kultury politycznej, tego obycia oczekuje się co raz bardziej od młodego człowieka, w związku z wejściem do Europy też będą zapatrywania, chodzi o to, żeby młodzi zobaczyli na czym polega samorządność, żeby aktywnie weszli w życie przed podjęciem później w przyszłości jakiś funkcji, np. radnego. W związku z tym uważam, że nie jest to organizacja, nie może mieć określonych finansów, nie jest to jednostka budżetowa ani zakład budżetowy, jest to Rada  ona nie jest organizacją, a mimo to funkcjonuje, nie ma sensu określać siedziby czegoś co nie jest organizacją, jeśli określa się siedzibę władz to dlatego, że są to pewne organy miasta, tutaj to nie jest żaden organ, jest po prostu jakaś Rada która nie jest organem, gdyby miała być to musiałoby to wynikać ze ściśle określonego przepisu prawa. Jeśli  ustawa o samorządzie gminnym mówi co ma określać statut Młodzieżowej Rady, sposób wyboru członków, to musimy określić jak, w jakich wyborach będziemy wybierać tych członków, żeby to miało ręce i nogi, wystarczyłoby to określić w sposób prosty, bardzo jasny bo to jest skierowane do 13,14,15-latków oni też muszą z tego coś wiedzieć. Przynajmniej w pierwszej fazie tworzenia tego statutu młodzież powinna wiedzieć jasno o co tu chodzi, a w związku zasady wybierania członków i zasady ich działania, będzie wyrażała się w sposób nie wiążący nawet, ale będzie wyrażała się na pewnego rodzaju kwestie i pomagała, mówiła co myśli na ten temat, po to aby mogła nauczyć się jak brać udział w posiedzeniach kolegialnych, jak dyskutować i zobaczyć co tu się dzieje i taki jest sens działania Rady, a nie inny, taki sens wynika z ustawy o samorządzie gminnym. W związku z tym uważam, że nie jest to przeszkoda i uważam np. że stawianie jakiś preambuł  w tym statucie mija się z celem, mamy statut miasta, który określa organizację organów naszych i to jest wszystko elegancko, a będzie jeszcze bardziej elegancko po zmianie statutu. Uważam, że w statucie powinno się znaleźć tylko to co jest potrzebne i nie zamąca obrazu i w jasny sposób przedstawia to co powinno przedstawiać. Takie jest moje zdanie. Siedziba , Generalnie statut określa, że posiedzenia tej Młodzieżowej Rady będą się odbywać w siedzibie Urzędu Miejskiego i on musi zapewnić pewne zaplecze techniczno-biurowe do funkcjonowania tej Rady.
-    Przewodniczący Rady M. Thiel - Wydaje mi się, że nie powinno stwarzać wątpliwości ten tekst uchwały jaki w tej chwili jest przedłożony i uściślanie tego po prostu nie sądzę by było konieczne.
-    p. I. Jankowska - W projektach uchwał, które miałam do tej pory do wglądu był też zapis, kiedy te wybory Młodzieżowej rady mogą się odbyć i przeważnie jest zapis, że odbędą się najpóźniej w 6 miesięcy od daty podjęcia  niniejszej uchwały. Uważam, że jest to dość ważne bo powołaliśmy Młodzieżową Rade uchwaliliśmy statut, a nie wiemy kiedy mają się odbyć wybory. W statucie jest mowa o zapewnieniu warunków technicznych tak że tego nie będę już poruszać.
-    P. P. Bekas  - Panie Przewodniczący ja proponuję przegłosować w takiej formie jakiej jest bo szukanie problemu np. siedziby Młodzieżowej Rady, przecież my nawet jako Rada Miasta Puszczykowa nie mamy nigdzie w statucie siedziby więc o czym my mówimy. Nie ma bo przed chwileczką dokładnie sprawdzałem.   Teren działania to miasto Puszczykowo, ale nie ma siedziby. Składam formalny wniosek, przegłosujmy uchwałę w takiej formie jaka jest.
-    Burmistrz Miasta J. Napierała - panie Przewodniczący proszę o przegłosowanie wniosku bo z punktu widzenia merytorycznego i formalnego uchwała nie zawiera błędu.
-    Przewodniczący Rady M. Thiel - przystąpmy do    głosowania, kto jest za przyjęciem uchwały w sprawie powołania Młodzieżowej Rady Miasta Puszczykowa w wersji jaka Państwo macie przed sobą łącznie oczywiście ze statutem, statut już wcześniej żeśmy głosowali
W głosowaniu ( za 13 głosów, przeciw - 0 , kto się wstrzymał -2 głosy).
-    p.M. Ornoch Tabędzka- Proszę o zaprotokołowanie, że się wstrzymałam od głosu tylko i wyłącznie dlatego, że uważam iż ta uchwała nie była dobrze przygotowana i że jeśli zajęła nam 2 godziny dyskusji na sesji to znaczy, że należało to przesunąć na przyszłe spotkanie.
-    P. H. Rapalska Kaczmarek  - Panie Przewodniczący proszę również, aby zaprotokołować, że zgadzam się z Panią Tabędzką.
-    Przewodniczący Rady M. Thiel - Chwileczkę bo tutaj są na sali osoby, które są zainteresowane sprawą szpitala i wobec powyższego nie chciałbym robić w tej chwili przerwy to nie jest specjalnie długi punkt, prosiłbym uprzejmie Pana Burmistrza o zreferowanie sprawy aktualnej sytuacji w naszym szpitalu.
-    Burmistrz Miasta J. Napierała - Szanowni Państwo otrzymałem kopie dokumentów, które zostały przygotowane przez Zarząd Zespołu Klinik Specjalistycznych Szpital w Puszczykowie, które przedstawiają zakres restrukturyzacji w zakresie liczby łóżek, oraz w zakresie redukcji zatrudnienia. Wynika z tego zestawienia, że łóżek dla obsłużenia kontraktu ma być 211, w tej chwili jest 404 łóżka, a pracowników ma pozostać 66 osób że tak powiem w pionie finansowym i obsługi oraz 235 osób czyli lekarze, pielęgniarki i ci pracownicy którzy pracują na oddziałach czyli razem by to było 301 osób.  Teraz sytuacja szpitala otóż  na początek dygresja, scenariusz szpitala jest realizowany taki jaki żeśmy przewidywali trzy, dwa i rok temu czyli bardzo czarny tzn. wszedł podmiot prywatny, który jak Państwo wiecie wydzierżawił szpital od Starostwa mniej więcej rok temu, zdaje się że to było w listopadzie zeszłego roku, podmiot który deklarował spłatę zadłużenia w ciągu 6 miesięcy oraz dofinansowanie i duże doinwestowanie, fakt jest taki, że wg posiadanych informacji podmiot ten żadnych inwestycji nie wniósł, a to wynika z tego faktu, że podmiot wydzierżawiający szpital utworzył drugi podmiot który jest spółką córką, która weszła w zobowiązania tego pierwszego podmiotu i ta spółka córka została zaopatrzona w kapitał założycielski w postaci aportu wynoszącego 7milionów, ale ten aport został właściwie określony na podstawie wyceny jakiegoś urządzenia  i na dzień dzisiejszy sytuacja jest taka, że nie zostały spłacone zadłużenia, mówi się o tym, że podobno 1,5 miliona złotych zostało spłacone, prawdopodobnie są to te należności regulowane, które powstały przed przejęciem szpitala przez Powiat i na które środki finansowe wyasygnowała kolej i kolej spłaca tylko te podmioty, które były wierzycielami szpitala jeszcze w momencie gdy szpital był w gestii PKP i Ministra Transportu. Natomiast są też informacje, że podmiot wydzierżawiający wytransferował środki z tego szpitala. Po spotkaniu które było tydzień temu, również była część z Państwa Radnych, na podstawie jeszcze innych informacji mogę powiedzieć jeszcze rzecz następującą, że jest teraz tylko sytuacja taka, że spółka która jest podmiotem prowadzącym dla szpitali publicznych  określa się w ten sposób, że tyle pieniędzy ile pozyska z Kas Chorych tyle wyda na szpital i z tego chce żyć i ten szpital utrzymać. Takie są teraz fakty, dziwne, jak słyszeliście Państwo w wielu wypowiedziach telewizyjnych i radiowych średnie obniżenie kontraktów dla szpitali w porównaniu z rokiem ubiegłym to jest około 7%, dla tego szpitala jest to około 30% w związku z tym deficyt bieżący tego szpitala to w tej chwili jest około 700 tysięcy miesięcznie, ponieważ tu wg wyliczeń, które zostały przedstawione  w dokumentach które posiadam, koszt miesięczny utrzymania szpitala tj. 2.497.787zł, natomiast przychody z tyt. opłaty z Kas Chorych oraz z drobnej działalności prowadzonej przez szpital tj.1.789.855zł czyli wynika z tego, że jest taki rozdźwięk pomiędzy przychodami, są one niższe jak powiedziałem o około 700 tysięcy złotych w stosunku do kosztów i w związku z tym spółka próbuje doprowadzić sytuację do zbilansowania przychodów i rozchodów a więc przewidując tak drastyczne cięcia w zakresie liczby łóżek jak i zatrudnionych pracowników. Niestety czarny scenariusz się sprawdza, mówiliśmy kiedyś, że przyjdzie po prostu prywatny zarządzający tym szpitalem, który nie będzie miał idei żeby tutaj zainwestować wielkie pieniądze ponieważ kapitał prywatny rządzi się tym, że musi przynieść zysk i będzie musiał po prostu wykorzystać tylko to co pozyska z kontraktu. Nie spełniły się również żadne zapowiedzi, że tu będą super nowoczesne zbiegi czy będzie sprowadzona aparatura, w prasie jest coraz częściej o tym szpitalu, dzisiaj sobie Państwo możecie przeczytać jaki to sprzęt do tego szpitala został sprowadzony. Powstaje pytanie dla nas, dla Państwa Radnych co dalej z tym fantem robić, ponieważ zadłużenie szpitala, a w szczególności wg Pana prezesa w szczególności opinii wynosi w tej chwili ponad 30 milionów złotych, podobno ono było już takie w momencie przejmowania szpitala tylko nie było jeszcze do końca określone. Nie wiem dokładnie tylko takie są deklaracje, że jest ponad 30milionów złotych i wszystko wskazuje na to, że za te pieniądze które szpital pozyskuje w tej chwili z Kas Chorych tego szpitala utrzymać nie będzie można wg opinii różnych osób, które zajmują się służbą zdrowia , szpital tej wielkości powinien mieć dochody czy tam przychody przynajmniej dwukrotnie wyższe w granicach 30-40 mionów złotych by mógł po prostu funkcjonować. Władze Powiatu też w wypowiedzi głównie Pana Starosty podobno dały termin do końca czerwca, żeby spółka przedstawiła plan restrukturyzacji i refinansowania właściwie zadłużenia powstaje tylko pytanie czy znajdzie się jakaś instytucja finansowa czy też inna, która by chciała np. teraz te zobowiązania i konieczne nakłady ponieść bo to będzie rzędu 30-50milionów złotych. Powiat nie zajął jeszcze ostatecznego stanowiska, czeka jak powiedziałem do końca czerwca, być może że do lipca nie będzie już co tu w tym szpitalu czynić.  Jest jeszcze jedna rzecz bardzo zła dla pracowników otóż spółka, która w tej chwili szpitalem zarządza nie ma żadnych środków finansowych, ona ma tylko majątek w postaci aportu, który nie wiadomo na jakiej podstawie dokonano tego zapisu czyli ta spółka po prostu może z dna na dzień zostawić ten szpital ponosząc tylko koszty w wysokości  trzech czynszów miesięcznych tj. około miliona złotych i w ten sposób może sobie całkowicie z tego szpitala wyjść i w związku z tym pracownicy zatrudnieni przez tą spółkę zostaną pozbawieni jakichkolwiek środków  i możliwości dochodzenia gdyż ta spółka jak powiedziałem nie ma żadnego majątku, który mógłby być zajęty, a ten sprzęt, który tutaj został dostarczony prawdopodobnie będzie go można potraktować jako sprzęt o małej wartości, może go włożyć w parę kartonów i wywieźć. Myślę, że jedyna rzecz jaką Państwo możecie w tej chwili uczynić to skierować wystąpienie do władz Powiatu, nie wiem, żeby obecne władze Powiatu zechciały spojrzeć na ten szpital, nie tyle przez kwestie problemu, ale również przez kwestię obowiązku bo obowiązkiem władz Powiatu jest zapewnienie mieszkańcom dostępu do pewnych świadczeń medycznych, no z tym co się dzieje, w moim pojęciu jest to kwestia czasu żeby te świadczenia były nam po prostu tu ograniczone, że może całkowicie ich zabraknie. Tyle na ten temat, jeśli będą pytania to może będę mógł coś uzupełnić.
-    P. Bekas  - Panie Burmistrzu mam pytanie czy ta idea która kiedyś istniała, rok temu na temat powiązania Powiatu z samorządami gminnymi, z samorządem wojewódzkim, czy coś się w tej chwili dzieje, czy Powiat próbował rozmawiać w tej chwili, czy coś się dzieje czy to już zupełnie upadło.
-    Burmistrz Miasta J. Napierała - Ta idea może być jeszcze odnowiona bo na podstawie posiadanych informacji Urząd Marszałkowski i Marszałek nie odcina się od wejścia w funkcję organu założycielskiego pod jednym warunkiem, że Powiat rozwiąże problem długu inaczej mówiąc po prostu powiat musi długi, których nie będzie można w jakiś sposób umorzyć czy wierzyciele nie zechcą tej czynności wykonać to będzie musiał przejąć na siebie. Natomiast nie widzę możliwości, żeby Marszałek przejął szpital z długami bo na to go w ogóle nie stać, z tego co wiem to trwają rozmowy  Pana Starosty z byłym V-ce Marszłakiem Panem Sikorskim, obecnie ministrem, ale jak Państwo wiecie jest również taka tendencja, zresztą to również podnosiła Pani  przewodnicząca jednego ze związków zawodowych, które przy tzw. okrągłym stole , że to co żeśmy kiedyś powtarzali, że z narodowego Funduszu Zdrowia mają być finansowane przede wszystkim szpitale publiczne, szpitale które są czy będą w sieci. Być może jest takie założenie i prawdopodobnie jest, że szpitale niepubliczne mają się utrzymać ze swojej działalności komercyjnej , a pieniądze które będą dzielone z Narodowego Funduszu Zdrowia będą przekazywane na publiczne szpitale, ponieważ taki jest zapis w ustawach i takie są nieoficjalne informacje przekazywane na ten temat. Stad też jeśli władze Powiatu zechcą jednak podejść do problemu w ten sposób, że muszą rozwiązać problem zadłużenia szpitala no to w ten czas będzie sytuacja możliwa do powrotu do stanu poprzedniego tzn. do powrotu do szpitala publicznego i że ten szpital po prostu pozostanie.
-    p. Chojnacka - Panie Burmistrzu Pan zna najbardziej to, co Pan by proponował, my jesteśmy gotowi pomóc Panu w tej sprawie, jesteśmy za tym by ten szpital powrócił do stanu poprzedniego bo tu są różne wersje, tu Pan  ma dane że 30 milionów, z tego co ja się orientuje to jest 40 milionów nie jest to ujawnione. Była u mnie znajoma, która dostała ze sądu pracy o te 203zł, które wniosła, półtora roku już ta sprawa trwa, sąd jej przysłał, żeby zrzekła się tych 203zł prawda. Kazałam jej pojechać i napisać oświadczenie, że prosi nawet z odsetkami od tej kwoty. To już wiele osób jest jeśli chodzi doktor Stryczyński półtora roku temu złożył pismo do sądu pracy, ażeby sąd pracy wysłał do tych pracowników pisma, aby się zrzekli tego, a Pan Nowakowski on przyjął już te zobowiązania, że spłaci do 30 marca - nie spłacił, pogłębił ten kryzys. Wiec ja bym  tutaj liczyła bardzo na pomoc Pana Burmistrza, a jeżeli tu nas jako radnych to nie możemy dopuścić do tego by ten szpital upadł bo komuś na tym zależy żeby on całkowicie upadł. Tyle ludzi, przeszło 500 osób jest zatrudnionych, w tej chwili pójdzie na bruk.
-    Burmistrz Miasta J. Napierała - Proszę Pani co do zadłużenia, ja tylko mówię Państwu z informacji, które posiadam. Mówi się o tym, że na rzecz pracowników tego szpitala zadłużenie wynosi od 5-7 milionów złotych, nie wiem która wersja jest prawdziwa. Natomiast jeśli chodzi o to czy szpital ma długi teraz na poziomie 40 milionów to trzeba sobie powiedzieć, że te długi powstały w latach 2000-2002, czyli odliczając odsetki średnio zadłużał ten szpital się w granicach 10 milionów rocznie czyli w granicach 800 tysięcy złotych miesięcznie przy kontrakcie ówczesnym w granicach 2.200.000 mogę tylko co do historii boleć, że władze Powiatu, które nadzorowały działalność tego szpitala nie były łaskawe zmienić formy organizacyjnej jak również zarządzających tym szpitalem, były na to szanse, ponieważ do roku 2001 ministerstwo zdrowia miało pulę środków finansowych na koszty restrukturyzacji tego szpitala i tego też nie wykorzystano. Pyta mnie Pani co należy zrobić, ja po prostu uważam, że ten szpital może przetrwać tylko w jednej formule , przy obecnym naszym prawie w którym finansowanie usług medycznych jako szpital publiczny, ten szpital był przewidywany jako jeden z trzech szpitali na terenie aglomeracji poznańskiej , pierwszy na Lutyckiej drugi na Szwajcarskiej, trzeci w Puszczykowie, była taka wola Pana Marszałka w roku, gdy ważyły się jeszcze losy wydzierżawienia tego szpitala, by organem założycielskim był organ wspólny Powiat, Urząd Marszałkowski ewentualnie gminy, taką opcje przedstawiła nasza Rada byśmy byli w funkcji organu założycielskiego, ja uważam, nie wiem czy są tu Radni powiatowi, jest Pani radna Budzyńska, że bez wzięcia na barki Powiatu części zadłużenia nie ma ratunku dla tego szpitala. Jeżeli szef spółki oświadcza co jeszcze raz powiem, jak nie zbilansujemy w tej chwili przychodu z kontraktu z Kasy Chorych na poziomie tego 1.600.00zł miesięcznie z kosztami czyli trzeba dokonać  redukcji tych kosztów o około 600 tysięcy złotych to spółka może zostawić to wszystko i wyjść sobie, a jak powiedziałem wcześniej spółka nie poniesie żadnych konsekwencji za wyjątkiem tego co się nazywa kapitał założycielski spółki,  a był on wniesiony na podstawie aportu dziwnie wycenionego.
-    p. U. Rudzińska  - Chciałam powiedzieć, że stan szpitala i ta zapaść która jest w tej chwili bardzo zbiegła się ze spadkiem finansowania służby zdrowia tzn.  z obniżeniem składki, która jest zbierana na ZUS, a to się wiąże z bezrobociem i z wszystkim razem, a po za tym być może Państwo nie wiecie, że rządy Pana Ministra Łapińskiego, który obiecywał oddłużenie szpitali, jak gdyby spowodowały wzrost zadłużenia, właśnie przez to, że miały być oddłużone i tak poszły szpitale na Śląsku  i może nasz również i to jest parę błędów, które złożyły się na to wszystko, stan finansowy jest taki jaki jest.
-    P. M. Ornoch Tabędzka - Jeśli ja mogę w ten sposób, rozważanie tego co było nie ma najmniejszego sensu, pytanie co robić. Wiem, że z punktu widzenia Burmistrza, Rady, wszystkich mieszkańców sprawa jest ważna, dlatego że  Szpital w Puszczykowie jest największym pracodawcą, po za tym są to również pieniądze publiczne z podatku od nieruchomości, który nie wpływa. Ja rozumiem, że z tego tytułu jest to powodem naszej troski, w związku z tym nie widzę możliwości nas jako radnych zaangażowania  w rozwiązanie tego problemu bo  nie mamy na to najmniejszej siły sprawczej, widzę taka możliwość, że możemy wystąpić jako radni zainteresowani tymi dwoma sprawami o których mówiłam z pewnym apelem do przedstawicieli Rady Powiatu i do Starosty z prośbą o rozwiązanie tego problemu w jakikolwiek inny sposób. Ewentualnie możemy również zwrócić się do Wojewody, a nawet do ministra, mi się wydaje, że ważne jest dokąd ten nasz apel pójdzie i tak widzę naszą rolę. Nie wiem czy się mylę, chciałabym usłyszeć na ten temat słowo Pana Burmistrza.
-    Burmistrz Miasta J. Napierała - Proszę Państwa nie zgadzam się z takim stanowiskiem, że do historii nie można wracać, ponieważ ta historia powiedzmy jest taka niejednoznaczna. Mówicie Państwo, tu Pani radna Rudzińska mówi, że szpitale się zadłużały by Pani spojrzała na szpitale z tego okresu trzyletniego, nawet w Poznaniu to nie ma szpitala gdzie by nie czyniono inwestycji, zadłużenie szpitali powstało głównie z czynionych inwestycji i proszę pojechać do jakiegokolwiek szpitala w Poznaniu, a mogę wymienić ich kilka gdzie bywałem, na szczęście nie w charakterze pacjenta gdzie te szpitale są nie do poznania. Jako konkretny przykład podam, niedaleko stąd jest Kościan nieduża miejscowość proszę Pani, ostatnio jakiś miesiąc temu spotkałem się z dyrektorem tego szpitala i on bolał nad tym, że rok wcześniej czyli w  2002 roku miał tylko zysk w wysokości 50.000, ja mu powiedziałem człowieku co ty się martwisz jeszcze, ale rok wcześniej miałem 1.090.000. 450 pracowników i jak to zrobiłeś, po prostu głęboką restrukturyzacją, ale zostało 450 pracowników i  około 300 łóżek - tak, że były takie możliwości tylko u nas tego nie wykorzystano, jest swoistą hańbą, tak nazywam to, że największy Powiat w Polsce proszę Państwa 280.000 ludzi nie mógł sobie poradzić z jednym szpitalem, to jest historia i do tego trzeba wracać, ponieważ nie jest tak, że myśmy pewnych kwestii nie podnosili. Teraz do pytania Pani Tabędzkiej kto ma się tym zająć, Pan Minister palcem nie ruszy ponieważ to nie jego sprawa on może tylko przychylnie środki przetransferować, w co bardzo wątpię proszę Pani, być może. Pan minister doskonale znał sprawę tego szpitala, właściwie się przyglądał bo jest to powinność Powiatu, a nie wówczas jeszcze Urzędu Marszałkowskiego, Pan Wojewoda jako przedstawiciel administracji rządowej nie ma nic do mówienia na ten temat ponieważ nie ma ani złotówki na wsparcie tego szpitala, pozostaje tylko Urząd Marszałkowski, ale tak jak powiedziałem wcześniej, jeżeli Powiat nie weźmie na siebie obowiązku spłaty pewnej części długu, to możemy o tym szpitalu powoli mówić, że był szpital bo za błędy władz powiatu byłej kadencji po prostu teraz zapłaci powiedzmy ta kadencja, władze tej kadencji, a w sumie zapłacimy my wszyscy bo te pieniądze które wyłoży  Powiat, to będą zabrane z jakiś dotacji, subwencji czyli nie będą wydawane pieniądze na drogi lub coś jeszcze, nie wiemy jeszcze jak się potoczy kwestia dochodów samorządów, ponieważ jest przygotowywana nowa ustawa ale można przyjąć że będzie tzw. suma zerowa, jedne samorządy dostaną ciut więcej inne ciut mniej, na pewno generalnie pula pieniędzy dla powiatów i gmin nie wzrośnie i tutaj nie ma innej decyzji proszę Państwa. Nie ma złotego  środka w tej chwili żeby ktoś i położył pieniądze o których mówiono, ponieważ  obiecywano, a tych pieniędzy po prostu nie ma. Długo by mówić co jeszcze obiecywano, jakie były ustalenia, jedno możemy jeszcze powiedzieć niezrozumiałe jest dlaczego władze Powiatu  w czerwcu, lipcu zeszłego roku  nie podjęły tej idei wspólnego prowadzenia szpitala w Puszczykowie z Urzędem Marszałkowskim i  niektórymi gminami, na to pytanie nie ma odpowiedzi.
-    p. M. Ornoch Tabędzka  - Generalnie zgadzam się z tym, że w tej chwili jest sytuacja patowa tylko moje pytanie jest takie czego Pan od Rady oczekuje w tej chwili.
-    Burmistrz Miasta J. Napierała - Myślę, żebyście Państwo jako Rada skierowali stanowisko w tej kwestii do Rady Powiatu do Starostwa to byłoby to takim wyrazem myślę, że poparcia być może w Powiecie nie ma teraz przekonania że to jest tylko jedyna droga, że trzeba po męsku  postawić sprawę i ten szpital tak ratować. Myślę o poparciu, wystąpieniu z wnioskiem by Starosta powiatowy i Rada Powiatu wreszcie zajęła stanowisko, albo powie krótko, że umywa ręce od szpitala a wtenczas  powiemy wszyscy z żalem, że szpitala nie ma. Albo powie np. że proszę Państwa musimy wszyscy wspólnie łącznie z gminami bo jak powiedziałem pieniądze zabrane na oddanie długu będą  kosztem środków przeznaczanych na gminy, podjąć trud uratowania tego szpitala, przywrócenia go jako placówki publicznej, która będzie wpisana w sieć szpitali finansowanych  z Narodowego Funduszu Zdrowia.
-    p. M. Ornoch Tabędzka  - mam jeszcze jedno pytanie, jak szybko będą zapadały decyzje, bo ja mam  informacje w tej chwili dziękuję ze strony Pana Burmistrza, natomiast bardzo chętnie usłyszałabym jakąś informację ze strony władz Powiatu i czy jest jakaś szansa abyśmy my jako Radni zapoznali się ze stanowiskiem Powiatu.
-    Burmistrz Miasta J. Napierała - Mam tylko informację od władz powiatu, że czekają do końca czerwca, być może, że fakty które powstają ostatniego czasu, również fakty informacje władze Powiatu zechcą zająć stanowisko wcześniej, ale taką mam informację w tej chwili.
-    Przewodniczący Rady M. Thiel - Mnie się wydaje proszę Pastwa, że w tej chwili nie mamy co dalej rozmawiać, ponieważ chyba wszyscy jesteśmy zgodni co do tego, że musimy zrobić jakiś ruch jako Rada, który uzmysłowi to co tutaj podkreślił Burmistrz, uzmysłowi Powiatowi, że sytuacja jest bardzo kłopotliwa dla nas i wręcz tragiczna. Wobec powyższego powinniśmy Powiat uczulić najbardziej pod tym kątem, żeby to działanie było bardziej efektywne, niż przestawianie tych klocków na dalszy termin. Wydaje mi się że powinno się w tej chwili wystąpić przynajmniej do Powiatu by zaproponować jakąś dalszą akcję Powiatu.
-    P. Bekas  - Panie Przewodniczący oczywiście, że tak ale należałoby tutaj jakiś apel wystosować do Powiatu, ale wydaje mi się tak jak Pan Burmistrz mówił, jedyna szansa istnieje, mała bo mała, bo to jest po prostu Powiat razem z Urzędem Marszałkowskim i gminami. Może nie tylko do Powiatu, spróbujmy roli mediatora , by powrócić do koncepcji z ubiegłego roku i wysunąć ten lub podobny apel do Urzędu Marszałkowskiego, żeby wrócić do tych rozmów, to jest jedyna szansa. Zwrócić uwagę że poza tym wszystkim są jeszcze pracownicy, w większości mieszkańcy Puszczykowa, którzy za chwilę będą bez pracy, w tedy wszystko spadnie nie tylko na Powiat , ale i na nas.
-    Burmistrz Miasta J. Napierała - Jeśli można odnośnie tej kwestii bezrobocia to wg moich informacji z tej grupy o której mówiono 250osób na tym spotkaniu tydzień temu około 100osób jest z Puszczykowa. Sytuacja staje się wręcz dramatyczna, ponieważ teraz mamy zarejestrowanych bezrobotnych z Puszczykowa prawie 400 osób w porównaniu z okresem sprzed 3 lat, jest to z 48 na 400, jest to przyrost ośmiokrotny proszę Państwa. Widzimy to po wręcz kolejce do Ośrodka Pomocy Społecznej, po świadczenia które są udzielane i dla nas sytuacja szpital jest w dwójnasób nie korzystna , z jednej strony nie otrzymujemy podatku, spółka dla pokazania się wpłaciła nam za 3 miesiące podatek, ale tam nie wszystko bo jeszcze wystąpiła o umorzenie. W tym roku już sytuacja tak nie wygląda, a ich zadłużenie wynosi około 2 milionów złotych, prawdopodobnie gdyby była ta wola utworzenia tego organu założycielskiego w osobach Powiat, Urząd Marszałkowski i gminy tu myślę też o naszej gminie to musimy sobie powiedzieć uczciwie, że te zaległości podatkowe po prostu trzeba by było umorzyć bądź być może gdyby to była forma organizacyjna typu spółka to wtenczas byłyby one naszym udziałem, ale to i tak prawdopodobnie tych należności na dzień dzisiejszy nie odzyskamy bo lista wierzycieli i tych co są już u komornika już jest długa to są rzeczywiście kwoty przerażające.
-    Przewodniczący Rady M. Thiel - Proszę Państwa, proponowałbym przerwę w tej chwili, a Komisję Zdrowia wraz z Panem Burmistrzem o przedyskutowanie i zaproponowanie po przerwie jakiś sensownych kroków w tym kierunku o jakim żeśmy mówili.
-    p. M. Rzepczyński - Mam pytanie do Pana Burmistrza Jeżeli kwestia szpitala umarłaby śmiercią naturalną, że tak pozwolę się wyrazić, wróciłby pomysł utworzenia szpitala publicznego wtedy musiałby się znaleźć jakiś organ  założycielski, który by spłacił po prostu te długi, żeby marszałek włączył się do współfinansowania bieżącego szpitala, czy tak.
-    Burmistrz Miasta J. Napierała - Proszę Państwa myślę, że nie ma możliwości spłacenia przez Powiat długów rzędu 30-40 milionów, natomiast jest na pewno możliwość renegocjacji długów  na zasadzie części ich umorzenia, podmioty które były dostawcami towarów i usług do danego szpitala na pewno by zgodziłyby się otrzymując część należności na redukcje części długu. Byłem kiedyś krytykowany za  to, ze mówiłem iż w tym szpitalu jest majątek zbędny, który w tej chwili tworzy koszty, nie daje żadnego przychodu, między innymi hotel, gdzie przy obecnym systemie zarządzania tym hotelem generuje długi i tak to było publicznie powiedziane tydzień temu. Ten szpital posiada również grunt, który jest temu szpitalowi ze względu na jego funkcję niepotrzebny oraz organ założycielski jakim dzisiaj jest Powiat musiałby rozstrzygnąć czy chce ratować szpital jako szpital czy chce w dalszym ciągu posiadać takie, a nie inne dobra, ale razem z tymi dobrami szpital pójdzie na dno. Uważam, że jest możliwość redukcji tych długów które by zostały na powiecie, że tak powiem do poziomu około 15 milionów złotych a może i   mniej, ale to wymaga ogromnego zaangażowania, postawienia sprawy  na ostrzu noża i być może nawet wstrzymania niektórych w tej chwili inwestycji, nie będę mówił jakich, ponieważ  to może niektórych Państwa powiedzmy troszeczkę zdziwić, przeorganizowanych przez Powiat. Nie ma wyjścia, kasa jest jedna i trzeba coś wybrać. Uważam, że możliwość istnieje, ale trudno będzie pozyskać instytucję finansującą.  Wartość majątku była wykazywana na 800 mln zł, nastąpiły umorzenia amortyzacyjne. Nie ma więc majątku ruchomego pod kredyt. Kredyt musiałby brać Powiat  gwarantując to swoim budżetem.
-    M.Ornoch Tabędzka - mam  wniosek formalny ponieważ jest już bardzo późno, chciałam prosić o przesunięcie tej części dyskusji nad statutem na następną sesję, dlatego, że  podejrzewam będzie burzliwa dyskusja  jest sporo spraw między innymi z dzisiejszej sesji wynika kwestii proceduralnych nie dopracowanych. Druga prośba bardzo chętnie podpiszę się pod każdym apelem w sprawie uratowania  szpitala ponieważ jest to niezbędne natomiast  istotna jest również treść tego apelu, ponieważ nie czuję się upoważniona do przedstawiania rozwiązań więc mam nadzieję, że ten apel  będzie  w formie apelu.
-    Burmistrz Miasta J.N. - a może byście Państwo wystosowali apel do Starostwa o przedstawienie  naszemu społeczeństwu sytuacji naszego szpitala i kroków podejmowanych przez władze  Powiatu. Może to zobliguje Radę Powiatu i Starostwo do zajęcia stanowiska jednoznacznego.
-    M.Ornoch Tabędzka - bardzo chętnie bym się zapoznała ze stanowiskiem Starostwa.
-    P.Bekas - obawiam się, że to będzie za mało. Możemy przypuszczać jaka będzie odpowiedź. Tak naprawdę Powiat nigdy nie poczuł się właścicielem tego szpitala. Może gdybyśmy drugi apel wysłali do Wojewody i Urzędu Marszałkowskiego to może coś ruszy. Sama informacja nic nie zmieni. Może okazać się za późno.
-    Burmistrz J.Napierała - sytuacja jest inna niż rok temu, bowiem Powiat staje przed sytuacja przymusową, z jednej strony redukcje i zwolnienia pracowników a z drugiej strony jeżeli dojdzie do rezygnacji spółki z prowadzenia  szpitala to prędzej czy później dojdzie do likwidacji szpitala który jest już w likwidacji a zobowiązania i tak przejdą na Powiat.
-    W. Kociemba - proponowałbym zwrócić się do gmin ościennych jak Luboń, Stęszew, Kórnik by uzgodnić stanowiska.
-    Przewodniczący Rady Miasta M.Thiel - teraz wszystkiego nie zrealizujemy. Może to co zaproponowałem jest sensowne czy macie Państwo inną propozycję, ale chciałbym wyjść z tej sali z jakąś decyzja. Nie będę przeciwny temu by przesunąć dyskusję nad statutem na następną sesję, proponuję inaczej, dostaliście Państwo wersję zmian statutu, tylko dwie osoby odpowiedziały i Komisja Rewizyjna. Nikt poza tym się nie fatygował. Prosiłbym tym razem, jeżeli Pani potem uważa, że są proceduralne niedociągnięcia, żeby się zmobilizować i dajcie nam swoje uwagi.  Proszę je złożyć w terminie 2 tygodni.
-    P. Bekas - chciałbym, wracając do tematu szpitala zwrócić uwagę na propozycję p. Kociemby.
-    Przewodniczący Rady Miasta M.Thiel - rozważam nawet możliwość zwołania sesji nadzwyczajnej w tej sprawie.
-    Burmistrz Miasta J.Napierała - może ta propozycja byłaby najlepsza. Jeżeli będą to 3 apele to nie skończymy tego przez godzinę.
-    Przewodniczący Rady Miasta M.Thiel - proponuję dzisiaj skierować apel do Powiatu.
-    M. Ornoch Tabędzka - ja już po raz ostatni do tej sprawy. Ja bardzo chętnie  będę podpisywała wszelkie apele pod warunkiem, że będę znała stanowisko Powiatu.
-    Burmistrz Miasta J.Napierała - my się nie rozumiemy. Rozumiałem, że mamy my wystąpić do Powiatu żeby to Powiat nam przedstawił koncepcję. A Pani mówiła znając koncepcję wystąpimy z apelem.
-    Przewodniczący Rady M.Thiel - zarządzam 15 minut przerwy w celu przygotowania stanowiska.
Po przerwie
-    Wiceprzewodnicząca Rady I.Jankowska odczytała propozycje stanowiska Rady Miasta w sprawie szpitala, które stanowi załącznik do protokołu.
Nie zgłoszono uwag do propozycji stanowiska.
W głosowaniu ( 15 za) jednogłośnie zostało stanowisko Rady przyjęte.
-    Przewodniczący Rady Miasta M.Thiel - jest wniosek by część punktów jakie są przed nami przenieść na następną sesję.  Zwrócili się do mnie nasi goście, czy nie można wolnych głosów przenieść teraz. Jestem gotów to przenieść tylko proszę o ograniczenie czasu swoich wypowiedzi.
III. WOLNE GŁOSY
-    M.Ornoch Tabędzka - zakładając, że wszyscy będą skracać swoje wypowiedzi może się to przeciągnąć, czy możemy Pana Burmistrza prosić o pisemną informację  o tym co się dzieje, o tym co Pan Burmistrz miał zrobić na sesji. Byłby taki dobry zwyczaj byśmy otrzymywali od Pana Burmistrza pisemna informację.
-    Przewodniczący Rady Miasta M.Thiel - nie chciałbym wprowadzać takiego obciążania Burmistrza.
-    p. A. Rutkowska - nurtuje mnie sprawa spotkania mieszkańców z radnymi, było zorganizowane 14 marca. Miała być na ten temat informacja w Echu Puszczykowa. Chce powiedzieć, że jest to niepoważne, w Echu była tylko notatka i zapis, że będzie informacja w następnym numerze i jej nie było. Druga sprawa, Panie które to prowadziły p. Tabędzka i p. Jankowska, zapisane były 3 tablice postulatów i uwag i obiecano nam, że będzie to przeniesione na łamy Echa Puszczykowa. Dlaczego to się nie odbyło. Żadna z tych osób nie wywiązała się z tego. Jest to lekceważenie społeczeństwa. Kto jest winien, chcemy wiedzieć.
-    p. I.Jankowska - myśmy nie obiecywały, że to będzie w Echu. Notatka została sporządzona na 4 stronach i tez mieliśmy taką obietnicę od p. Redaktora Naczelnego, że zostanie szczegółowa notatka przekazana w Echu. Nie zostało to zrobione. W następnym numerze też się nie ukazało. Następne spotkanie będzie w czerwcu.  Na część spraw p. Burmistrz odpowiedział na część nie. Mówiłyśmy, że na następnym spotkaniu to wyjaśnimy.
-    p. K.Kostrzewski - jako długoletni mieszkaniec Starego Puszczykowa proszę o podjęcie uchwały w sprawie uruchomienia na Starym Puszczykowie komunikacji autobusowej. Mam na myśli regularne kursy autobusów co 2 godziny wg rozkładu jazdy niedzielnego. Wiąże się to z wydłużeniem przejazdu o 8 minut. Jedyny dotychczasowy kurs mógłby zmienić trasę.  Druga prośba  dotyczy oświetlenia ulicy Krótkiej. Kolejna prośba - chodnik przy ul. Sobieskiego. Jest tam duży ruch kołowy i brak chodnika, chodzą tam dzieci do szkoły. Jeszcze jeden problem oświetlenie ulicy od ul. Jarosławskiej do Poznańskiej. Jeżeli ten chodnik ma służyć długie lata to należy tam ustawić bariery na całej długości.
-    p. Stefaniak Przemysław - mam pytanie do Pana Balbierza, który był entuzjastą prywatyzacji szpitala, jak dzisiaj na to patrzy. Twierdził pan na zebraniach że jedyna rzecz dobra to prywatyzacja tego szpitala. Druga rzecz do Komisji Zdrowia  - nie ma działań Komisji w sprawie szpitala. Byliście Państwo w Lisówkach a o szpitalu cisza. To są wasi wyborcy. Dowiedziałem się też, że nie będzie w tym roku badań mamograficznych dla pań.
-    p. U.Rudzińska - odnośnie badań, można je zrobić bezpłatnie w wielu innych ośrodkach. Wskazaliśmy te ośrodki. Uznaliśmy, że bardziej konieczne jest badanie dzieci pod względem jaskry. Odnośnie szpitala , tez nie wiem jaka rola ma być komisji, nam się wydawało biorąc za wzór prywatyzację  przychodni lekarskich, która daje lepszą, całodobowa opiekę, Nie wiem czy zganiać na prywatyzację czy na sposób jej realizowania. Nie wiem jaka ma być nasza rola. Om w Lisówkach odwiedziliśmy mając na względzie, że jest to nasz dom rejonowy  z którego nasi mieszkańcy będą korzystać.
-    p. S. Balbierz - panie Stefaniak , barzo dziękuję, że pan się tak ładnie wysłowił, ale mogę panu pokazać podziękowanie od pana  Nowakowskiego, że mi podziękował, że nie jestem za prywatyzacją szpitala. Jestem zaskoczony, że pan Nowakowski został prezesem. Jest to nieprawda co pan mówi. Zajmuje się pan pierdołami.
-    P. Stefaniak - niech pan sobie przypomni zebranie i swoje wypowiedzi w Liceum Ogólnokształcącym. Brałem udział w tych spotkaniach. Wypiera się Pan swoich słów.
-    p.S. Balbierz - pytałem dlaczego został zwolniony pan Kamiński. Zmyśla pan różne rzeczy.
-    p. Rutkowski - zapewniał pan Burmistrz, jako kiełbasę wyborczą nam pan zafundował, że przy rondzie nie będzie się nic działo, związane z kanalizację A roboty się robi. Jak to wygląda. Niszczy się pracę która została wcześniej wykonana.
-    Burmistrz Miasta J.Napierała - będę panu zobowiązany  jak mi pan wskaże to miejsce takiej  informacji, że tak powiedziałem.  Na spotkaniu radnych po  pierwszej turze wyborów, odpowiadałem na pytanie p. Rudzińskiej czy będzie rozbierane rondo.  Powiedziałem, że rondo nie będzie rozbierane i nie było rozbierane. Proszę o wskazanie przez pana gdzie taka informację podałem.
-    p. R. Hertmanowski - chcę się ustosunkować do tego co tu padło pod moim adresem. Jestem fizykiem i robię doktorat na Wydz. Fizyki Technicznej i rzeczywiście z prawem nie mam nic wspólnego. Podjąłem się przygotowania nie tylko statutu ale w ogóle pomocy przy ukonstytuowaniu się MRM na prośbę pana Burmistrza. Co do prac nad statutem, panie radne twierdziły, że dowiedziały się o tym przed tygodniem to chyba się nie interesują pracą tej Rady bo Komisja Statutowa  omawia ten statut od ponad 2 miesięcy. Ja jestem do dyspozycji wszystkich od stycznia i wystarczyło spytać kogoś z komisji statutowej. Co do p. Jankowskiej. Już 2 miesiące temu była pani również na spotkaniach, Pani Jankowska chodzi od 2 miesięcy i rozdaje wszystkim te ksera i nie zrobiła w tym kierunku nic, poza tym, że wzięła mój telefon i e-meil nie zrobiła nic. Wystarczyło powiedzieć, że zorganizowała spotkanie z młodzieżą w szkole, że mam przyjść coś  powiedzieć, przyszedłbym. Ale pani chodzi rozdaje ksera, bo gdzieś tam może jest lepiej. Projekt statutu który pani przygotowała rzeczywiście był  bardzo podobny do mojego ale został on zakwestionowany przez panią prawnik. Takie propozycje są dostępne w internecie. Jestem wdzięczny Radzie , że statut został  przegłosowany i może uda się  powołanie tej rady. Ja już mam 29 lat i nie mam żadnego interesu by taka Rada powstała. Chciałem coś zrobić dla młodzieży a teraz wyszło, że ja tu mam pokrętne interesy i może będę na tym pieniądze robił.
-    p Rutkowska - proszę o ustosunkowanie się Pana Burmistrza do przedstawionych na spotkaniu postulatów.
-    p.  P.Bekas - kto był organizatorem tego spotkania, bo to chyba organizatorzy powinni odpowiedzieć.
-    p. U.Rudzińska - organizatorem był Klub Radnych Współpraca. Wnioski zostały spisane i skierowane do Przewodniczącego Rady. W rozmowie z p. Napierałą mówiliśmy, że chcieliby zrobić spotkanie z mieszkańcami i Burmistrzem, ale nie było odzewu.
-    Burmistrz J.Napierała - nie mam w pamięci tych wniosków. Z tego co sobie przypominam, więcej było refleksji uczestników niż pytań. Co do spotkania z mieszkańcami  mam dwa razy w tygodniu spotkania z mieszkańcami, każdy może przyjść.  Nie ma się co czarować. Celem takiego spotkania jest nie wysłuchanie racji mieszkańców  tylko próba wprowadzenia jakieś atmosfery, emocjonalnych stanów. Jeżeli będzie to rzeczowa dyskusja to można rozmawiać. Jako przykład, powiedziano tu, że coś powiedziałem na temat ronda co jest nieprawdą.
-    p. M.Ornoch Tabędzka - jako Klub Radnych Współpraca zobowiązaliśmy się  do regularnych spotkań z mieszkańcami. To było pierwsze. Został z tego spotkania zrobiony protokół,  zostały spisane pytania i skierowane do przewodniczącego Rady z intencją i wiarą, że zostaną na nie udzielone odpowiedzi. Między innymi uczestnikiem tego spotkania był p. Burmistrz Ewicz, którego chciałabym zapytać czy  odniósł wrażenie że było to wrzaskliwe i budzące emocje  uwagi mieszkańców. Generalnie rzecz biorąc mieszkańcy mają potrzebę  spotykania się i nawet umożliwienie im swoich trosk sprzyja oczyszczeniu atmosfery. Padło kilka konkretnych pytań między innymi o niezagospodarowaną szkołę, o niezrealizowanie różnych przyrzeczeń wyborczych, były troski o śmieci o las. Ci mieszkańcy, p. Rutkowska chce nas rozliczać z tego. Powinniśmy na piśmie prosić o odpowiedzi na te pytania.
-    p. Rutkowski - Pan Burmistrz mówi, że nic nie powiedział, a ja słyszałem, że pan powiedział. Ale nawet, jeżeli się coś robi a potem się rozbiera to chyba jest niegospodarność.
-    Burmistrz Miasta J.Napierała - proszę wskazać panie Rutkowski które elementy na rondzie zostały zbudowane i rozebrane.
-    p. G.Ozorowska -  adwocem pani radnej Tabędzkiej, byłam na spotkaniu i jestem świadkiem, że spotkanie było bardzo merytoryczne. Przyszło bardzo dużo osób. Było wiele postulatów, między innymi  by rozważyć inną formułę Dni Puszczykowa, że ta formuła która jest  nie daje mieszkańcom satysfakcji i zadowolenia. Chciałam podziękować na zlikwidowanie brzydkiej tablicy przy ul. Dworcowej. Podziękować za wsparcie naszej akcji sprzątanie lasu. Zostały wywiezione worki pozostał do wywiezienia gruz i chrust. Chciałam zaprosić tez radnych na spotkanie z prof. Ziółkowskim na temat UE.
-    p. I.Jankowska - chcę poinformować o bezpłatnych warsztatach które odbywają się w Puszczykowie "szybkie czytanie".
-    p. S. Balbierz - co z gablotami informacyjnymi.
-    p. K.Kostrzewski - proszę pana Burmistrza o kilka słów do moich wniosków.
-    Burmistrz Miasta J.Napierała - kwestia autobusów to nie jest tylko kwestia organizacyjna ale także finansowa. Przedstawię to firmie która ma kontrakt na prowadzenie tej linii. Jest to wydłużenie czasu przejazdu minimum o 15 min. Kurs obecny to kurs szkolny. Wydłuża on czas przejazdu o około 20 minut. Oświetlenie chodnika wzdłuż Wysokiej. Jest już projekt jest tylko sprawa środków finansowych. Ul. Krótka jest to kwestia dokumentacyjna. Będzie to zrobione. Chodnik wzdłuż ulicy Sobieskiego, to nie jest kwestia wybrania gruntu a kwestia natury finansowej. Jest to jeden z priorytetów na Starym Puszczykowie.
-    p. Bekas - proszę przy ewentualnych kursach autobusów uwzględnić także ul. Sobieskiego.
-    p. Krenc - jakie będą skutki dla Puszczykowa po wybudowaniu trzeciej obwodnicy m. Poznania. Ma tam być baza przeładunkowa TIR-ów.
-    Burmistrz Miasta J.Napierała - nie znam miejsca na bazę przeładunkową TIR-ów. Nie znany mi jest fakt omawiania by ul. Wczasową przebiegał taki szlak komunikacyjny z Poznania.
-    p. W. Kociemba - chciałbym poprosić p. Ozorowską o wypowiedź jak była prowadzona prywatyzacja szpitala, że doprowadziła do bankructwa szpitala.
-    p. G.Ozorowska - po pierwsze  jest to temat na dłuższe gadanie i wejście w papiery a w ogóle nie ma mowy o bankructwie i nie wiem dlaczego pan tak mówi. To jest niezwykle trudny proces, niezwykle skomplikowany i nie wiem czy ma pan tak do końca informację jak wygląda stan finansowy służby zdrowia w całej Polsce, informacje, że Powiat został właścicielem tego szpitala  a nie miał dla niego pieniędzy i nadal nie ma. Wszystko toczy się wokół finansów. Restrukturyzacja była przeprowadzona , stanowczo za mała,  dostaliśmy pieniądze stanowczo za małe. Może będzie okazja tematu  specjalnego to wtedy.
-    Burmistrz Miasta J.Napierała - uważam, że nie jest  to do końca prawdziwe co Pani mówi, bowiem szpital nie złożył nawet wniosku  o środki na restrukturyzację w 2001 roku.
-    p. G.Ozorowska - pan doskonale wie kiedy zostałam członkiem Zarządu i od kiedy mnie to zlecono. Za czasów mojej pracy przynajmniej jeden wniosek został złożony.
Przewodniczący Rady M.Thiel odczytał zaproszenia które wpłynęły dla Rady.
 
Lista wiadomości