Protokoły z sesji Rady Miasta

Protokół Nr 23 z Sesji Rady Miasta Puszczykowa w dniu 19.10.2004r (część III).

VIII. Informacje i komunikaty Przewodniczącego Rady
-      Przewodniczący Rady M. Thiel- Jestem zobowiązany przekazać Państwu moje stanowisko w sprawie oświadczeń majątkowych Radnych za rok 2003. dołączę tutaj moje oświadczenie do protokołu i pozwolę sobie przekazać, że na podstawie art. 24 h ust.6 i 7 ustawy o samorządzie gminnym dokonałem przeglądu oświadczeń majątkowych złożonych przez Radnych dotyczących ich stanu majątkowego na dzień 31.12.2003 oraz porównałem je z oświadczeniami złożonymi w roku ubiegłym, do tego jestem zobowiązany. W wyniku przeprowadzonej analizy stwierdziłem co następuje:
1.  Oświadczenia 13 Radnych złożone zostały w przepisanym ustawą terminie do 30 kwietnia 2004 r. od jednej osoby oświadczenie wpłynęło w pierwszej dekadzie maja co jednakowoż nie miało żadnych konsekwencji ponieważ w okresie tym nie było podstawy do wypłacania jakiejkolwiek diety.- Kwestią za ten okres kiedy jest spóźnienie, jakby była jakaś możliwość wypłaty to musiałaby być wstrzymana, także to większego znaczenia nie ma.
2.   Radni złożyli oświadczenia wraz załączonymi kopiami PIT-ów.
3.  Rubryki oświadczeń zostały wypełnione czytelnie, zgodnie ze wzorem formularzy i zawierają wymagane odpowiedzi, toteż nie stwierdziłem, aby treść oświadczeń mogła budzić podejrzenie, że zawierają nieprawdę lub zatajają prawdę.
4. Porównanie oświadczeń tegorocznych ze złożonymi oświadczeniami za rok ubiegły nie nastręcza wątpliwości. Zauważone w paru przypadkach różnice nie wymagają wyjaśnień, dotyczą bowiem przykładowo zmian w wysokości posiadanych zasobów finansowych lub zmiany składników majątkowych w miejsce poprzednich (np. zmiana samochodu).
5. Oświadczenia zostały ogłoszone w internecie oraz ich duplikaty wraz z kopiami PIT-ów doręczono Urzędowi Skarbowemu.- Następne oświadczenia majątkowe czekają nas w pierwszym kwartale przyszłego roku.
Przekazałem Panu Burmistrzowi do ustosunkowania się dwa projekty uchwał złożone przez członków Rady. Pierwsze to jest uchylenie uchwały nr 256/02 Rady Miasta Puszczykowa. I drugie- przystąpienie do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla terenu położonego między planowaną zabudową Rynku, ulicą Kościelną a lasem w Puszczykowie. Stosownie do par. 32 ust. 3 Statutu to uczyniłem.
Wraz z Panem Wiceprzewodniczącym byliśmy uczestnikami szkolenia dla Przewodniczących i Wiceprzewodniczących organizowanych przez Akademię Wspólnoty pod ładnym tytułem- Pułapki procedury uchwałodawczej w Radzie. Niestety było to bardzo teoretyczne rozważanie natomiast nie mieliśmy okazji się zapoznać z jakimiś praktycznymi zaszłościami w różnych gminach. Tak, że niewiele nam to wniosło.
Było obchodzone w końcu września br. stulecie szkoły litewskiej, z którą mamy kontakt w Bezdanach. Burmistrz w imieniu Gminy i ja w imieniu Rady wysłaliśmy serdeczne gratulacje i życzenia z tej okazji na Litwę i również tak samo życzyliśmy wszystkiego najlepszego Radzie i Burmistrzowi Lubonia z okazji 50-lecia Miasta Luboń. 11 października odbyło się spotkanie z wyróżnionymi nauczycielami z okazji Dnia Edukacji w Ratuszu.
Następna Sesja odbędzie się 7 grudnia zgodnie z planem. Na sesji tej będziemy omawiać wydatki miejscowe i omawiać projekt budżetu. 30 grudnia jednakowoż, to jest taki termin awaryjny w naszym planie, ale on będzie wykorzystany bo będzie poświęcony uchwale budżetu. W tym roku niestety nie będzie można budżetu, wydaje się, przesunąć na kwartał następnego roku wobec tego chciałem uprzedzić, że 30 grudnia będzie prawdopodobnie zajęty na Sesję.
Prosiłbym uprzejmie o składanie propozycji do planu pracy rady na rok 2005, o ile możności w okresie listopada i początku grudnia, żebyśmy mogli odpowiedni plan pracy skonstruować na następny rok.
-      Radny J. Szafarkiewicz- Tematem przewodnim będzie budżet?
-      Przewodniczący Thiel- Być może będzie sprawa zdrowia, która została przełożona z dzisiejszego dnia z uwagi na wyjazd Pani Rudzińskiej. Chociaż ona nie była pewna czy będzie chciała tę sprawę już w grudniu załatwiać, czy nie lepiej przełożyć ją na styczeń czy luty. Tak, że przede wszystkim są podatki i przygotowanie się do budżetu.
 
IX. Zapytania i interpelacje radnych
-      Burmistrz Napierała- Chciałbym odnieść się do pytań, które były na poprzedniej Sesji przez Państwa Radnych składane w formie interpelacji.
Było pytanie jakie są aktualne zobowiązania Szpitala wobec Miasta. Odpowiadam, że- dwie jednostki właściwie szpitalne mają względem Miasta zadłużenie. Mianowicie Specjalistyczny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej w likwidacji- ma względem Miasta dług w tej chwili łącznie w wysokości 1,835 mln zł z tego 1,1 mln to jest podatek należny natomiast 730 tys. stanowią odsetki. Bodajże 2-3 mies. temu wystąpiłem z pismem do Pana Starosty o uregulowanie tej kwestii, czy w ogóle znalezienie sposobu jej uregulowania i czekam na odpowiedź. Następnie zadłużenie obecnego Szpitala, czyli już niepublicznego i w tej chwili ten podatek wynosi 118 tys., właściwie 119 tys. zł plus odsetki w wysokości 5, 2 tys. zł, razem jest to 124 tys. zł.
Następny wniosek- czy jest możliwość przeniesienia ławek na boisku na Niwce ze strony Przedszkola na drugą stronę boiska. Po rozmowie z Siostrą, która ten wniosek zgłaszała, odstąpiła od tego wniosku.
Pani Radna Rudzińska zgłaszała pytanie- czy Rada może podjąć uchwałę ograniczającą uciążliwości z tytułu prowadzenia działalności gospodarczej dla mieszkańców. -Niestety na zasadach ogólnych możemy tylko postępować. Normy uciążliwości, jeżeli chodzi o hałas regulują ustawy, które określają ile decybeli może być na granicy posesji uznawane jako uciążliwe.
Następne pytanie dotyczyło wydzierżawienia budynku starej szkoły, na jakim jest etapie. Otóż Pan Prorektor AWF podtrzymuje wolę Akademii wydzierżawienia tego budynku, czyli właściwie użytkowania czynnie przez AWF, jednakże to się wszystko przesuwa w czasie w związku z tym zwróciłem się do Pana Rektora o określenie jednoznaczne kiedy ten termin nastąpi. Dostałem dzisiaj odpowiedź pośrednio od Pana doktora Brzozowskiego, który w imieniu Pana Rektora tutaj dzwonił, że ma to być 29 tego miesiąca na Kolegium Rektorów.
Następne pytanie było, właściwie informacja na temat współpracy z organizacjami pozarzadowymi. To co już właściwie zostało powiedziane, odbyło się spotkanie 20 września z organizacjami. Został rozstrzygnięty pierwszy konkurs, następny konkurs został już ogłoszony. Pracownikiem, który z ramienia Urzędu ma kontakt z organizacjami pozarządowymi jest Pani Katarzyna Nowak, która pracuje w Miejskim Centrum Informacji oraz konsultacji udziela Pan Jaworski- radca prawny.
Kwestia płotu przy ul. Ratajskiego- Jest to samowola budowlana. Myśmy wysłali swego czasu określone pisma do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Poznaniu. Wiem, że wydał decyzje inspektor. Było odwołanie strony do Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego, który uchylił pierwszą decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego i sprawa właściwie jest rozpatrywana przez ten Inspektorat już od początku tego roku, nic nowego nie jest nam w tej chwili właściwie znane. Takie dostajemy odpowiedzi z Powiatu.
Było pytanie odnośnie kosztów kanalizacji sanitarnej, z tym, że życzenie osoby pytającej było, żeby podać oddzielnie koszty wykonania przyłączy. -Mogę powiedzieć, że tego warunku spełnić nie możemy ponieważ myśmy pierwotnie w tej pierwszej części budowy kanalizacji ogłaszali przetargi na projektowanie oraz na wykonawstwo łącznie z przyłączeniami do budynku. W związku z tym nie było to traktowane jako koszty niezależne. Natomiast na dzień dzisiejszy wartość wykonanych prac kanalizacyjnych wynosi około 29 mln zł. I było też pytanie o źródła finansowania. - Nakłady własne te, które przechodziły przez budżet wyniosły 16,8 mln zł natomiast pozostała część tej kwoty są to już nakłady Aquanetu. Z tych 16,8 mln zł wpłaty mieszkańców to jest 4,8 mln zł. Z budżetu Miasta już wydaliśmy łącznie, że spłatą częściową pożyczek 9,2 mln jako nakłady oraz spłaty kapitałów pożyczek i kredytów oraz 600 tys. zł odsetek- razem 9,8 mln zł. Natomiast do spłacenia jeszcze mamy 2,8 mln zł pożyczek oraz szacujemy, że będzie około 200 tys. zł od tego odsetek. Z tym, że ponad 900 tys. będzie na pewno umorzone. Jest jeszcze jedna pożyczka, która jest z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska z Warszawy i w przyszłym roku możemy wystąpić z wnioskiem o ewentualne umorzenie części tej pożyczki.
Obwodnica wokół Poznania- myślę, że Pan inż. Zalewski Państwu to wyjaśnił.
Było pytanie- czy jest możliwość obniżenia cen biletów przez MPK. Problem zgłosiłem do MPK. Pan prezes twierdzi, że analizują sytuację ponieważ tej chwili, jak Państwo też wiecie MPK przedłużyło linię do Mosiny w związku z tym prowadzi analizę w tej chwili rentowności tej linii w związku z tym Pan prezes powiedział, że w najbliższym czasie przekaże nam swoje spostrzeżenia na ten temat. To mniej więcej byłyby odpowiedzi na odpowiedzi na pytania zgłaszane na poprzedniej Sesji.
-      Przewodniczący Rady M.  Thiel-Ponadto była interpelacja Pana Rzepczyńskiego 30 września dotycząca zmiany tabliczki na ulicy Dworcowej. Otrzymał Pan odpowiedź od Pana Burmistrza.
-      Burmistrz Napierała- Myślę, że dopowie w tej kwestii dwa zdania Pan Ewicz ponieważ konsultował formę tej tabliczki, czy jej treść też z policją.
-      Burmistrz Ewicz- Tak jak wspominał Pan Burmistrz cała historia tej choroby wzięła się stąd, że zostały wymienione znaki stare. Pojedynczo był traktor, zakaz wjazdu traktorem, pojedynczo samochodów ciężarowych. Uznaliśmy, że umieścimy to na znakach dwudzielnych, które jednoznacznie określają sposób zachowania się na jezdni, użytkowania że tak powiem i, żeby była jednoznaczność interpretacji powieszono te znaki, że dotyczy tranzytu. Było to konsultowane z Komendantem naszej Policji w Puszczykowie i to wszystko  w tym względzie.  
-      Radny M. Rzepczyński- Ad vocem odpowiedzi Pana Burmistrza na interpelacje i zapytania stawiane na poprzedniej Sesji. Też Pan Szafarkiewicz i ja poruszyliśmy temat Centrum. I padło takie zapytanie- co posunęło się w kwestii działki, która jest integralną częścią planu Centrum, która należy z tego co się orientuję do Kościoła? W pewien sposób blokuje to inwestycje i ten temat jest martwy. I tutaj Pan Burmistrz odpowiedział, że w najbliższych dniach będzie rozmawiał z przedstawicielem Kurii, który o tych kwestiach decyduje. Natomiast to są działki zamykające czwarty bok tego "ryneczku", a pozostałe dwa boki są realizowane. Moje pytanie brzmi- Co udało się Panu Burmistrzowi w Kurii uzgodnić. Czy są na to jakieś dokumenty, na papierze?
-      Burmistrz Napierała- Nie z mojej winy spotkanie z przedstawicielami Kurii odbędzie się w terminie późniejszym. Być może w tym tygodniu, a być może dopiero po Wszystkich Świętych.
-      Radna H. Rapalska-Kaczmarek- Mam pytanie do Pana Burmistrza- czy w tym kontekście będzie odwołany przetarg o dzierżawę wieczystą działek na terenie "ryneczku", ośmiu działek, który został ogłoszony na 25.10.2004r.
-      Burmistrz Napierała- Nie widzę przesłanek żeby ten przetarg był odwoływany.
-      Radna Rapalska Kaczmarek-  To ma być dopiero spotkanie, nie mamy żadnych zapewnień jako Miasto, tym bardziej na piśmie. W związku z czym jeśli do takiego porozumienia nie dojdzie i dojdzie do sprzedaży tych działek to, tak jak czytałam już we wniosku w pierwszej części, ta zabudowa, która powstanie nijak się będzie miała do koncepcji, która została przedstawiona Radzie, czyli do "ryneczku", którego forma zresztą i sama nazwa jakby wskazuje na to, że ma być on zamknięty z czterech stron pierzejami. I jeśli nie dojdzie do skutku zamiana lub jakiekolwiek porozumienie z Kościołem to, to co powstanie nie będzie przypominało w ogóle koncepcji przedstawionej Radzie w zeszłej kadencji.
-      Burmistrz Napierała- na etapie opracowywania projektu planu dla tego obszaru były pytania kierowane do Parafii. Jest tu Pani Stempniak więc może ewentualnie potwierdzić lub też nie. Było pozytywne odniesienie się  do przedstawionego projektu wstępnego. Natomiast, na dzień dzisiejszy Kuria nie odpowiedziała negatywnie, że tego gruntu nie sprzeda, tylko odpowiedziała, że nie widzi możliwości, żeby to sprzedała Miastu.
-      Radny P. Bekas- Widzę, że Pani Radna nie jest ciekawa bo nie słuchała co Pan Burmistrz mówi. Myślę, że Pani jako fachowiec w tej dziedzinie wie doskonale, że przecież niekoniecznie Miasto musi sprzedawać, czy dzielić ten grunt. Może Kuria sprzedać. Wiadomo, że plan gwarantuje, że na tym terenie może być tylko takie zagospodarowanie tego terenu. Przecież sama Pani się bije, żeby wszędzie były jednoznaczne, chyba bardziej jednoznacznych planów jak tam zagospodarowania terenu sobie nie wyobrażam. A to, że są realizowane dwie pierzeje, za chwilę trzecia, a co z czwartą, to Pani doskonale, sądzę, że Pani nie podważa zasadności, legalności uchwał z poprzedniej kadencji bo sobie nie wyobrażam tego.
-      Radny M.  Rzepczyński- Boję się, że Pan Radny Bekas nie do końca rozumie ideę miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Bo w tym momencie, plan owszem, jeżeli ktoś by składał wniosek o decyzję o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, to wówczas by dostał odpowiedź zgodną z projektem. Ale co, jeżeli nikt nie będzie takiej decyzji składał? Co jeżeli Kościół, Parafia nie będzie w żaden sposób zainteresowana zainwestowaniem tego terenu. Wówczas, tak naprawdę powstanie ten quasi Rynek, który notabene pierzeja od strony Poznańskiej jest usytuowana tyłem do Rynku, a nie przodem do rynku, bez tak naprawdę całej południowej pierzei i częściowo bez pierzei od  ulicy Poznańskiej, od strony Mosiru, czyli tak naprawdę może powstać pewnego rodzaju kuriozum urbanistyczne.
-      Radny P Bekas-. Jak Pan wie projekty zagospodarowania nie dotyczą tylko gruntów miejskich, różnych gruntów. To jest wizja, która na nas jest położona i my mamy , tak jak Pan mówi, przyszłość widzieć, jak chcemy, żeby to Puszczykowo wyglądało. Jaką ma Pan gwarancję, że na terenach prywatnych będzie robione tak czy inaczej? Nie ma Pan żadnej. Jest w tej chwili projekt zagospodarowania z bardzo szczegółowo określonym co tam ma być, jak tam ma być i jest to realizowane. Wydaje mi się, ze nie ma możliwości bardziej konkretnego zabezpieczenia, żeby inwestycja była realizowana zgodnie z założeniami planu. Wydaje mi się, że jest to jeden z bardziej przykładowych planów zagospodarowania przestrzennego jaki można sobie wyobrazić.
-      Radny M. Rzepczyński- W pełni się zgadzam z argumentami, które Pan Bekas przedstawił, że plan określa co i gdzie, w jakiej formie. Ale ten plan i to założenie miało jeszcze jeden ważny element- kiedy. Ten plan określa czas realizacji Rynku. A w tym momencie obecna forma prawna własności tego terenu w żaden sposób tego nie gwarantuje. Czyli dzisiaj Miasto oddaje w użytkowanie wieczyste określone działki i w pewien sposób przymusza inwestorów do wybudowania określonej formy architektonicznej w określonym czasie. Zakładamy, że za wybudowanie przez inwestorów tej formy architektonicznej, tych budynków pójdzie zagospodarowanie terenu, parkingi, place, fontanny, skwery zielone, tak jak cała koncepcja zakłada, po czym zostaje powierzchniowo mniej więcej 1/4 - 1/5 terenu, która może być tak jak jest dzisiaj. I Miasto nie ma żadnego narzędzia egzekucji, podkreślam żadnego narzędzia egzekucji, żeby to zrealizować. I w tym momencie może się zdarzyć to co Pan Szafarkiewicz poruszył na Komisji Planowania Przestrzennego, jakie w tym momencie Miasto ma gwarancje, że inwestor, który wydzierżawił działkę i zainwestował w tą działkę 100, 200, 300, 500 tys. zł nie będzie się domagać odszkodowania- jak to, ja dzierżawiłem działkę na zasadzie tu ma powstać Ryneczek, tu ma powstać Centrum do 2008 czy 2010 roku, mamy rok 2015, a tu nic nie ma. Dokładnie taką samą sytuację mamy w Poznaniu przy Kupcu Poznańskim. Kupiec Poznański nie ma jednego narożnika, gdzie stoi buda z kurczakami ponieważ właściciel tego kawałka powiedział "nie"- to jest mój teren, ja się nie zgadzam. I reszta właścicieli się dogadała. I Miasto nie ma żadnego narzędzia prawnego żeby to zrobić. A tam też wiadomo, że ten właściciel miałby w tym jakiś swój udział. On powiedział, że nie, on chce mieć swoją budę z kurczakami i tak buda z kurczakami stoi.
-      Radny J. Szafarkiewicz- Myślę, że to są za daleko idące wnioski. Natomiast na pewno pomocna by tu było jakieś spotkanie z Kurią i ich zdanie na ten temat. Myślę, że Kuria, ale to są domysły niestety, nie będzie miała nic przeciwko sprzedaży tych działek tym bardziej, że kiedyś, jeszcze jako Zarząd pamiętam, były rozmowy na temat zamian części ziemi, właśnie tej, na której te domy miały powstać z częścią bliżej Kościoła, gdzie tam jest część ziemi Miasta na miejsca parkingowe, a z kolei wiem, że Kościołowi zależy żeby też uregulować sprawę parkingów przykościelnych. Także to nie jest sprawa przegrana i myślę, że trzeba poczekać na rezultat rozmowy Pana Burmistrza z Kurią. Im się szybciej to zdarzy tym lepiej.
-      Radna H.  Rapalska-Kaczmarek- Ponieważ w tym temacie jak przeczytałam został złożony wniosek przez pięciu Radnych, przez Pana Marcina Rzepczyńskiego, Stanisława Balbierza, Iwonę Jankowską, Hannę Rapalską-Kaczmarek i Małgorzatę Ornoch Tabędzką właśnie mówiący o tym, żeby wstrzymać oddanie w użytkowanie wieczyste działek czyli odwołać przetarg do momentu kiedy spotkamy się z Kurią, usłyszymy jakie są plany Kurii i wyjaśnią się wszystkie sprawy dotyczące, Pan Burmistrz nam przedstawi jakieś porozumienie, nieważne jak to będzie wyglądało. Ale wtedy dopiero ogłosić przetarg na oddanie tych działek w użytkowanie wieczyste kiedy będziemy pewni, że całe przedsięwzięcie, które będzie realizowane pod hasłem Rynek zostanie zrealizowane w swej pełnej formie. Wtedy będziemy mieli gwarancję, że to wszystko zostanie tak zrobione jak zostało zaplanowane wcześniej. I składam w tej chwili wniosek, żebyśmy jako Radni, ponieważ przetarg jest ogłoszony na 25 października, żeby ten wniosek dzisiaj przegłosować.
-      Wiceprzewodniczący Rady J.  Szafarkiewicz- Czy Pan Burmistrz mógłby się wypowiedzieć na ten temat?
-      Burmistrz M.J. Napierała- Tu już zostały wypowiedziane pewne słowa, które chciałem powiedzieć. Może się odniosę jeszcze do przykładu, który Pan Marcin Rzepczyński poruszał na temat Kupca Poznańskiego. Muszę powiedzieć, że ten przykład akurat jest bym powiedział budujący, ponieważ były dwie możliwości Albo nie robić nic, ten teren na którym Kupiec stanął to rzeczywiście był bardzo piękny przedtem jeszcze. I nie było żadnych gwarancji, że jak ten Kupiec nie będzie realizowany to decyzja  właściciela tego skwerku będzie inna. Druga kwestia jest taka, że jak macie Państwo przed oczyma koncepcję zagospodarowania tego Ryneczku to grunt kościelny dotyczy jak już powiedzieliście Państwo jednej tylko strony. I raptem jest to jak pamiętam pięć działek zlokalizowanych po części właśnie na gruncie kościelnym, a po części jeszcze na gruncie naszym. Praktycznie cała powierzchnia Ryneczku jest na gruncie komunalnym. I nie zakładam, że prędzej czy później Parafia, czy właściwie Kuria nie wyda zgody żeby te działki zostały sprzedane ponieważ jeżeli np. nie będą realizowane według planu, który został przez Radę to w takim razie musi to być teren otwarty, co być może bardzo by ucieszyło mieszkańców ulicy Kościelnej. Działek zainwestowanych, łącznie z tymi, które są przy ulicy Poznańskiej będzie około 15-16. Także w stosunku do pięciu działek, które w tej chwili są w posiadaniu Kurii, ponad trzykrotna liczba tych działek będzie zainwestowana. I w związku z tym nie znajduję przesłanek do tego żeby wstrzymać ten proces realizacji tego Rynku. Czekaliśmy już wcześniej na ewentualne uchwalenie planu dla USTR-u żeby mieć ten problem rozwiązany. I teraz, zgodnie z uchwałą Rady, realizujemy uchwałę Rady.
-      Radna H. Rapalska-Kaczmarek- Działki są powierzchniowo bardzo małe ponieważ oscylują od mniej więcej powierzchni 104 m2, wyłączając działkę, która jest przeznaczona na hotel, do 250 m2. Nie zapewniają one na powierzchni tych działek wymaganych w planach miejsc parkowania. Wszystkie miejsca parkowania mają zostać zrealizowane zagranicami tych działek, które mają być oddane w użytkowanie wieczyste. I moje pytanie do Pana Burmistrz jest takie- Ponieważ wiem, że prawnie nie ma możliwości żeby przyszłych użytkowników wieczystych tych działek zobowiązać do ponoszenia jakichkolwiek kosztów na tą wspólną część przestrzeni, która będzie wewnątrz Rynku, chciałabym poprosić w takim razie. Te działki mając niewielką powierzchnię, mają również bardzo niewielką wartość ogłoszoną na przetargu. Zgodnie z ustawą o nieruchomościach Miasto otrzyma tylko 5 % jako pierwszą wpłatę. Są to wielkości za wielką działkę od 2-4 tys. zł., czyli są to koszty naprawdę minimalne w kontekście zorganizowania całego założenia jakim ma być "Rynek". Dlatego chciałabym Pana Burmistrza poprosić o przedstawienie nam analizy finansowej kosztów realizacji urządzenia Rynku i parkingów, które Miasto wzięło w tym momencie przyjmując taki układ, że na własnej działkach nie można zlokalizować miejsc parkingowych, cały koszt realizacji parkingów Miasto bierze na siebie
-      Burmistrz M. J. Napierała- Myślę, że nie wczytała się Pani w tą koncepcję uważnie ponieważ ta linia zabudowy, która ma być między innymi przedmiotem przetargu działki tylniej zabudowy mają powierzchnię o tyle dużą, że właśnie od strony terenu Mosir-u jest możliwość parkowania na własnych posesjach. W tej chwili Pani nie przedłożę analizy ekonomicznej budowy Rynku natomiast od samego początku, jak na ten temat była dyskusja to nie słyszałem takiego zdania, że Rynek, który ma być po prostu miejscem publicznym, ma być wykonany na zlecenie tychże właśnie inwestorów. Z jednej strony mówicie Państwo, ze może się nie opłacać inwestorom budować, z drugiej strony mówi Pani o niskiej cenie gruntu. Cena gruntu podana w obwieszczeniu o sprzedaży została ustalona przez biegłego. Czyli jest to wartość gruntu, a nie cena. Cena może być ustalona w przetargu dopiero.
Druga kwestia jest taka, że były rozważane różne warianty zbycia tych działek, czy to w formie wieczystego użytkowania, czy to w formie własności i po analizie skutków tych posunięć doszliśmy do wniosku, że tylko zbycie prawa wieczystego użytkowania daje Miastu możliwość oddziaływania na inwestorów w zakresie czasu oraz sposobu realizacji tam przewidywanych obiektów. Zostało przyjęte, że inwestor po wybudowaniu będzie miał prawo zwrócić się do Miasta, do Rady o przeniesienie prawa wieczystego użytkowania w prawo własności za określoną dopłatą. I teraz była kwestia wyboru- czy pozbyć się możliwości oddziaływania na inwestora,  przez to też propozycja wieczystego użytkowania czy mieć możliwość oddziaływania i uzyskać efekt końcowy.
-      Radna Rapalska-Kaczmarek- Myślę, że Pan Burmistrz mnie nie zrozumiał. Ja nie kwestionuję sposobu, uważam, że użytkowanie wieczyste to jest jedyny sposób oddania tego inwestorowi z zapewnieniem, że zrealizuje to, co Miasto chce na ej działce zrealizować. Tego nie kwestionuję, uważam, że jest to jedyne wyjście dla Miasta, żeby powstało to co Miasto chce. Tak samo z ustawą o gospodarce nieruchomościami, z którą się zapoznałam wpłata 25 % jest kwotą maksymalną, którą można uzyskać. Tak samo jak później 3 % jeśli chodzi o roczną opłatę. Nie kwestionuję samego oddania w użytkowanie wieczyste. Działki są bardzo małe, pozyskane kwoty z takiej formy oddania będą niewielkie. W jakim procencie one pokryją urządzenie tego Rynku- jest to 0,5%, 1%, 3%, bo na pewno nie więcej. W związku z czym jeśli Rada poprzedniej kadencji przyjęła taki, a nie inny sposób rozwiązania czyli małe działki i całkowite parkowanie poza granicami działki to uważam, że musiała zostać przeprowadzona analiza finansowa kosztów realizacji urządzenia tego Rynku przez Miasto. Ponieważ nie możemy w tym momencie, przy przyjęciu takich założeń liczyć, że najpierw dzierżawcy, później właściciele tych działek poniosą chociażby złotówkę kosztów na zorganizowanie tych miejsc parkingowych. Są pewne normatywy, które przy takiej formie przeznaczenia tych działek, czyli przy przeznaczeniu tych działek na usługi obowiązują. I jeśli to są budynki usługowo mieszkalne to dla takiej formy działalności powinny być zapewnione dwa stanowiska na jedno mieszkanie, jedno stanowisko na każde 50 m2 powierzchni użytkowej biur, jedno stanowisko na każde 25 m2 powierzchni użytkowej obiektów handlowych, jedno stanowisko na każdych 3 zatrudnionych, 3 stanowiska na każde 10 miejsc w obiektach świadczących usługi gastronomiczne, przy czym dla każdego z obiektów wymagana jest sumaryczna liczba stanowisk. W związku z czym na tych działkach od strony Mosir-u tyle miejsc w życiu się nie zmieści bo sobie to przeliczyłam. A na trzech działkach, które tworzą pierzeję pomiędzy istniejącą zabudową, a hotelem, te działki będą zabudowane w 95% i tam ewentualnie będzie być metrowy chodnik i miejsce na mały kosz lub małą reklamę. Na tych działkach ani jedno miejsce parkingowe nie powstanie. W związku z czym cały koszt robienia parkingów i całej infrastruktury będzie przerzucony na Miasto. Robiąc ten plan uważam, że było wyjście ponieważ mogą być wydzielone działki zdecydowanie większe, gdzie zabrania się oczywiście zapisami w planie inwestorom wydzielania tych działek w formie ogrodzeń płotów i obliguje ich się do zorganizowania na otwartej powierzchni swoich działek takiej ilości miejsc parkingowych. Wtedy te pieniądze za zrobienie parkingu za, czy przed swoją działką, czy zapewnienie takiej ilości miejsc parkingowych jakie są wymagane normatywnie bierze na siebie inwestor. Jeśli Miasto przyjęło i przegłosowało w poprzedniej Radzie taką koncepcję to uważam, że powinno być świadome kosztów i finansów jakie będą spoczywać w następnych latach, które będą musiały być przeznaczone z budżetu Miasta, żeby wykonać ten Rynek.
-      Radna M. Ornoch-Tabędzka- ponieważ przypominam sobie w  Głosie albo w Gazecie Poznańskiej wywiad z Panem Burmistrzem, w którym mówi, że te działki będą sprzedawane po 120-150 zł/m2. My widzimy wycenę 90 zł/m2, oczywiście w przetargu może się zdarzyć, że ta cena zostanie zwiększona. Natomiast proszę mi powiedzieć, bo my jako Radni dowiedzieliśmy się o tym przetargu z ogłoszenia na tablicy ogłoszeń, nawet to nie było z tego co wiem dyskutowane na żadnej Komisji. W jaki sposób Państwo zapewniliście reklamę sprzedaży tych działek by uzyskać maksymalną kwotę, która moim zdaniem na centrum Miasta, komercyjne, handlowe obiekty, jest tak czy inaczej zdecydowanie zaniżona. Bardzo bym dyskutowała, czy to jest wartość prawidłowa.
-      Burmistrz M. J.  Napierała- Obojętnie co zaczniemy robić to zawsze będzie powiedzmy źle. Swego czasu były zarzuty stawiane, że podnosimy cenę na przetargach powyżej wartości i  w ten sposób odstraszamy inwestorów. Druga kwestia to jest to wycena robiona przez biegłego, który taką wartość ustalił. Następna kwestia odnośnie reklamy. Zgodnie z przyjętymi od samego początku regułami ogłosiliśmy to w Głosie Wielkopolskim, chyba najbardziej poczytnej gazecie w naszym regionie.
-      Radny S. Balbierz- Prosiłbym Pana Burmistrza ponieważ przedstawił nam koszty kanalizacyjne, w związku z tym prosiłbym, żeby zrobił Pan to na piśmie.
-      Radna H.  Rapalska- Kaczmarek- Prosiłabym o przegłosowanie tego wniosku żeby ten przetarg jednak przełożyć do momentu wyjaśnienia sprawy z Kurią. Ta sprawa powinna się pojawić na Komisji Mienia i Majątku Komunalnego, a nie pojawiła się, ale jest to inny temat. Prosiłabym o przegłosowanie tego wniosku. Jest to wniosek złożony na forum Rady i chciałabym żebyśmy go przegłosowali dzisiaj w kontekście co zostało powiedziane.
-    Wiceprzewodniczący Rady  J. Szafarkiewicz- Moje zdanie jest takie, że ten wniosek jest dość zasadny natomiast trzymając się Statutu Miasta, par.24 pkt 5 brzmi- Zgłoszone w czasie Sesji wnioski Radnych w sprawach nie objętych porządkiem obrad zostają zarejestrowane w protokole i należy je przekazać na piśmie wraz z uzasadnieniem Przewodniczącemu Rady celem nadania im dalszego biegu.
-      Radna Rapalska-Kaczmarek- Byłoby tak oczywiście gdyby ta sprawa, sprzedaży tego mienia komunalnego trafiła na komisje. Gdybyśmy o niej wiedzieli jako Radni dużo wcześniej, a nie tylko z ogłoszenia z gazety myślę, że byłby czas na formalne posunięcia. W tej chwili stoimy przed faktem takim- za pięć, za siedem dni odbywa się przetarg. Jeśli nadamy temu formalny bieg itd. to będzie po przetargu i ten wniosek nie będzie miał w ogóle sensu. Więc albo w tej chwili biorąc pod uwagę logikę swojego działania przegłosujemy ten wniosek albo go zostawimy. Jeśli go zostawimy to od razu wiadomo, że on nie będzie miał żadnego sensu za dwa tygodnie ponieważ przetarg się odbędzie. W związku z czym uważam, że albo możemy go w tej chwili przegłosować albo możemy nie zrobić nic i to jest jednoznaczne z przegłosowaniem tego wniosku na "nie".
-      Burmistrz Miasta J. Napierała- Mogę nie wszystkie fakty pamiętać, ale z tego co sobie przypominam to przecież Pan Luther, obecnie pracownik ds. geodezji i gospodarki gruntami przedstawiał na komisji wykaz gruntów do sprzedaży. Przecież to było około 2 mies. temu. I wtedy to nie było podnoszone więc to mnie trochę dziwi teraz.
-      Pani G.  Tracz- Z punktu widzenia prawa, żeby oddać nieruchomość w użytkowanie wieczyste bądź ją zbyć należy mieć uchwałę Rady wyrażającą zgodę na takie rozporządzenie nieruchomością. W związku z tym, jeżeli został ogłoszony przetarg na oddanie nieruchomości w użytkowanie wieczyste to najwidoczniej istnieje uchwała Rady o oddanie tej nieruchomości właśnie w to użytkowanie wieczyste. Na podstawie tej uchwały Burmistrz realizuje właśnie wolę Rady. Oczywiście, w każdej chwili Rada może uchylić swoją uchwałę bądź doprecyzować ją, uzupełnić, zmienić. Także zwracałabym uwagę na to, że, nie wiem czy się spotkam z Państwa zrozumieniem, ale niejednokrotnie chcecie Państwo głosować wniosek. Należałoby zwrócić uwagę na to, co właściwie podlega głosowaniu. Jeśli jest uchwała, która uprawnia do zbycia np. jakiejś nieruchomości i Rada zmienia zdanie co do tego, że np. nie będziemy tego zbywać, albo zgadzamy się, ale nie w tej chwili tylko później, to jest to głosowanie nad projektem uchwały o zmianie uchwały, która już weszła w życie i co realizacji, której już przystąpiono, albo jest to uchwała o uchyleniu tejże uchwały. Jeżeli jest jakaś pilna sprawa, bo to musi być uchwała, to już Radzie pozostawiam jako całości jak tą kwestie rozpatrzy. Oczywiście nie będzie to zgodne ze Statutem, ale to już Rada w każdej chwili może zadecydować, czy takie stanowisko prezentować czy inne, czy zrobić przerwę i przygotować projekt, to jest kwestia przegłosowania przez Radnych. Natomiast od strony prawnej będzie to głosowanie nad projektem uchwały o zmianie uchwały wyrażającej zgodę, bądź o jej uchyleniu.
-      Radna H. Rapalska-Kaczmarek- Tu wniosek w ogóle nie dotyczy uchylenia tej uchwały o sprzedaży. Dotyczy tylko i wyłącznie przesunięcia przetargu na oddanie w użytkowanie wieczyste do momentu wyjaśnienia sprawy z Kurią.
-      Radca Prawny G. Tracz- Rada wszystko może głosować, każdy wniosek. Rozumiem, że Państwo chcecie przegłosować, że takie jest stanowisko Rady. Tylko czemu ma służyć to głosowanie. Jaką moc w stosunku do Burmistrza będzie miał wynik tego głosowania. Jeśli to nie będzie uchwała to kto będzie miał wykonywać i co będzie miał wykonywać.
-      Radny P.  Bekas- Wydaję mi się, że mówienie, że to jest sprawa nagła to jest wielkie naciągactwo. Jest to po to robione, żeby zrobić atmosferę wokół sprawy. Przypomnijmy sobie sprawy budżetu z początku tego roku. W sprzedaży mienia jest również mowa o tych działkach. To było w harmonogramie sprzedaży. To są sprawy sprzed miesięcy. Dzisiaj były już trzy razy próby łamania Statutu, widzę czwartą. Jestem przeciwny przyjmowaniu tego wniosku, w tej formie, żeby dzisiaj to głosować. To nie jest nagła sprawa. To jest temat znany co najmniej od roku.
-      Radna H. Rapalska-Kaczmarek- Czy do Pana pewne fakty nie docierają? Gdybyśmy dzisiaj usłyszeli od Pana Burmistrza- jest porozumienie z Kurią, realizujemy całe założenie przestrzenne Ryneczku. Nie ma wniosku, nie głosowania, nie ma całej dyskusji. Tej informacji nie uzyskaliśmy. To, że te działki były do sprzedaży przeznaczone na początku roku z tym się możemy zgadzać, tylko, że warunkiem sprzedaży było uzgodnienie tego z Kurią.
-      Radny P. Bekas- Zgłosiłem wniosek o nie głosowanie tego wniosku.
-      Radny J.  Szafarkiewicz- Mam propozycję pięciominutowej przerwy.
Zarządzono 5 minut przerwy.
Po przerwie:
- Wiceprzewodniczący Rady J. Szafarkiewicz - Prosiłbym Panią o sformułowanie ewentualnego wniosku, który miałby być przegłosowany.
-      Radna H. Rapalska-Kaczmarek- Wnioskujemy jako Rada o przesunięcie terminu przetargu na użytkowanie wieczyste działek do momentu wyjaśnienia, czy podpisania porozumienia sprawy z Kurią odnośnie inwestowania przez Kurię na swoim terenie, to znaczy na działkach, których Parafia Rzymsko-Katolicka jest właścicielem.
-      Radny Szafarkiewicz- Proponuję taki wniosek głosować z tym, że musimy sobie zdawać sprawę, że to nie ma żadnych umocowań prawnych i nie wykonanie tego przez Burmistrza, który ma za sobą uchwałę Rady sprzed dwóch lat, która obowiązuje.
-      Radny P.  Bekas- Przypominam, że przed przerwą zgłaszałem wniosek o nie głosowanie dzisiaj tego wniosku.
-      Radny J. Szafarkiewicz- Proponuję głosować wniosek Pani Rapalskiej tak jak zostało zaprotokołowane, w takiej formie. Kto jest za przyjęciem takiego wniosku zobowiązującego Burmistrza Miasta do przełożenia przetargu na 7 działek należących do Centrum w Puszczykowie
W głosowaniu ( 5 za,  przeciw 7,  wstrzyma. 2 ) wniosek został odrzucony.
-      Przewodniczący Rady M. Thiel- Ponieważ tutaj taki zwyczaj się zrobił, że się komentuje swoje głosowanie pozwalam sobie stwierdzić, że głosowałem przeciwko temu wnioskowi ponieważ jest niezgodny z przepisami Statutu i z procedurą, z którą sami mamy do czynienia.
-      Radny M.  Rzepczyński- Przygotowałem pismo w imieniu Klubu Radnych Puszczykówko-Niwka i chciałbym się ustosunkować do odpowiedzi Pana Przewodniczącego na pismo z 13 września.  Treść pisma odczytano.
-      Przewodniczący Thiel- Skoro Pan ogłasza swoje pismo, które jest odpowiedzią na moje wolałbym, żeby wszyscy wiedzieli co ja napisałem Panu Rzepczyńskiemu na jego pisma twierdzące, że Komisja Rewizyjna działa niezgodnie z prawem. Odczytano  pismo z dnia 13 września 2004r. skierowane do p. Rzepczyńskiego
-      Radna Jankowska- Jestem zbulwersowana tym co tu ma miejsce. Nie dziwie się odpowiedzi Panu Rzepczyńskiemu bo ja, czytając coś takiego od Pana Przewodniczącego przypuszczam, żebym z innym wnioskiem wystąpiła. Uważam, że to jest ze strony Pana Przewodniczącego  lekką nadinterpretacją tego co miało miejsce na poprzedniej Sesji ponieważ Klub podtrzymywał wolę współpracy i nadal delegował Panią Hannę Rapalską Kaczmarek. Przypomnę, że tego wniosku Pan Przewodniczący nie poddał ponownie pod głosowanie. Ponadto chciałabym zauważyć, że na moje pytanie, czy są jakiekolwiek zastrzeżenia merytoryczne co do kandydatury Pani Hanny Rapalskiej Kaczmarek, nikt z Radnych tego tematu nie podjął. Tutaj informacja, że mogły to być tylko i wyłącznie względy osobiste jest jak najbardziej na miejscu.
Mam jeszcze jedną kwestię, aby Pan Przewodniczący przejrzał protokoły z ostatniego roku ponieważ nadal tam widnieją zapytania, na które radni i mieszkańcy nie otrzymali żadnej odpowiedzi. Ponadto z mojej strony chciałabym Szanowną Radę i drogich Mieszkańców poinformować, że mimo wielu moich próśb i wniosków, także ze strony Pani Małgorzaty Ornoch -Tabędzkiej, Pani Rapalskiej-Kaczmarek i innych Radnych nadal jestem zaskakiwana terminami posiedzeń komisji, zwłaszcza Komisji Edukacji i Kultury. Ponadto notorycznie Pan Przewodniczący Komisji Rewizyjnej zabrania udziału mi w posiedzeniach Komisji Rewizyjnej, notabene ostatnio ich w ogóle nie zwołuje. Postanowiłam, że nie będę już więcej się prosić, gdyż najwidoczniej, nie ma woli współpracy ze mną w tej Radzie. Pragnę zatem oświadczyć, że będę realizować swoją funkcję pomimo wszelkich tych utrudnień i w ramach moich możliwości chciałabym po prostu poinformować, że takie utrudnienie występuje.
-      Wiceprzewodniczący Rady J.  Szafarkiewicz- Mam pytanie do Pana Przewodniczącego Komisji Rewizyjnej- czy prace w Komisji trwają?
-      Radny P. Bekas- Prace w Komisji trwają, spotykamy się co tydzień. Regularnie co tydzień przeprowadzamy kontrolę. Nie wiem o co chodzi. Tak naprawdę traktuję to jako jakieś szykanowanie Komisji, szykanowanie mojej osoby jako Przewodniczącego przez Panią Jankowską. Pierwsze kontrole będą się powoli kończyć, będą  protokoły pokontrolne przedstawione Radzie.
-      RadnyS. Balbierz- Mam pytanie do Pana Ewicza ponieważ jest to jego działka. W ubiegłym tygodniu na narożniku ul. Fiedlera i ul. Słowackiego zostało robione przyłącze kanalizacyjne do posesji i jest nie uzupełnione. Jest dziura wielkości ok.15 cm i grozi to niebezpieczeństwem.
Druga sprawa, w tym samym rejonie na samym narożniku od trzech lat tam jest takie drzewo ścięte duże i tam się robi normalnie gnojownik. Wszystkie trawy, które są skoszone są pod to drzewo podsypywane. Dziwi mnie, że Pan Radny Fiedler, to jest  naprzeciwko jego posesji, nie reaguje na to. Bo tam może być tak, że okaże się, że tam zrobi się śmietnisko.
 
X. Wolne głosy
-      Radna Ornoch- Tabędzka- Chciałabym powiedzieć, że od jakiegoś czasu obserwuje z dużą radością na wszystkie moje wpisy, które są dokonywane w książce wniosków Radnych, dostaję odpowiedzi i, że w ogóle, generalnie rzecz biorąc coraz lepiej się w tym Urzędzie dzieje, jeśli chodzi o obsługę przynajmniej mojej osoby za co osobiście nie "dziękuję" bo to jest zbyteczne słowo.
-      Pani Rutkowska- Chciałabym się ustosunkować do punktu odnoście decyzji Kurii co do działki. Chciałam powiedzieć, że jednym z niezbędnych warunków poprzedzających projektowanie jest przygotowanie gruntu pod nią. Ponieważ ten warunek nie został spełniony w związku z tym uważam, że nie można było liczyć na to, że inwestycja będzie mogła być realizowana zgodnie z tym jak została zaplanowana. My nie możemy sobie wyobrazić, ja mogę chcieć coś budować, ale jeżeli nie mam zapewnienia, że albo kupię to, albo to jest moją własnością, to nie ma możliwości. Mogę sobie wszystko wyobrazić. Nie wolno mi ani projektować, ani realizować inwestycji. Następna sprawa to odnośnie odpowiedzi Pana Burmistrza na moje zapytanie zadane na poprzedniej Sesji. Pytałam odnośnie kanalizacji, to prawda. Napisałam pismo, poszerzyłam to pismo, żeby było wiadomo o co chodzi. Uzyskałam dzisiaj odpowiedź, że nie ma możliwości wyłączenie przyłączy z ogólnej kwoty inwestycji kanalizacyjnej. Jest taka możliwość. Bo znamy ile kosztuje m bież. przyłącza, wiemy ile studzienka kosztuje. Proszę nie mówić, że nie ma możliwości bo odejmiemy od tego te kwoty, których koszt obejmuje przyłącze i wiemy jaka jest ta kwota ogólna. Wiemy jaka jest wtedy kwota kanalizacji bez przyłączy. Liczę na to, że otrzymam, podobnie jak napisałam, że otrzymam odpowiedź na piśmie ponieważ nie zdążyłam wszystkiego zanotować. Jeszcze mam jedną sprawę, bo mówimy zawsze, że nie ma pieniędzy. Faktycznie nie ma tych pieniędzy, ale uczestniczyłam kiedyś w posiedzeniu Komunikacji Społecznej i na tym posiedzeniu była osoba młoda, jakiś student, czy ktoś, który dał propozycję, żeby nasze Miasto poprzez dyskietki, nie wiem jak to się nazywa, ulotki czy coś w tym rodzaju, promować. I uważam, że to był bardzo dobry pomysł. Nie wiem, nic od tego czasu nie słychać. Wiem, że napotkał na jakieś bariery typu działalności gospodarczej, bo on na pewno nie prowadził. Ale mógłby zrobić, pomysł był świetny. Jeżeli wypromujemy nasze Miasto, jeżeli pokażemy ludziom jego walory, to niewykluczone, że w ten sposób do kasy Miasta wpłyną duże pieniądze.. I dlatego uważam- więcej się zastanowić nad tym, żeby dla dobra Miasta coś zrobić, a nie kłócić się.
-      Pan Piotr Rzepczyński- Chciałem nawiązać do kwestii tych nieszczęsnych tabliczek pod znakami drogowymi. Po pierwsze z przykrością muszę stwierdzić, że Panowie Burmistrzowie delikatnie mówiąc mijają się z prawdą mówiąc, że wymieniono całe znaki, przynajmniej mówię tutaj o znaku przy ulicy Dworcowej, ponieważ znak dwudzielny jest co najmniej od pół roku. Natomiast pod koniec września wymieniona została tylko i wyłącznie tabliczka.
Druga uwaga jest taka, iż, to nie jest tylko wymiana tabliczki. To jest mniej więcej tak jak mamy awanturę na temat dwóch słów "i innych czasopism". Nastąpiła istotna zmiana stanu prawnego na terenie Miasta. Poprzednia tabliczka, czy poprzednie tabliczki, bo rozumiem, że były na wszystkich wjazdach do Puszczykowa takie same. Poprzednie tabliczki nie zezwalały na wjazd do Miasta samochodów powyżej 3,5 t. innych niż przywożących zaopatrzenie dla sklepów i bezpośrednio obywateli. W tej chwili do Miasta mogą wjeżdżać samochody komercyjne tzn. samochody do firm, które tak jak firma "Bolteks" wysyła dziennie kilkanaście lub kilkadziesiąt TIR-ów. Przez ulicę Dworcową, myśmy liczyli, przejeżdża dziennie od godz.8 do 16 ponad czterdzieści TIR-ów tj. średnio co 10-15 minut TIR. Przypomnę, że ulica Dworcowa absolutnie swoimi parametrami nie jest przystosowana do takiego ruchu ponieważ taki TIR ma nośność ok.25-30 ton. Ona będzie się za dwa, trzy lata nadawała tylko do remontu. Jestem ciekaw, czy firma "Bolteks" płaci takie podatki do Miasta, które pozwolą na wyremontowanie tej drogi. Ponadto, druga sprawa, która się z tym wiąże tj. kwestia wyważenia pomiędzy interesem obywateli, wyborców, a pojedynczego przedsiębiorcy. Nie mówię, że przedsiębiorca nie ma mieć żadnych praw w tym Mieście, jak najbardziej. Ale są pewne rodzaje działalności uciążliwej. I to co Pan Burmistrz w odpowiedzi na inne zapytanie mówił o mierzeniu decybeli na granicach działek jako pewnej granicy uciążliwości, również emisja spalin, również wibracje, również potencjalne zagrożenie ruchem drogowym, pamiętajmy, że ulica Dworcowa to jest ulica ożywionego ruchu rowerowego, motorowerowego, tam dużo dzieci dojeżdża do szkoły. Krótko mówiąc proponuję, żeby jednak ponownie wziąć to wszystko pod uwagę i rozważyć zakaz wjazdu tirów tak jak było do tej pory i ten zakaz egzekwować ponieważ tutaj w ewidentny sposób nagięto prawo do bieżących potrzeb.
-      Pani Z. Skibińska- Czy mogę prosić o przesłanie do "Kuriera Puszczykowskiego" pisma o wydatkach na kanalizację ponieważ chcielibyśmy to ogłosić. Bo jest bardzo dużo listów, telefonów, ludzi, którzy się interesują. Chciałabym się dowiedzieć kiedy to dostanę?
-      Burmistrz Napierała- Postaram się w ciągu 2-3 dni przygotować ponieważ to było w rękopisie, żeby to było w pełni czytelne, będzie na maszynopisie napisane.
-      Radna M. Ornoch-Tabędzka- Ponieważ wiem, że został rozstrzygnięty pierwszy konkurs na realizację zadań Burmistrza spełnianych przez organizacje pozarządowe. Chciałabym znać wyniki tego konkursu, jakie organizacje, na co uzyskały pieniądze i w jakiej wysokości?
-      Burmistrz Napierała- Trzy organizacje zgłosiły swoje oferty. Te oferty zostały przyjęte i rozpatrzone pozytywnie. Puszczykowskie Towarzystwo Sportowe na 4 zadania z zakresu sportu i rekreacji. Jeżeli chodzi o kwoty. Chyba będę musiał mówić z pamięci. Na piłkę nożną- zadanie pierwsze wymienione w tym konkursie- to jest kwota 15 tys. zł. Na szeroki wachlarz zadań począwszy od tenisa, a skończywszy na organizowaniu imprez i na prowadzenie zadań z piłkarzami tzw. drużyn niezrzeszonych- 15 tys. zł. Na rozgrywki badmintona jest 14 tys. zł i na tenis stołowy oraz kolarstwo górskie- 2 tys. zł. Piąty wniosek, bo to już była t druga sfera- wspomagania rehabilitacji osób niepełnosprawnych- wygrała Fundacja Królowej Jadwigi, tam jest 3 tys. zł oraz na organizowanie konkursu "Ogrody w Puszczykowie"- Stowarzyszenie Przyjaciół Puszczykowa, zgodnie z tym co było podane wcześniej. W najbliższych dniach będą podpisywane umowy. Pani Nowak została zobligowana do poinformowania zainteresowanych, czyli te instytucje, które składały wnioski o uzgodnienie terminu podpisania umowy.                                      
-      Pani Eulalia  Jankowska  -  Było bardzo dużo pytań odnośnie "ryneczku". Ponieważ ta strona, która się buduje w tej chwili "ryneczku", front jest od strony Poznańskiej, a od strony centrum "rynku" co będzie? Czy są jakieś plany, w jakim budynku co ma być? Dla mnie się kojarzy sklep od środka, a nie z zewnątrz.
-      Pani Stempniak- Koncepcja zagospodarowania jest tak opracowana, że front od ulicy Poznańskiej jest zachowany według stanu istniejącego, ale jest wnętrze zagospodarowane również od tej drugiej strony. Także te obiekty mają jakby dwa fronty. Z każdej strony będzie dostęp do terenów publicznych.
-      Radny J. Szafarkiewicz- Jest koncepcja w Urzędzie, było to wywieszane, można było się z tym zapoznać albo można się z tym zapoznać.                            
-      Radny S.  Balbierz- Mam takie pytanie Panie Burmistrzu. Ponieważ narożnik ulic C. Ratajskiego, Dworcowej i 3-go Maja, jest tam przepompowa i ta studnia przepompowa została przeniesiona gdzieś indziej. Czy to było w projekcie, czy nie. Jest tu Pan Włodarczak, może by nam tą sprawę wyjaśnił. Same pompy zostały przeniesione a studnia pozostała.
-      Burmistrz M. J. Napierała- Realizując koncepcję budowy kanalizacji musieliśmy w pewnym momencie pewne części tej kanalizacji zamykać, żeby można było już je wykorzystywać. Ponieważ etap pierwszy budowany był wcześniej niż etap drugi to był taki zamiar, że na tym właśnie skwerku będzie zainstalowana mała pompa, małej wydajności, która będzie obsługiwała rejon najbliższy, ale w momencie, gdy będzie uruchamiana pompa bliżej już ulicy Fiedlera, ta pompownia będzie zlikwidowana, a studnia będzie zamieniana na studnię przepływową. I to zostało zrealizowane z tym, że miało to być realizowane w trakcie budowy natomiast nastąpiły jakieś opóźnienia, zostało to realizowane dopiero bodajże w tym roku.
-      Radny  S. Balbierz- Czyli te pompy zostały przeniesione?  
-      Burmistrz Napierała- Te pompy zostały wykorzystane gdzie indziej ponieważ to było w trakcie budowy. To były najmniejsze pompy jakie instalowaliśmy w tym czasie i dlatego też, żeby mieć efektywniejszą pracę to podłączyliśmy tą mała pompownię, która była czasową pompownią tylko po to, żeby zamknąć pierwszy etap budowy kanalizacji.
-      Pani Ozorowska - Przysłuchuję się tym obradom na Sesjach i jestem po prostu zażenowana. Uważam, to jest uwaga do obu Panu Przewodniczących, że traktujecie Państwo nas wszystkich tutaj, stronniczo. My chcemy czasem zabrać głos, bo nie można pogodzić się z tym co Państwo tutaj mówicie i wstrzymujemy się, czekamy do ostatniego punktu wolne głosy. Natomiast, jeżeli Panowie Radni zgłaszają niegrzeczne uwagi pod adresem, czy Radnych, czy mieszkańców, Panowie na to nie reagujecie.
Druga sprawa do Pana Przewodniczącego Thiela. Nie mogę słuchać czegoś takiego, że nie ma podstawy prawnej żeby nie spotkać się na roboczo z Radą, że tylko na sesji Rada może się spotykać. Jeżeli radni wyrażają taką potrzebę żeby się spotkać i przedyskutować ważne problemy to nie rozumiem i odpowiedź Pani radczyni jest dla mnie żenująca, że nie ma podstawy prawnej. Do tego jest potrzebna wyłącznie dobra wola.
Ostatnia sprawa jeśli chodzi o odrzucenie stanowiska Pani Radnej Rapalskiej. Proszę Państwa tu po prostu brak logiki.  To była tylko i wyłącznie dobra wola Pana Burmistrza dla dobra Miasta. A tym Miastem jesteśmy my wszyscy. Nie tylko Rada piętnastoosobowa. Bardzo proszę traktować mieszkańców i szanować przede wszystkim, bo my odbieramy i Państwo, którzy tu wyszli, podzielali nasze zdanie. Z trudem to obserwujemy.
-      Pani Rutkowska- Zadałam pytanie odnośnie ulotek, prospektów, czy czegoś takiego, czy coś na ten temat jest wiadomo. Nie wiem do kogo kierować to pytanie. Ale zadałam pytanie czy coś się dzieję z tym. Był konkretny wniosek, była osoba, która chciała to zrobić i wiem, że to miało być omawiane na Sesjach Rady. Czy coś się dzieje, żeby wypromować nasze Miasto, żeby zachęcić do zostawiania tutaj u nas pieniędzy. Bo jak na razie na zieleń nie ma, na nic nie ma więc róbmy coś.
-      Radny J. Szafarkiewicz- Z tego co wiem ten Pan miał skonkretyzować.
-      Pani Rutkowska- Być może przestraszył się tych wymogów, które musiałby spełnić. Dlaczego my nie możemy tej sprawy odnowić i jako Rada, ja to podaję jako wniosek, żeby coś takiego zrobić, jakieś prospekty, coś takiego, żeby wokół okolice znały, wiedziały, że warto tu przyjechać. Wiem, że latem były tu wycieczki parostatkiem. Przecież można by to jakoś zainicjować. Zarabia Rogalin, zarabia Kórnik.
-      Pani E. Jankowska- Na przełomie października i września bardzo często mieliśmy awarię prądu. W godzinach późnowieczornych, nie wiem czy Państwo zauważyliście, ale czuć było brak prądu w powietrzu puszczykowskim. Nie wiem czy kanalizacja wtedy nie pracuje, nie znam się na tym.Na narożniku ulicy Lipowej i Owocowej okazało się, że nie podłączono pompy. Chciałabym zwrócić uwagę, że coś takiego może się zdarzyć.
-      Burmistrz Ewicz- Jeżeli mnie pamięć nie myli, a nie myli mnie na pewno to na poprzedniej Sesji ta kwestia była wyjaśniana dokładnie. I jest nieprawdą, że nie było tam pompy. Nastąpiło rozszczelnienie na skutek jakiegoś podmycia. Także była to awaria, która zresztą została przez jeden dzień usunięta.
-      Pani Ozorowska- Chciałam jeszcze w związku z głosem Pani Rutkowskiej. Kiedy przyszedł młody człowiek z projektem folderu i nie wiemy jak się sprawa skończyła. Po raz kolejny spotykam się z czymś takim i jest mi przykro ponieważ ja się z tym Miastem utożsamiam. Byłam tutaj Radną pierwszej kadencji i ja to Miasto kocham, to jest moja mała ojczyzna i ja się wstydzę wobec ludzi z zewnątrz. Jest to student, który nie wie, nie umie się poruszać w różnych dziedzinach, ale żeby nie został od Urzędu odepchnięty.
Druga sprawa. Tak się złożyło przypadkiem, że dzisiaj oprowadzałam grupę siedemdziesięcioosobową grupę studentów z Agroturystyki z Akademii Rolniczej. Tylko dlatego, że zadzwonili do mnie, okrężną drogą znaleźli Stowarzyszenie Przyjaciół Puszczykowa, zadzwonili do Urzędu, chcieli zobaczyć Puszczykowo. Wiedzą, że to jest miejscowość turystyczna, rekreacyjna. Była to olbrzymia grupa osób. Przeszliśmy pieszo, trwało to 3 h. Starałam się pokazać maksymalnie jak największą ilość Miasta mówiąc jakie propozycje są przyszłościowe. Część młodzieży chyba do Muzeum Fiedlera weszła wiedząc, że jest takie Muzeum, tam ich podprowadziłam, pokazałam im to co wydawało mi się najciekawsze w Mieście przez te trzy godziny. Brakowało mi materiałów, nie miałam żadnego folderu oprócz jednego, którego mam sprzed 10 chyba lat, który traktuje Puszczykowo po zimowemu. I przypomniał mi się ten młody człowiek, który z tym folderem zgłosił się chyba rok temu. I naprawdę, jeśli chodzi o promocję naszego Miasta nie robimy nic, a dla mnie jako mieszkanki Puszczykowa i byłej Radnej jest to żenujące, że słyszę od młodych ludzi, którzy takim Miastem może byliby zainteresowani, wiedzą, że jest "Program Warta", czy Puszczykowo w tym uczestniczy, ja nie miałam im co odpowiedzieć. Położeniem Miasta byli zachwyceni, ale wstyd mi było słyszeć, że w Urzędzie ich po prostu odesłano. Nie wiem niestety kto, bo nazwiska ta Pani nie pamiętała. Skierowano ich do Biblioteki Miejskiej, a Biblioteka Miejska zadzwoniła do nas. I taką drogą robiłam za przewodnika w dniu dzisiejszym.
-      Radny J.  Szafarkiewicz- Jeśli chodzi o promocję Miasta to jest dużo do zrobienia i myślę, że jest teraz okres formułowania budżetu i trzeba w tym budżecie starać się zawrzeć jakieś pieniądze, które będą mogły być przeznaczone na promocję Miasta w takiej czy w innej formie.
-      Burmistrz Ewicz- Chciałem ad vocem Pani Ozorowskiej odpowiedzieć, że być może, że przypadek, który Pani cytuje, nie wiem z jakich względów stało się tak jak się stało, ale muszę stwierdzić, że do Urzędu zgłasza się bardzo dużo młodych ludzi, którzy piszą prace, grupy studentów, którzy prowadzą jakieś tam badania i w przeciągu ostatniego półrocza miałem ja osobiście co najmniej 10 osób i dostali pełną informacje, poświęciłem  godziny na przekazanie tego co wiemy. I oni z tego zrobili dobry użytek. Nie dalej jak kilka dni temu dostałem kopię pracy grupy studentów jako podarek, że takie coś się zdarzyło.
-      Radny S. Balbierz- Mam pytanie do Pana Wiceburmistrza- czy strażnik w Puszczykowie urzęduje?
-      Burmistrz Ewicz- Strażnik pracuje, ma urlop, jest to ostatni tydzień jego urlopu, od przyszłego tygodnia pojawi się w pracy.
-      Radna Jankowska- Ile ofert zgłaszało się na konkursy, jakie było zainteresowanie i jakim zainteresowaniem cieszą się dyżury konsultanta.
-      Burmistrz J.Napierała- Odnośnie pierwszej części Pani pytania- konkurencji nie było, czyli pojedyncze oferty były na poszczególne zadania. Odnośnie frekwencji na spotkaniach z konsultantem to dzisiaj widziałem, gdy szedłem na Sesję, że już dwie osoby czekały na Pana Jaworskiego. Także myślę, że  przez najbliższe jeszcze miesiące do następnej edycji konkursu, na przyszły rok na pewno będzie miał pełne ręce roboty.
-      Radna Jankowska- W imieniu moim i Pani Ornoch-Tabędzkiej chciałybyśmy zauważyć, że uchwała, która została dzisiaj podjęta przez Radę w sprawie tegorocznego programu współpracy, uchwała nr 137, z przykrością zauważamy, iż ona nie uwzględniła, nie wzięła pod uwagę wypracowanych przez kilka ostatnich miesięcy rozwiązań, które były uzgadniane z przedstawicielem organizacji pozarządowych. Uważam, że uchwała, która została podjęta daleko odbiega od dobrych praktyk, które są stosowane w wielu gminach w kraju i właściwie nie mają nic wspólnego ze znaczeniem słowa "współpraca", co jest warunkiem rozwoju społeczeństwa obywatelskiego.
-      Pan Chorostkowski- Przyglądałem się w ostatnią niedzielę osobom, które jeżdżą na wózkach. Z przykrością mówię, że nikomu tutaj nie zależy na tych ludziach. Patrzyłem od Lipowej do Arturo jak się męczą, żeby wjechać na chodnik. Takie podjazdy wysokie jak tu są krawężniki.
-      Pani Rutkowska- Zgłaszałam ostatnio potrzebę zrobienia, naprawienia u nas we wjeździe na wierzchni. Zostało to zrobione i na teraz to jest w miarę, jakieś wyjście. Ale chciałam jednocześnie zapytać, ponieważ wykonawca obiecał mi, że w momencie gdy będą pieniądze, bo to jest prowizorka, mogę liczyć, że miała zrobione właściwie, profesjonalnie. Jestem zadowolona, że na razie chociaż coś. Ale liczę na to i chciałabym się dowiedzieć kiedy można, bo wiem, że były przetargi na te roboty pilne i chciałabym się dowiedzieć, czy ja będę też w ramach tego uwzględniona. Nie liczę, że w tym roku, ale ja bym prosiła, żeby mieć na uwadze moją posesję również.
-      Wiceprzewodniczący Rady J. Szafarkiewicz- Myślę, że to są pytania już do Burmistrza i na dyżury Burmistrza, albo jest zeszyt zapytań.
-      Radny K. Jopek- Chciałem tylko skomentować wypowiedź Pani Jankowskiej. Nie wiem na jakiej podstawie Pani Jankowska czuje się szykanowana w pracy Komisji Edukacji i Kultury bo ostatnie trzy posiedzenia Komisji, na których Pani Jankowska nie była, nie wiem z jakich przyczyn, być może z przyczyn zawodowych. Jako Przewodniczący nie byłem na ten temat poinformowany, że któreś ze spotkań nie odpowiada czasowo Pani Jankowskiej. Natomiast ostatnie posiedzenie, które odbywało się wspólnie z Komisją Komunikacji Społecznej, termin posiedzenia był szczegółowo uzgadniany dużo wcześniej, więc nie wiem na jakiej podstawie Pani Jankowska twierdzi, że terminy Komisji są tak ustawione, aby jej nie pasowało.
-      Radny S.  Balbierz- Panie Przewodniczący Jopek, jeżeli Pan robi Komisje tylko po to, żeby podjąć uchwałę o nadaniu szkole imienia, to uważam, że jest to tylko piętnaście minut. Chciałem Panu powiedzieć, że Pani Jankowska na tej Komisji, przedtem Panu powiedziała, że nie może w tym dniu być na posiedzeniu.
-      Radny K. Jopek- Na Komisji wcześniej też Pani Jankowska była nieobecna więc nie mogła mi nic powiedzieć.
Wobec braku dalszych zgłoszeń Wiceprzewodniczący Rady Miasta J. Szafarkiewicz podziękował wszystkim za udział w sesji, poinformował, że kolejna sesja odbędzie się 7 grudnia i zamknął posiedzenie Rady.     

Godzina zakończenia sesji 21.55.               Osoba odpowiedzialna za:

  • wytworzenie informacji: Wiesława Bartłomiejczyk
  • wprowadzenie informacji do podstrony BIP: Wiesława Bartłomiejczyk (2004-11-03 17:33:56)
  • zaakceptowanie treści informacji: Wiesława Bartłomiejczyk (2004-11-03 17:36:18)
  • ostatnią zmianę treści wiadomości: Wiesława Bartłomiejczyk (2004-11-03 17:35:52)
Lista wiadomości